Farmakologia a psychoterapia

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Jak opanować nerwice

przez Martusia 12 maja 2006, 18:10
Mam prośbę...
...wykorzystajcie tę wiedzę , wypróbujcie to.
Niejedna osoba z nas ma kłopot z opanowaniem lęku, jest on u większości na porządku dziennym.Chciałabym podzielić się z Wami sposobem na to utrapienie.Sposobem, który na pawdę działa.

Trzeba najpierw wiedzieć, że każdy atak lęku, paniki czy histerii dziala schematycznie, zawsze tak samo.
Ma on 4podpunkty + czynnik spustowy- od czego wszystko się zaczyna.

1.myśli:czyli to czym się nakręcamy(i tu każdy ma swoją wersję, np:znowu źle się czuję, zaraz zemdleję, niedobrze mi, nie chce tego, to znowu jest silniejsze itd.)

na 100% pojawią się...

2.emocje:np: strach, lęk, żal, złość,smutek, panika itp.

na to, napewno, odpowie nasza...

3.fizjologia:będziemy np. drżeć, skubać włosy czy skórki,będzie nam trudno oddychać, napinamy mięśnie...

w związku z tym napewno wystąpi jakieś...

4.zachowanienp. stajemy w bezruchu lub na przykład uciekamy stamtąd, płaczemy, coś rozwalamy(zależnie od tego jak, u kogo, to wygląda)

Trzeba jeszcze rozwinąć, co to takiego czynnik spustowy.
Jest to dana myśl, sytuacja, przedmiot, osoba(itp.), które wywołują u nas atak.

np. Osoba z agorafobią.

Trudność jej sprawi wyjście na otwartą przesrzeń, jednak zdecyduje się i w momencie ewentualnego ataku, będzie to wydlądało mniej więcej tak:

w ułamku sekundy uświadomi sobie, że jest poza domem, a to wywołuje atak,
zacznie myślećźle się czuję, muszę wracać, zaraz zemdleję, to się staje nie do wytrzymania, dlaczego znowu tak jest, nie mam siły
pojawią się emocje:boję się, czuję bardzo silny lęk, panika,
wtedycialo drży, trzęsą się ręce, czlowiek się poci,
a następnieucieka!

Bardzo ważne jest, by nigdy(!) nie wyprzedzać myślami tego co będzie zaraz.Nie można mówić sobie np, źle się czuję zaraz wystąpi atak, bo wtedy napewno tak się stanie, wywołamy to!

Dobrze jest mówić:o czuję, że coś się dzieje, ale to nic takiego zaraz minie(z jak najgłębszym przekonaniem, że to my rządzimy!), to jest nawet ciekawe, zobaczymy co się stanie później....itp.
Nigdy nie odpowiadaj sobie na to pytanie!

Kiedyś na sesji terapeuta prosił, bym wyobrazila sobie, że stoję w rzece po pas.Jest mi mokro i zimno.Fale, które napływają są jak myśli podczas ataku.Napływają niezależnie ode mnie.
Miałam powiedzieć co zrobić, by przestać marznąć, osuszyć się, poczuć się lepiej.
-gdybym na siłę chciała powstrzymać te myśli, to jakbym chlupala rękami w wodę, a bieg rzeki i tak by się nie zmienił.
-gdybym szła z nurtem rzeki czy stała w miejscu, to jakbym się temu poddawała, albo byłoby mi obojętne co dalej się stanie
-trzeba wyjść z wody, stanąć obok i patrzeć jak fale-nasze myśli, odpływają i nie robią nam już krzywdy.

Powracając do stałego schematu, to pamiętajmy, że każdy atak obrazowo wygląda tak samo.Im wcześniej wychwycimy na którym etapie jesteśmy, tym łatwiej jest to powstrzymać.
Np. jeśli ocknę się na zachowaniu, uświadomię sobie cały mechanizm jaki przed chwilą ruszył, mam szansę powiedzieć STOP! i nie poddać się standardowemu zachowaniu.
eśli za którymś razem zauważę to w momencie
fizjologii, powstrzymam to jeszcze szybciej i tak stopniowo o krok, o krok szybciej, aż może nawet do samego czynnika spustowego:)
Mam nadzieję, że w miarę zrozumiale to przedstawiłam.
Życzę powodzenia.
Ps: znam osobę(poza sobą:) , której to pomogło.
Tomasz, gratuluję Ci.

