Farmakoterapia nie działa.Co się stało?WĄTEK ZBIORCZY

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Re: Brak wiary w farmakoterapię

Avatar użytkownika
przez Majster 15 lut 2010, 16:59
Zachmurami napisał(a):
Freddie Mercury napisał(a):Jeśli odstawiamy lek,nowo uzyskana równowaga zostanie zachwiana,gdyż poziom neuroprzekaźnika w mózgu gwałtownie spada.Zanim mózg się wyreguluje mija czas,kiedy osobva cierpi efekty niedoboru przekaźnika.

Z tego wynika, że farmakoterapię konczymy (przerywamy) jako jednostki bardziej rozregulowane chemicznie, niż przed farmakoterapią - bo w ten mimochodem uruchomiony mechanizm kompensacyjny, niejako przez jakiś czas po odstawieniu leku jeszcze przez jakiś czas obniza nam coś, czego i tak mieliśmy niedobor...
Skad ten wniosek? No i co z tymi rzeszami wyleczonych chemią?

Zachmurami napisał(a):Freddie Mercury, czy mogę zapytać o źródlo Twojej wiedzy?
Zrodlo (strzelam w ciemno, bez urazy) jest proste - czlowiek przetestowal pol apteki zanim cos zaczelo dzialac to i sie doedukowal. Nerwica, o ile wiem, ma to do siebie ze sklania do intensywnej lektury ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Brak wiary w farmakoterapię

przez Zachmurami 15 lut 2010, 17:08
Majster, przeczytaj dokładnie zacytowany przez Ciebie fragment dotyczący mechanizmow kompensacyjnych, a będziesz znac odpowiedź. Wniosek nasuwa się sam, przez logikę, jeżeli to co pisze FM jest prawdą - stąd pytałam o źródlo 8)

No właśnie, jakoś nie wiem, gdzie te "rzesze wyleczonych" chemią? Ja nawet nie użyłam tego brzydkiego słowa "chemia", żeby nie drażnic lwa.

Wyleczonych = nie biorących żadnych leków i dobrze się czujących.
Ostatnio edytowano 15 lut 2010, 17:10 przez Zachmurami, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Brak wiary w farmakoterapię

Avatar użytkownika
przez Majster 15 lut 2010, 17:10
Zachmurami napisał(a):Wyleczonych = nie biorących żadnych leków i dobrze się czujących.
Czyli o mnie mowa :) Od chyba 5ciu lat nie biore niczego, wczesniej faszerowalem sie chemią i mi smakowalo :) Pozdrawiam :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Brak wiary w farmakoterapię

przez Zachmurami 15 lut 2010, 17:14
Gratuluję i życzę Ci, aby tak już pozostało :smile:
A możesz coś napisać o odstawieniu leków - bo między innymi bolesnośc tego procesu skłonila mnie do założenia tego tematu...
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Brak wiary w farmakoterapię

Avatar użytkownika
przez Majster 15 lut 2010, 18:07
Zachmurami napisał(a):Gratuluję i życzę Ci, aby tak już pozostało :smile:
A możesz coś napisać o odstawieniu leków - bo między innymi bolesnośc tego procesu skłonila mnie do założenia tego tematu...
Owszem, odstawienie Efectinu nie bylo mile, ale nie bylo zadnych objawow somatycznych. Nakrecilem sie za to na maksa i moja euforia przyjela forme niemal manii. Po jakims czasie wszystko sie unormowalo, ale co narobilem sobie obciachu to narobilem ;) Na dzien dzisiejszy wszystko jest OK. Zeby nie bylo, ze ja tak chwale wylacznie chemie - uwazam, ze bez psychoterapii i prania mozgu przez fachowcow od tego raczej byloby mi trudno. Chemia tez wymaga wspomagania psychoterapią, podobnie jak psychoterapia - chemią ;) Pozdrawiam :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Brak wiary w farmakoterapię

przez montechristo 15 lut 2010, 22:02
Ja mam 100% wiarę w leki antydep. odkleiły mnie od łóżka. Zapadałem się myśląc że mam powarzne uszkodzenia mózgu. Totalne otumanienie i otępienie.

Teraz jestem od ponad 2 miesiecy na lekach i jest lepiej
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Brak wiary w farmakoterapię

przez old-Wujek_Dobra_Rada 15 lut 2010, 23:34
U mnie podobnie. Ze znerwicowanego zombie zrobiły czlowieka ;)
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Brak wiary w farmakoterapię

przez montechristo 15 lut 2010, 23:40
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):U mnie podobnie. Ze znerwicowanego zombie zrobiły czlowieka ;)



Fajny artykuł na temat depresji - w NEWSWEEK z dzisiaj.

Piszą o wszczepianiu elektrody do mózgu - b. skuteczne. 38 tysi.
Dla tych co nie dają rady lekami.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Brak wiary w farmakoterapię

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 15 lut 2010, 23:41
W sumie mogę powiedzieć, ze też mi pomogły prochy, miałam takie lęki ,że nie wystawiałam nosa za próg. Teraz funkcjonuję dużo lepiej. Ale są inne uciążliwe objawy: zmęczenie senność, brak koncentracji, problemy z logicznym myślenie itd. Cholera wie co robić. Na powrót do lęków nie mam ochoty, z drugiej strony takie życie też mnie nie satysfakcjonuje...

[Dodane po edycji:]

montechristo napisał(a):
Fajny artykuł na temat depresji - w NEWSWEEK z dzisiaj.

Piszą o wszczepianiu elektrody do mózgu - b. skuteczne. 38 tysi.
Dla tych co nie dają rady lekami.

Już to kiedyś widziałam, kurcze jak mi lęki zahamują to się piszę:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Brak wiary w farmakoterapię

przez Lili-ana 16 lut 2010, 00:12
wiola173 napisał(a):Teraz funkcjonuję dużo lepiej. Ale są inne uciążliwe objawy: zmęczenie senność, brak koncentracji, problemy z logicznym myślenie itd. Cholera wie co robić. Na powrót do lęków nie mam ochoty, z drugiej strony takie życie też mnie nie satysfakcjonuje...

Otóż to, mam ten sam dylemat :roll:
A czym się wspierasz chemicznie jeśli można wiedzieć?
Lili-ana
Offline

Re: Brak wiary w farmakoterapię

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 lut 2010, 00:15
W tej chwili biorę połówkę 75 anafranilu z psycho tylko.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Brak wiary w farmakoterapię

przez montechristo 16 lut 2010, 00:23
wiola173 napisał(a):W tej chwili biorę połówkę 75 anafranilu z psycho tylko.



Ja biorę 250 mg Trittico, 10 mg Cital - jest ok dużo lepiej nie tak jak było przed chorobą ale będzie
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Brak wiary w farmakoterapię

przez Lili-ana 16 lut 2010, 00:27
tez mam problemy z koncentracją i logicznym skleceniem zdania - biorę 30mg citabaxu. Chodzę na terapię grupową i czasem trudno jest mi się wysłowić. Przed leczeniem tego nie było ale znowuż były te cholerne lęki.
Coś za coś...

[Dodane po edycji:]

montechristo napisał(a):jest ok dużo lepiej nie tak jak było przed chorobą ale będzie

co będzie? :smile:
Lili-ana
Offline

Re: Brak wiary w farmakoterapię

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 16 lut 2010, 00:34
Lili-ana
Ten Citabax pomaga na lęki? Bo ja przetestowałam już tyle tego i tylko anafranil jako tako, ale ma tyle ubocznych:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do