Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Proszę Was o porade od serducha....bardzo prosze...

przez neja 10 paź 2006, 12:05
Nie wiem jak sobie poradzic z własnymi lękami...Łatwio powiedziec " Idźcie na siłe tam gdzie czujecie lęk..." Wczoraj właśnie sie odważyłam i co? Cały czas tak bardzo się denerwowałam, pociłam, trzęsłam że szkoda gadać :( No i na co mi to?! Teraz tylko mam mega doła...Nie potrafie nad tym zapanować Nie myśle logicznie w czasie ataku??? Ja nawet nie wiem czy jest to atak Tak wogóle to pisze o lęku wyjścia z domu (choć nie tylko to mi doskwiera :( Tylko w nim i jakies 3 metry obok niego czuje się bezpiecznie. Jak tylko mam gdzieś dalej jechać np. autobusem do miasta To ogarnia mnie taki niepokój że szkoda mówić...Nie wiem czy ktoś z was ma takie wrażenie że nawet kolory zaczynają drażnić, każy szmer, hałas, ludzie na mnie patrzą...Nie boje sie jezdzic autobusem czy rowerem ale kiedy tylko mam sama isc na wlasnych nogach wszystko się zaczyna nanowo Dodam jeszcze ze sama nie jeżdze nigdzie Jak juz to bardzo rzadko! Nie pomaga mi nawet obecnosc bliskiej osoby Czy wy tez tak macie??? Boje sie miejsc gdzie trzeba dłużej siedzieć, gdzie trzeba być poważnym, spokojnym ... Ja na odwrót wtedy zaczynam czuć niepokój
Pisałam wyżej że nie wiem czy to jest tzn atak Ja nie odczuwam silnego bicia serca czy ostrych zawrotow glowy... Wszystkojest takjakby umiarkowane Tzn przyspieszone tętno, lekkie pocenie się, zaczynają nawet drażnić mnie kolory... Wczoraj zdałam sobie sprawę z tego że to właśnie wszystkie te objawy tzn somatyczne mojego ciała sprawiają że zaczynam się denerwować tzn głupi przykład spocone stopy...Ide i myśle "Cholera znowu te stopy ;/" No i wszystko jak domino zaczyna się sypać... Na dodatek wieczorem zaczynam wszystko analizowac To jest najgorsze Nie moge spac Budze sie w nocy kilka razy
Jest tak strasznie smutno...Czuje że życie mi ucieka przez palce że tyle straciłam przez ponad 3 lata...
Nie dla wszystkich metoda idź na siłe tam gdzie się boisz działa dobrze U mnie jest na odwrót! Poradżcie mi prosze was co zrobić żeby poradzić sobie z tym lękiem???????? Tylko nie piszcie że mam sie udac do psychoterapeuty czy psychologa Ta wizyte juz mam w zaplanowana...Chciałabym wysłucha waszych osobistych porad takich od serducha Leki pomogą wiem o tym ale nie zamierzam całe życie ich brać...
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 paź 2006, 19:18

Avatar użytkownika
przez echnaton 10 paź 2006, 12:18
Neju ale zamykając się w domu napewno nie zwalczysz tego lęku... Poproś kogoś o spacer. Niewiem chłopaka , męża brata, przyjaciela.. NAjlepiej kogoś kogo uwielbiasz słuchać... Albo wybierz się gdzieśgdzie zawsze lubiłąśprzebywac , co Cię ekscytowało.. NAwet na zakupy ...JA na poczatku choroby miałęm tak że nawet dźwięki mnie drażniły a jak się zrobiło cicho tez mnie to drażniło, kolory owszem zbyt jaskrawo w słonku , zaszło słonko jeszcze gorzej. :mrgreen: ..Wieczorami czułem się jak w bańce szklanej ciało robi jedno a umysłdrugie. Źle odczu\ówałem bodźce dotyk , węch itp.. Nie mówiąc już o smaku ... Schudłem 16 kg w 2 miesiące.... Ale uwierz mi NEJU włąśnie to że wychodziłęm do ludzi nawet po 5 mies. zdecydowałem się na wyjazd do Krakowa na Juwenalia pomagało. Potem ogniska, jakis wypad nad wodę... I co ?? I przez ponad 6 lat nie miałem nic . Pokonałem nerwicę na ponad 6 lat ...Wróciłą tylko przez moją głupotę i wiem dobrze dlaczego. Poprostu ja cierpiena fobie alkoholu.... (od tego zaczeła się moja choroba od alkoholizmu ) , I moja droga znó[/url] czuję się źle , ale , ale właśnie zaraz biorę psy i idę na spacer a potem pojade popatrzec sobie czy pływają żagló[url]ki nad Soliną... A wiesz że się tez strasznie boję ale na siłę skupiam się myslec o żagló[/url]kach a nie o tym ż emnie dopadnie. wiem że łątwo pisac ale cholera mam niecąłe 30 lat i całe życie przede mną... Więc najlepiej znajdź kogoś kto Ci pomoże przejśc przez to gówienko zwane nerwicą .. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Ciebie
Wilk Stepowy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
08 paź 2006, 14:12
Lokalizacja
bieszczady

