Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez weroniczka.... 19 gru 2005, 22:32
Nom ja zauwazyłam ze mi bardzo duzo dało pogodzenie sie

samemu z choroba ...poczatki były okropne mam isc do psychiatry?..jestem wariatka ?co powiedza inni ?z jednej strony czułam

ze sama nie dam sobie rady a z drugiej wstyd......musialam troszke przewartosciowac moje zycie i ciesze sie z tego bo czuje

sie lepsza osoba ,bardziej tolerancyjna.Macie racje ze ta choroba wiele zabiera ale czasami potrafi tez wiele dac ...Ja np

jestem duzo łagodniejsza i spokojniejsza wiem ze mam tak duzo negatywnych emocji z samej choroby ze nie szukam konfliktów na

codzien
weroniczka....
Offline

przez reirei 19 gru 2005, 22:57
Ehhh, no więc 8) 8) 8) Moje związki to ogólnie klapa :wink:

ale uwielbiam chodzić na randki. Można powiedzieć że to moje hobby. W ten sposób poznaję osobowości wielu typów kobiet, ucze

się tez własnych reakcji z różnymi kobietami i dodatkowo mam rewelacyjną terapię, polecam. A tak wracając do tematu to raczej

nie warto żebym się wypowiadał, bo raczej jestem typem samotnika, uważam że jeśli jakiś związek mi nie wyszedł to tym lepiej

dla mnie, jeszcze przyjdzie czas kiedy to tego dorosnę. Oczywiście nie mówię, że nie ma takich chwil, kiedy czuję się bardzo

samotny, wiadomo... :roll: Jeszcze tylko dodam - jeśli chodzi o życiową miłość to wydaje mi się że już ją poznałem i chociaż

obydwoje bardzo siebie potrzebowaliśmy, dałem jej odejść, także czuje już małe niespełnienie. To wszystko co mam do

powiedzenia o kobietach w moim życiu, wysoki sądzie :wink:
Ostatnio edytowano 19 gru 2005, 23:41 przez reirei, łącznie edytowano 1 raz
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez weroniczka 19 gru 2005, 23:32
Ja tez lubie randkowac ale zawsze przed randka czuje straszny

niepokój ale to chyba kazdy tak ma.....nom mozna wielu rzeczy sie nauczyc ja ostatnio spotykalam sie z chłopakiem kompletne

przeciwienstwo mnie (niecierpiał siedziec w domu ,ciagle jakies wypady, wyjazdy ) i zauwazyłam ze stałam sie przy nim

zdecydowanie odwazniejsza bo wczesniej głupi wypad do kina to była masa stresu...to az dziwne jak ludzie z którymi przebywamy

moga na nas wpływac
weroniczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez weroniczka 19 gru 2005, 23:38
dasz mi swoje gg ????
weroniczka
Offline

przez weroniczka 19 gru 2005, 23:41
dobra juz widze ale zakrecona jestem :/
weroniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez bibi 19 gru 2005, 23:45
jejku....to nietypowy temat jak na to forum...
ale

odpowiem
ja też już poznałam mężczyznę swojego życia. i właściwie to by było na tyle........


nie , no powiem

więcej
zawsze miałam wielu przyjaciół rodzaju męskiego (teraz jest odwrotnie) i wśród nich szukałam tego jedynego.

powiedziałam sobie że musimy najpiew być przyjaciólmi żebyśmy mieli oczym rozmawiać, a potem parą.
ON to był mój 3

chłopak ....a potem mąż. niestety rozstaliśmy się bardzo szybko--tak szybko że niezdązyłam z nim wziąść ślubu cywilnego. (

kościelny był) Bóg go zabrał do siebie zostawiając mi na pocieszenie córkę. potem odkryłam że ja nielubię seksu i jestem

aseksualna...więc moje późniejsze związki ( jeden z nich trwał 8 lat ) były niewypałem. bo faceci rekompensowali sobie brak

tych uczuć - alkoholem. nie lubię być sama. zawsze jakiś gdzieś się kręcił....a teraz właśnie to nastąpiło. dziwne uczucie.

