Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez didado1 07 kwi 2006, 19:31
Telimenka tylko gdzie? bo jest takie przysłowie że wszędzie jest pięknie gdzie nas nie ma ( też myślałam kiedyś żeby gdzieś wyjechać, uciec jak najdalej z tąd) :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez Moniczka 07 kwi 2006, 19:52
Tak,tak wy mi napiszecie,ze nerwica jest w czlowieku zawsze,ze nie ma pieciu dni czy dwoch tygodni z nia albo bez niej...Czytac o tym nie musze bo juz sama udzielam innym porad,doksztalcam sie w tym kierunku.Jestem tlumaczem i filologiem angielskim ale zaczelam uczeszczac na kursy psychologiczne.Mnie tego nie trzeba uczyc.Tylko,ze jakos KIEDYS tej nerwicy we mnie nie bylo,nie istniala,a wiec ona moze zniknac.Nawet terapeuta na jednym spotkaniu mi to potwierdzil,a tym bardziej psychiatra.Ze nerwica moze byc tylko epizodem,moze nagle zniknac.Wiec....?Nie przyzwyczajajmy sie tak do niej.A to chyba naturalne,ze jak jest mi gorzej czy lepiej to pisze o tym na forum.Niech Cie to za bardzo nie "rusza" Olus.jako ciekawostke podam(choc sie na tym nie znam i nie wiem,czy wierze),ze podobno ludzie ktorzy maja krotka linie przeznaczenia na dloni-tzn.nie ciagnie sie ta linia przez cala dlon-to podobno maja problemy z psychika.Dzis to przeczytalam a ja wlasnie mam taka krotka,urwana linie przeznaczenia.I to mnie tez dobija...
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez anita27 07 kwi 2006, 19:57
jakis tydzien temu przyszla mi poraz kolejny mysl zeby wziasc dzieci i wyjechac stad jak najdalej.zaczac zycie od nowa zdala od bliskich i od rodziny.mimo tego ze tak sie staram dla wszystkich byc dobra i pomagam matce i siostrze to i tak wiecznie maja do mnie jakies pretensje.najgorsze jest to ze niewiem o co im chodzi co one chca ode mnie.robi mi sie wtedy cho....przykro i szczerze mowiac mam juz ich i wszystkiego czasem dosc.wyjechala bym ....zaczela w koncu zyc...
niewiem co mnie tu jeszcze trzyma...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez emiflo 07 kwi 2006, 20:36
ja tak zrobiłam i teraz ogromnie tęsknię. Nie wiem czy zrobiłam dobrze czy źle, bo w końcu założyłam rodzinę, ale są dni w których chciałabym cofnąć czas. Najlepiej przemianę zacząć od wnętrza. A otoczenie napewno to zauważy i zaczną Cię inaczej traktować.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez emiflo 07 kwi 2006, 20:41
a ja mam na prawej ręce ładną linię przeznaczenia (prostą , dochodzącą do lini serca) , a na lewej jest pprawie nie widoczna . Nie wiesz jak to rozumieć ? :D
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Avatar użytkownika
przez emiflo 07 kwi 2006, 20:56
Myślę, że najwyższy. Ja staram się ignorować ataki i jakoś wychodzi. Mam nadzięję, że to jeden z wilu kroków ktore mnie przybliżają do wygranej. Weźmy się w garść. :D
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

przez Ola 32 07 kwi 2006, 21:21
oj śmierc piszesz takie bzdury ze az sie nie chce tego czytac,mam wrazenie ze nic nie wiesz o nerwicy,jestes pesymista i takim podejsciem nikomu nie pomozesz a wrecz mozesz zaszkodzic.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
19 mar 2006, 18:15
Lokalizacja
Jelenia Góra

przez charlize79 07 kwi 2006, 21:32
Trzymam kciuki! Sama walcze z bolem glowy od 1,5 roku. Ostatnie miesiace bardzo sie nasilily. Bardzo cie rozumiem. Czasami nie ma sie juz na nic sily, przychodza okropne mysli o roznych chorobskach i pojawia sie nawet depresja. Nie martw sie. Napieciowe bole glowy mozna pokonac. Ja probowalam masazy, teraz biore niskie dawki leku antydepresyjnego (Saroten) dziala tez na takie bole glowy (slyszalam, ze kuracja trwa 6 miesiecy), oprocz tego stosuje akupunkture. Na razie roznie bywa, ale trzeba byc cierpliwym i pozytywnie myslec. Napiecie psychiczne wzmaga bole glowy. Staraj sie duzo odpoczywac i robic to co lubisz. Czasem trzeba cos zmienic w swoim zyciu. Powodzenia.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 kwi 2006, 19:15