przez neja 10 paź 2006, 12:33
Dzięki Echnaton Pisałeś o juwenaliach... Ja właśnie w tym roku miałam zakończyć studia 5 rok ale przez tą chorobe jestem na zwolnieniu lekarskimi sama myśl o powrocie do Kraka przyprawia mnie o mdłości Juwenalia ostatnie i poprzednie nie wspominam mile :( Najgorsze jest uczucie że te piękne lata studiów dla mnie przerodziły się w jeden wielki LEK Nie mam silnego charakteru i każde niepowodzenie bardzo mnie dołuje... Mimo świadomości że jestem zdolna - Studiowałam na kierunku artystycznym, robie biżuterie, nie jestem brzydka itd lęki zawładneły moim życiem Najbardziej jest mi żal studiów ale już nie dałabym rady - przynajmniej teraz wrócić tam ... Echnatonie a czy zasięgałeś rady spacjalisty? Czybierzesz lub brałeś jakieś leki?
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 paź 2006, 19:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez neja 10 paź 2006, 12:36
Ja włanie jestem na urlopie bo niedałam rady chodzić na wykłady .... nie wspominając już o siedzeniu na nich
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 paź 2006, 19:18

Avatar użytkownika
przez agapla 10 paź 2006, 12:48
Neja ja miałam tak jak ty i wyszłam z tego sama ale nie ma zmiłuj najlepszą terapią jest przełamywanie lęku ( ja to robiłam na siłe) płakałam a szłam do przodu ! do tego wit i magnez ziółka na uspokojenie , afirmacje i efekt jest widoczny !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez echnaton 10 paź 2006, 12:49
Neja dasz radę . Daj czas sobie na oswojenie się z nerwicą .. Przecież nie odrazu nawet leczy się przezięiiienie czy katar :lol: .. No i cholerka nie myśl tak że juz mineły, będa znów uwierz w to może za meisiąc , może za tydzień a może za rok ale będzie wporządku . Wiesz jak ja kiedys wyglądałem skó\ra i kości i nerwy . Nie wychodziłęm ze swojego pokoju a teraz potrafie jechac choćby zaraz gdziekolwiek choć mam wałsnie jakjuz pisałem nawrót choroby po ponad 6 letnim zdrowym okresie :)) .Damy rade bez obaw... Tak byłem wiele razy u psychiatry i mimo że przez 6 lat byłęm zdrowy to chodziłem raz na 2-3 miesiace do psychiatry od tak by porozmawiac zapytac się o rade czasem :)) . Leki brałem na poczatku mase jak pewnie każdy tu .. Potem tylko doraźnie były okresy że nie brałem 3 miesiace zadnych leków... Ale na początku potrzebne Ci sa leki szczególnie jak łątwo sie załąmujesz... Musisz otepić i uspokoić ten lęk dopiero pózniej zacznij walczyć sama...

[ Dodano: Wto Paź 10, 2006 12:59 pm ]
JAk już zwątpisz kliknij do mnie do piekiełka :)) 8105372 . Może coś pomogę . W końcu siedze 9 lat z tym syfem :)
Wilk Stepowy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
08 paź 2006, 14:12
Lokalizacja
bieszczady

przez Pawelm 10 paź 2006, 12:54
hej, ja bym się już więcej nie nakręcał, jeżeli badanie nic nie wykryło to jest ok, ja miałem robiony rezonans z powodu podejrzenia neuralgii - ostre bóle twarzy, badanie nic nie wykazało, myślę że to nerwica, bo po seroxacie trochę mi przechodzi
pozdr
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
06 paź 2006, 08:25

przez neja 10 paź 2006, 12:59
jeszcze raz dziekuje wam .... :)
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
06 paź 2006, 19:18