NEWS
Niedawno wpadł mi w ręce artykół o tym jak radzić sobie z lękiem.
Postanowiłam napisać Wam o tym, bo może komuś to pomoże.

Kiedy ogarnia Cię uczucie lęku lub jakiekolwiek tego typu złe samopoczucie, postaraj się zlokalizować, skąd ono pochodzi, gdzie najbardziej je odczuwasz(serce, głowa, brzuch...).Wyciągnij dłoń przed siebie.Skup się na tym jak całe to paskudztwo odpływa przez ramię aż do dłoni.W miarę jak się nasila, tak mocno zaciskaj dłoń.Kiedy lęk dosięgnie najwyższego poziomu, otwórz dłoń zdecydowanym ruchem, jakbyś wyrzucał całe to zło.Powtórz ćwiczenie kilka razy, aż poczujesz się dobrze.
Powodzenia.
Ostatnio edytowano 21 maja 2006, 15:29 przez Martusia, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez mamukaroli 12 maja 2006, 18:42
Wszystko to dobrze brzmi ale przeda mną jeszcze długa droga, tym bardziej,ze mam zawsze dzieci ze sobą...
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez didado1 12 maja 2006, 19:01
Martusia
bardzo podobnie działam wedle tego schematu, który podałaś tzn. myśli już nie rozkręcam jak mnie coś łapie,nauczyłam się nad tym panowac, jednak nie wiem jak z tej rzeki wyjśc bo twkię w niej, a co zatym się kryje nie wychodzę nadal swobodnie z domu :cry: :cry: :cry: sama :!: :cry: kto mi poda rękę żeby przez ten most przejśc :?: :?: :?: :roll: :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez OLA-1982 12 maja 2006, 19:40
cholera ludzie, nie wiem jak wam pomoc, ale wiem na bank,ze Marta ma racje. Ja wlasnie tak pokonuje te slabe leki, tylko mi przedstawiono inna teorie,ale musze rpzyznac,ze Marty jest lepsza :D generalnie ja mam problem jeszcze z fizycznym efektem. Mam raz na m-c atak, ktorego nie umiem powstrzymac i co m-c inaczej sie pokazuje. Wczoraj np. wymiotywac mi sie chcialo i kupke chodzilam co chwila. No i jak powstrzymac tu kupkę, jak to sie samo cisnie :roll: ?? no wlasnie. Jak powstrzymac kolotanie serducha?? walilo jak glupie cala noc. Ale ja spokojnie podeszlam do tego, mojego zachowania nie bylo, drzemalam w nocy, nie wkurzalam sie,ze znow sie to dzieje, ze sie rano nie wyspie i bedzie gorzej... nie, poprstu spokojnie... fakty mysli mi glupie przychodzily typu:cholera moze zadzwonie po pogotowie i wywrzeszcze sie, ze moge za chwile zawalu dostac niech mnie zbadaja. Ale to tylko mysli, ktore ukoilam. NAd ranem zasnelam i nie poddalam sie!! mimo slabosci, poszlam do pracy i... minelo...

Naprawde, prawda jest jedna. Jesli dochodzi do ataku, my go napedzamy potem, zywimy... a on wzrasta w sile i nas powala... Ktos jeszcze madry kiedys powiedzial: nie licz na innych licz na siebie!! chyba,ze masz na kogo liczyc... ja nie i mimo,ze czasem mam dola, nie martwie sie tym.