przez jam 07 kwi 2006, 22:36
wiesz na nerwicę to chyba nie. Natomiast z nerwicą tak
jam
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 17:12

przez Friday 07 kwi 2006, 22:37
Moniczka, a próbowałaś mniej koncentrować się na lęku i rozmaitych chorobach, a bardziej na tym, co odczuwasz pod tym wszystkim?
Przecież nerwica to tylko przykrywka dla prawdziwych uczuć.
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
19 lut 2006, 00:55

Avatar użytkownika
przez Misjaprof.Gąbki 07 kwi 2006, 22:53
Dzięki wszystkim za odpowiedzi. Czytanie tego forum napewno mi się przyda (przy okazji wyjaśniły się moje uciski w górnej części czaszki, których zupełnie nie skojarzyłam z tą moją "nerwowością").
Wiecie, trzeba kochać życie i przestać z nim walczyć. Żyjemy tylko raz i MUSIMY sprawić by nasze życie było piękne. Bardzo wiele zależy od nas i na pewno nie można stracić wiary w powołanie do szczęścia - którego wszystkim Wam życzę.
Posty
9
Dołączył(a)
06 kwi 2006, 18:26

Avatar użytkownika
przez anita27 08 kwi 2006, 11:22
wiesz na nerwicę to chyba nie. Natomiast z nerwicą tak


pomimo naszych codziennych zmagan z naszymi lękami ,potrafimy sie
smiac.Jam rozbawila mnie twoja uwaga.Czlowiek czuje sie szczesliwszy kiedy sie smieje.Dziekuje za usmiech na mojej twarzy:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
417
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 20:53
Lokalizacja
Chrzanow

haj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 08 kwi 2006, 11:25
Racja DIDADO!
Ale pomysl ze to nerwica kieruje nas do takich mysli , ze to ona zabieranam tyle energi ze sie czujemy wypompowani , a my biedni walczymy, walczymy ,walczymy....i nieraz niemamy juz sily ,sama tak mam.Czasem cczuje sie jak przezyta stara kobita...ale zobacz sa pozytywne strony poniewaz odzywaja sie w nas mysli ze mam ochote byc zddrowa, niechce maudzic ciagle, chce byc soba i chciec normalnie zyc...tylko zobacz DIdado jak ciezko to wszystko pokonywac , by poczuc sie lepiej...juz nieraz sama niewiem co o tym mam myslec:(
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

haj

Avatar użytkownika
przez dzasti13 08 kwi 2006, 11:35
CZesc Anitko27!
Wyobraz sobie na poczatku mojej choroby jak niewiedzialam dokladnie co sie ze mna dzieje , tez poszlam na solarium,tak jak ty polozylam sie i normalnie jak chodzilam kiedys , bo kawalek czasu niebylam bylam na 20minut w calkiej mocnej kabinie, wyoraz sobie ze niewim kiedy ja usnelam i czy to byl sen czy niewiem co, ale jak swiatlo zgaslo tak sie zleklam , by wydawalo mi sie ze zemdlalam...SWtalam slabo mi sie robi, poce sie ze zdenerwowania, myli mi do glowy zaczely naplywac, ze napewno mi sie cos stanie bo bylam tak dugo i cos bezdie nietak ubralam sie tak szybko bo tez balam sie ze jak zemdleje beda cucic mnie naga :oops: , a dzieki Bogu wyszlam z panicznym lekiem , czekaly wtedy na mnie kolezanki dbrze ze niebylam sama, wtedy , bo niewiem jak by sie to zakonczylo, od tamtej pory moja noga w solarium niepowstala.teraz sobie mysle czysami ze moze bym sie przeszla wkoncu teraz potrafie sobie juz z tym radzic , a podrugie jestem rzy koncu choroby...zobaczymy kiedy sie odwaze....Pozdrawiam ;) ;)
chce pomagac ludziom z nerwica lekowa i wymieniac sie spostrzerzeniami i wlasnymi doswiadczeniami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
345
Dołączył(a)
15 lut 2006, 17:29
Lokalizacja
z frankfurtu nad menem

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do