Avatar użytkownika
przez agapla 10 paź 2006, 13:00
Ja też nigdy nie korzystałam z pogotowia , z resztą jak naprawdę potrzebowałam pomocy (a było to podczas pierwszego ataku na ulicy) to i tak nikt mi nie pomógł nawet w aptece mnie olali, ludzie są okropni :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez Makcia 10 paź 2006, 13:10
Witaj Kasiu. Mam podobny problem do twojego. Wciąż myśle o tym czy wynik tomografi komputerowej "jest prawdziwy"... od kilku dni "czuje" tępy ból głowy w części potylicznej i drętwieje mi kark. W zeszłym roku miałam wykonane badanie tomografii komputerowej. Wynik był satysfakcjonujący i uspokił mnie na rok:( kolejny powrót..myśle że to nerwica..lub raczej "pragne wierzyć" że to ona. Bo nie wiem co gorsze zastanawiać sie czy to poważna śmiertelna choroba czy raczej "wybryk" mojej podświadomości wybieram to drugie. Pozdrawiam serdecznie..:)
Offline
Posty
286
Dołączył(a)
08 paź 2006, 12:36

potrzebuje konkretnej rady

przez Luk 10 paź 2006, 13:24
Witam wsztstkich jestem pierwszy raz na forum.Mam 23lata i mam od 4 lat dziwne ataki związane z fobią społeczną.Brałem przez 6 lat amfetamine i piłem troche jak odstawiłem to po 2 tyg miałem niezłe jazdy .Zaczłem się leczyc u psychiatry troche pomogło potem załamałem się i poszłem do pracy zaczłem pic nie jadłem zadnych tabletek ale i tak nie mogłem siąs na dupie cały czas musiałem coś robic wsumie było juz dobrze bo wychodziłem z domu.Potem mój kumpel zadzwonił zebym przyjechał do Lądynu to pracy byłem szcześliwy ze narescie wyrwe sie z daleka od wszystkich znajomych bo wszyscy cpają.Niestety przestałem pic i wszystko powruciło ale nie poddawałem się wiedziałem ze praca mnie wyleczy.Nawet niekiedy czułem się sobą ale na kącu czułem już po 6 miesiącach ze czegosc mi brakuje myslałem ze zaraz zwariuje taka pobudliwosc a było w tedy mało pracy po 4 godz pracowali my a ja wolałem robic od rana do wieczora tak jak na pączątku niewytrzymałem i zjechałem do Polski.Teraz siedze znów w domu i boje sie wychodzic siedze 5 mie.Czasem wyjde ale jak juz wychodze to na piwo bo to mi pomaga nie chce juz tabletek chce zyc ale niewiem jak poradzic se z tym bo juz wszystkiego prubowałem.poprostu ja juz nie chce tego zapobiega tylko chce to usunąc na zawsze i zając sie swoim zyciem.
Luk
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
09 paź 2006, 20:56

przez dobrus 10 paź 2006, 13:33
Malcolm napisał(a):Ostatnio też mam podobny problem, naszczęście mamy leki. Polecam Alprox lub jego tańszy odpowiednik Afoban 0,50 mg. Bierzesz 1 tabletkę na 30 minut przed zajęciami i masz spokojny dzionek. Pozdro


Malcolm a czy np taki afobam moze mi przepisac zwykly lekarz?? tzn taki, do ktorego sie chodzi z przeziebieniem na przyklad... a moglbys napisac cos wiecej o tym leku, czy on jest juz z grupy tych 'silnych' czy uzaleznia, jakies objawy uboczne...? czy leki po nim calkowicie ustapuja? z gory dzieki!
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
04 lip 2006, 23:17

przez gore 10 paź 2006, 14:50
ojej mamy to samo!Tępy ból głowy i zdrętwiały kark ja jeszcze czuję swoją twarz! Horror! I też chcę wierzyć że to nerwica.Buziaki!
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
09 paź 2006, 13:52
Lokalizacja
stolica

Avatar użytkownika
przez echnaton 10 paź 2006, 14:56
Stary no niestety musisz wybrac albo leczenie albo alkohol i amfa.... Też przez alkohol i dragi nie wyłąziłem długi czas . tylko że ja zerwałem z tym raz na zawsze... A co do leków musisz na początek je brac by uspokoić organizm jak poczujesz się lepiej możesz powoli odstawiac.. A tak najlepiej znajdź sobie jakąs pasje albo kobietę któa Cię zrozumie. NIE MA NIC LEPSZEGO NIŻ KTOS KTO CI PODA REKE >>>
Pozdro
Wilk Stepowy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
08 paź 2006, 14:12
Lokalizacja
bieszczady

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do