ALE co tam ...wróżka mi wywrózyła że za 2 lata wyjdę za mąż...hi hi ..będę męczyć i rozpijać następnego :D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez reirei 19 gru 2005, 23:45
weroniczka napisał(a):dasz mi swoje gg

????
Hmmm... masz jakieś konkretne plany wobec mojej osoby? :wink:
Zazwyczaj jestem niewidoczny, więc

po prostu pisz
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez reirei 19 gru 2005, 23:48
bibi napisał(a):jejku....to nietypowy temat jak na

to forum...
ale odpowiem
ja też już poznałam mężczyznę swojego życia. i właściwie to by było na

tyle........


nie , no powiem więcej
zawsze miałam wielu przyjaciół rodzaju męskiego (teraz jest odwrotnie) i

wśród nich szukałam tego jedynego. powiedziałam sobie że musimy najpiew być przyjaciólmi żebyśmy mieli oczym rozmawiać, a

potem parą.
ON to był mój 3 chłopak ....a potem mąż. niestety rozstaliśmy się bardzo szybko--tak szybko że niezdązyłam

z nim wziąść ślubu cywilnego. ( kościelny był) Bóg go zabrał do siebie zostawiając mi na pocieszenie córkę. potem odkryłam że

ja nielubię seksu i jestem aseksualna...więc moje późniejsze związki ( jeden z nich trwał 8 lat ) były niewypałem. bo faceci

rekompensowali sobie brak tych uczuć - alkoholem. nie lubię być sama. zawsze jakiś gdzieś się kręcił....a teraz właśnie to

nastąpiło. dziwne uczucie. ALE co tam ...wróżka mi wywrózyła że za 2 lata wyjdę za mąż...hi hi ..będę męczyć i rozpijać

następnego :D
bibi... szok :shock: to ty hardcore dziewczyna jesteś :twisted: :twisted: :twisted:
Aha,

nie skomentowałaś jeszcze mojo avatara
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez bibi 20 gru 2005, 00:25
zazdrosny? :D eee --nie ty.
nie skomentowałam bo mam

mangi na codzień tyle że to mój drugi świat.
więc gdyby to było coś (dla mnie ) extra to bym to napisała. a ponieważ jest

przeciętny to ......cóż .
jak widać --to jest komentarz
ale nie bądż zawiadziony! przeciez on ma "wyrażac ciebie " (

podobać się tobie)- a nie mi się podobać -no nie?
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

przez reirei 20 gru 2005, 00:57
bibi napisał(a):zazdrosny? :D eee --nie ty.
nie

skomentowałam bo mam mangi na codzień tyle że to mój drugi świat.
więc gdyby to było coś (dla mnie ) extra to bym to

napisała. a ponieważ jest przeciętny to ......cóż .
jak widać --to jest komentarz
ale nie bądż zawiadziony! przeciez on

ma "wyrażac ciebie " ( podobać się tobie)- a nie mi się podobać -no nie?
czy ja pytam czy ci się podoba??

:twisted: :twisted: poprostu prosiłęm o komentarz :wink:
A teraz tłumacz się z tej mangi :twisted: :twisted: :twisted:

:twisted:
Aha nie jest przeciętny, bo sam go konstruowałem chyba z 40min :evil: :evil:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 20 gru 2005, 03:39
Witam!!!
weroniczka...., pójście do

psychologa, czy psychiatry nie jest wstydem. I niech wszyscy co tak myslą sobie to zapamietają!!!!
W

dzisiejszych czasach, gdy "świat kręci sie szybciej" tacy specjaliści są na pożądku dziennym. A poczekajmy jeszcze z 10 lat,

to każdy będzie miał swojego osobistego psychologa,psychiatre.
Pozdrawiam!!! :D :D :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 20 gru 2005, 03:43
reirei napisał(a):Na mnie izolacja działa jak bagno.

Podziwiam :roll:


Zgadzam się z Tobą reirei. Miałem to samo. Im dłużej siedziałem w domu sam, tym

trudniej było mi później wrócić do społeczeństwa. Dlatego codziennie wychodziłem chociaż na godzinke do ludzi...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez bibi 20 gru 2005, 10:10
to strasznie mi przykro. musicie ciężko znosic taką sytuację.

faktem jest że jeżeli siedzę w domu całe dnie -sama -to faktycznie źle się czuję . ale ja nie siedze sama. mam dziecko i

rodzinę za dźwiami.po za tym mam pracę i okres zamknięcia się w swoim pokoju jest dla mnie świetnym odpoczynkiem od pracy

(pracuję w Realu)i hałasem siostrzeńców. i naprawdę taki stan rzeczy mi odpowiada.
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez bibi 20 gru 2005, 10:28
nie będę się tłumaczyć bo to moja odskocznia i wyspa skarbów.

nie dzielę się nią z nikim!!!
robiłes a sam? hm..... mogę powiedziec że to zmienia postac rzeczy, to w takim razie

gratuluję talentu !!!!!!!!!! :!: :!: :!: tylko ze to miał być awatar

"myślący" a tam nie zaspecjalnie to widac..chociaż.....ptak siedzi gosciowi na ramionach jak

jakiś ciężar....(fajnie mu włosy zrobiłes) [ sorry- to mój odbiór]-a gościu zastanawia się czy skoczyc w przepaśc czy

nie....no to skoro się zastanawia to może to jest myślący .ok...
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 17 gości

Przeskocz do