Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez aniołek 11 paź 2006, 12:31
bardzo sie ciesze z tego co napisalyscie,ze tak swietynie umiecie walczyc z ta choroba!ale ja mysle,że nasza walka jest uzalezniona od stanu naszej nerwicy,bo jesli ktos ma najwieksze stadium tej choprby czy fale to chocby stanal na glowie i niewiem co robil to tego stanu nie da sie pokonac!pisze to z wlasnego doswiadczenia byly momenty w moim zyciu ze tez tak wszystkim mowilam ze da sie walczyc i pokonac lęk!teraz jestem na studiach i od momentu pojscia na uczelnie nie spie wogole,ciagle mi niedobrze a jak stoje pod sala doslownie wyc mi sie chce,ze jestem takim nieudacznikiem,że inni stoja sobie obok i nie maja tak banalnego problemu jak trzesdace nogi i lęk przed byle czym!mimo iz znowu biore leki to pogorszylo mi sie pozniewaz stres bierze gore nad nimi!i walcze walcze i jeszcze raz walcze bo zbyt wiele moge stracic poddajac sie,ale co bedzie jak....,nie chce nawet tego pisac!za godzine mam wyjsc na zajecia a moje mysli nie daja mi spokoju,mam jednak nadzieje ze wszystko sie ulorzy,ze przyzwyczaje sie i bede mogla byc jedna z tych 'normalnych'pozdrawiam was i pamietajcie,ze jest nas tu duzo i przynajmniej wydaje mi sie ze 'jeden za wszystkich,wszyscy za jednego' mnie to pociesza!buzki
'LUDZIE LUDZIOM......'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 lip 2006, 20:55

przez marmarc 11 paź 2006, 14:21
nie ma się czego wstydzić, tak myślę. poczucie winy jest zupełnie nie na miejscu. Wstydzić to byś się miała czego, jakbyś np. na imprezie wypiła 3 drinki za dużo i usiadła koledze z pracy na kolanach.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

przez Ins 11 paź 2006, 14:39
nie pokonam tych lękow dlatego ,ze jestem niesmialy poza tym i czuje te lęki odkad pamietam.gdy wyjde z domu to nie lada wyczyn i jestem bardzo spiety ,w ogole czuje sie speszony przy ludziach wiec to nie jest tylko nerwica lękowa.zatyka mnie i nie wiem co powiedziec mam wrazenie, ze sie gapia na mnie inni ludzie i co mam robic? tego sie nie da przelamac bo jak.dzis wyszedlem i co z tego,bylem poza domem i czulem sie dyskomfortowo.myslalem tylko otym zeby w koncu do domu wrocic i nie moglem zniesc wzroku czyjegos na sobie.u mnie to sie utrwalilo juz i chyba nie ma wyjscia z tego,przyplacilem silny stres stanami depresyjnymi i ciagle łąpie doly po kazdym powrocie.
Ins
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
06 mar 2006, 15:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pawelm 11 paź 2006, 14:47
hej neja, też miałem pierwszy atak na drugim roku studiów, później te same objawy, lęki, poty, fale gorąca, zawroty głowy, niestety po 11 latach ciągle walczę, ale jest coraz lepiej, teraz już prowadzę normalne życie, lęki ustapiły, czasami jeszcze odczuwam lekkie pocenie, mogę już normalnie wyjśc z domu, pojechać poza miasto, myślę że można to choróbsko wyleczyć, tylko na pewno bez psychiatry, tabletek, psychoterapii się nie obędzie no bez pozytywnego myślenia czego Ci życzę
pozdr,
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 paź 2006, 08:25

przez Dąbrówka 11 paź 2006, 15:12
no widzisz aniołku sama sobie dałaś odpowiedź dlaczego tak jest : myślisz o tym!!! Cały sęk w tym aby odgonić te myśli - to jest trudne a jak cos zaczyna boleć czy dokuczać nam trzęsiawka to tym bardziej ale tak jak napisałam starać się wtedy zająć czymś co zmusi was do myślenia o czym innym, nie wsłuchiwać się w siebie i nie obserwować tak bardzo, nie kłaść sie do łóżka chociaż wydaje się że za chwilę "umrzemy" a naprawdę psychika zacznie się przestawiać na "inne tory". Trzeba próbować i przede wszystkim uświadomić sobie, że żyje się raz i szkoda tego życia na zmaganie się zwłasnymi słabościami. Rozumiem cię bardzo dobrze, miałam tak zaawansowane stadium nerwicy, że nie miałam siły żyć.
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
19 sie 2006, 12:24

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 11 paź 2006, 15:28
Szczerze mówiąc nie wiem nic o tej metodzie. Może ktos inny coś wie. Ale jeśli uważasz, że ta metoda może Ci pomóc, to warto z niej skorzystać. Głowa do góry.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez pokonana 11 paź 2006, 15:41
czesc a ja znowu tu dawno juz nie pisalam Boze jak ja sie martwie mam pytanie czy jesli mialam robione badania u kardiologa tzn ekg bylo ok zqawsze wychodzilo ok i usg czyli echo serca tez ok stwierdzil ze serce mam zdrowe robilam je rok temu to czy to sie mozenagle zmienic boli mnie i luje w klatce piersiowej mam potwornr bole glowy dusznosci bol lewej reki mysle ze to od serca mam uczucie ze kluje mnie w rekach zawsze kiedy trafialam do lekarza uspokajalam sie nagle i wszystko bylo ok pomozcie mi proszs upsoukje trochce bo jestem sama czy mam znowu chodzic po lekarach jezli juz kilku mowilo ze to nerwica czy to badanie echo serca moze sie amienic nagle blagam pomozcie boje sie zasnac w nocy boje sie ze cos mi sie stanie czy takie objawy moga utzymaywac sie kila dni??? tzn ja wwiem ze tak ale teraz glupieje ostatnio nawet bola mnie oczy i czasem pokluwaja chce byc spokojna ale musze ulyszec cos od was :((((
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
21 kwi 2006, 19:54
Lokalizacja
zielona Gora

Avatar użytkownika
przez ~Maja 11 paź 2006, 15:45
Mało wiem o tej metodzie, ale już dosyć dużo, by się wypowiedzieć. pawelcz, gdybyś chciał znać moje zdanie, to prosiłabym, byś dał mi jakiś odsyłacz do podstawowych informacji, bo nie jestem pewna czy w BSM'ie chodzi o mniej więcej samoleczenie?


O, przepraszam :mrgreen: . Znalazłam już fajny link. http://www.samoleczeniebsm.pl/ nie będe się rozpisywała na ten temat, tylko ujmę w skrócie - nie wierzę. Chociaż by pomagało nie trzeba w to wierzyć... Moze warto poszukać osób, które już probówały się leczyć.. same?
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

przez pawelcz 11 paź 2006, 15:50
~Maja napisał(a):Chociaż by pomagało nie trzeba w to wierzyć... Moze warto poszukać osób, które już probówały się leczyć.. same?

tu na forum byl poruszany ten temat :) i pomagalo podobno
Offline
Posty
145
Dołączył(a)
02 paź 2006, 15:32

Avatar użytkownika
przez ~Maja 11 paź 2006, 15:54
pawelcz napisał(a):~Maja napisał/a:
Chociaż by pomagało nie trzeba w to wierzyć... Moze warto poszukać osób, które już probówały się leczyć.. same?

tu na forum byl poruszany ten temat :) i pomagalo podobno

Podobno... Ale polecam się tam, w temacie wypowiadać, bo ja nie dam Ci jednoznacznej odpowiedzi na to BSM. :) Ale i tak osobiście jestem na nie xD
Pozdrawiam!
..trzeba być gorszym... by potem stać się lepszym
trzeba być głupim... by móc stać się mądrzejszym... (...)
by czuć upadek... z wysoka spaść trzeba
być na dnie... by móc sięgnąć nieba... (...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
08 wrz 2006, 18:22

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 11 paź 2006, 16:08
Pokonana Nie przychodzi mi do głowy żadna choroba serca o gwałtownym przebiegu, która nie potrzebowałaby "przygotowanego gruntu". A skoro Ty dokonujesz badań serca, badasz ten "grunt". Dokonuj systematycznych profilaktycznych badań serca co pół roku, albo nawet co rok. A wtedy wszystko będzie dobrze.
Wyniki badań jasno wykazały, że masz serce zdrowe. To co odczuwasz, to wszystko jest na tle nerwicowym. Nic Cię nie boli, tylko Twoja psychika "wymyśla" jakieś dolegliwości, żeby wywołać u Ciebie lęk.
Nie daj się ! :D
Ins To, że wydaje Ci się, że ludzie się gapią, to podstępne działanie nerwicy. Zapewniam Cie, że nie jesteś bardziej obserwowany, niz inne osoby. Ludzie po prostu lubia patrzeć na tak ciekawe osoby, jak Ty, dostrzegają w Tobie coś interesującego. Nie odbieraj im tej przyjemności, a tym samym nie odbieraj sobie szansy na uporanie się z tymi lękami. Głowa do góry ! ;)
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez marta smolarek 11 paź 2006, 16:24
czesc pokonana !!!!!!!
zapewniam cie ze nie jestes pokonana ani troche!!!! jeszcze nie i nie mozesz sie dac. ja dostalam pierwszy atak nagle w ogle sie nie spodziewalam i miewalam je caly czas na poczatku ale teraz juz jest lepiej ze mna i wczoraj przespalam pierwsza noc od misiaca a nie bralam hydroksyzyny:) a tak samo ja ty balam sie zasypiac. ja sie balam ze sie udusze i ze karetka nie dojedzie. masakra dalej mi sie to zdarza ale jest coraz lepiej:) pozdrawiam cie jak masz pyanie to pisz pa
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
04 paź 2006, 07:07

przez Luk 11 paź 2006, 16:43
Dzienkówa ziom mam podobną sytuacje też się wyprowadziłem do gór i byłem wsumie sam dziewczyna z bloków mnie zuciła dla której żuciłem to wszystko przyjaciuł dragi ale teraz jestem pewny ze to robie dla siebie.Mam panne tylko ze znów na odległosc jestem jest z Krakowa a ja z Suchej Beskickiej ale spoko.Własnie ta panika mnie przerarza i zawsze jak ją dostałem w otoczeniu a zawsze dostawałem to piwko i mi przechodziło ok to nie pije i zobacze co jest grane.Jak mozna spytac jakie tabletki jadłes.Ktoś tu na forum mówil ze są kąkretne tabletki ziołowe tylko 100 kosz.bo nie chce jesc psychotropów juz bo otępiają zleksza.Te tabletki nazywają się Rhodiolin to nie wiem moze bez spróbuje.Jeszcze raz dziękówa tylko ty mi odp nie wiem czemu no to hej
Luk
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
09 paź 2006, 20:56

Avatar użytkownika
przez Toshiro 11 paź 2006, 18:00
marta smolarek napisał(a):wczoraj przespalam pierwsza noc od misiaca a nie bralam hydroksyzyny:)


Gratuluje tego sukcesu. Byleby przed siebie ;)
„Bardzo często ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że największa katastrofa ich życia może być równocześnie najpotężniejszą łaską z możliwych.” Eckhart Tolle
Avatar użytkownika
Offline
Posty
317
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:14
Lokalizacja
po drugiej stronie lustra

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do