Pozdrawiam wszystkich
Ty panujesz nad czynami jeśli się w nie nie wciągasz
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 19:05

Avatar użytkownika
przez agapla 12 maja 2006, 20:20
No ten schemat się zgadza!, i stosuje sie już od pewnego czasu do tego co napisała Martusia i to działa!.Ostatnio byłam na dyskotece ,zaczął mnie łapać taki mały niepokój ale przeanalizowałam ewentualne zagrożenie, oblukałam wyjścia awaryjne i jak zaczęłam tak nad tym myśleć to stwierdzilam że przecież nie mam sie czego bać! Wszystko było ok i sie świetnie bawiłam.Czuję się coraz lepiej a jeszcze 1,5 roku temu wogóle nie wychodziłam z domu!DIDADO nie martw się ja ci pomoge z tym mostem :lol: :lol: :lol: Nerwiczkę jak nie po dobroci to młotkiem! :lol: :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez didado1 12 maja 2006, 20:29
Chcę taki wielki młot i tylko raz nim w tą nerwicę wszystko już by było ok tylko mam cały czas blokadę z tym wyjściem samej z domu lub samej w nim pozostac :cry: :cry: Dzięki Agapla :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

przez mamukaroli 12 maja 2006, 23:03
Ja sę cały czs boję to proszę o mlot pneumatyczny bo już mi siły brakuje żeby się ni martwić
Offline
Posty
149
Dołączył(a)
22 lut 2006, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Crystalia 13 maja 2006, 09:26
To co opisała Martusia to 100% prawdy, ale jak ktoś od dawna ma nerwice to trzeba dużo pracy aby tę wiedzę wykorzystać w praktyce

[ Dodano: Sob Maj 13, 2006 9:32 am ]
Martusia wydrukowałam sobie Twój post, żeby mieć go zawsze przy sobie i czytać często dopuki to co napisałaś nie zakoduje się w mojej głowie :)
Odwaga jest podążaniem w nieznane wbrew swoim obawom. Nie oznacza ona braku lęku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
12 maja 2006, 14:09
Lokalizacja
dobre pytanie!

przez Martusia 13 maja 2006, 11:13
mamukaroli: tym większa mobilizacja:)dasz radę, masz dla kogo.

didado1:poprostu poczekaj aż myśli przejdą, a jesteś na dobrej drodze bo już się nie nakręcasz, uświadom to sobie:). Powodzenia.

OLA-1982,agapla- gratuluję!

Crystalia; słyszałam, ze im bardziej nasilony jest problem tym łatwiej go pokonać

.Dlatego te młoty pneumatyczne to nie potrzebne, bo czasami wystarczy mały szczegół, by wszystko się odwróciło.

[ Dodano: Sob Maj 13, 2006 11:18 am ]
Ludzie, trudno mi wyrazić ile dla mnie znaczy to co piszecie.Bardzo, bardzo się cieszę, że to pomaga, że odnosicie sukcesy.Bez wazeliny, na prawdę,
gratuluję! i bardzo dziękuję.
Ostatnio edytowano 13 maja 2006, 14:16 przez Martusia, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Przyjaciel forum
Posty
348
Dołączył(a)
08 sty 2006, 23:06
Lokalizacja
Wołomin

przez romantyk 13 maja 2006, 12:54
hej Martusia myśle że każdy sposób jest dobry jeśli tylko pomaga .Moim sposobem na rozluzowanie się jest piwo po wypiciu połowy piwa czuje się pewniej i poprawia mi się nastrój obecnie nie zażywam tabletek dla tego moge sobie na nie pozwolić. :roll:
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
09 maja 2006, 20:57
Lokalizacja
Tarnowskie Góry

Avatar użytkownika
przez Crystalia 13 maja 2006, 13:44
Martusia napisał(a):Crystalia; słyszałam, ze im bardziej nasilony jest problem tym łatwiej go pokonać



Mam nadzieję, że jest tak na prawdę
Odwaga jest podążaniem w nieznane wbrew swoim obawom. Nie oznacza ona braku lęku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
12 maja 2006, 14:09
Lokalizacja
dobre pytanie!

przez shadow_no 13 maja 2006, 14:35
Crystalia, też ciężko mi było w to uwierzyć, ale w 100% się zgadzam z Martą.
Ps: znam osobę(poza sobą:) , której to pomogło.

Mam okazję to potwierdzić, dla przykładu mogę przytoczyć historię z życia wziętą.
Działo się to na lekcji (mam indywidualne nauczanie, ale w szkole) coś tam nauczycielka mi dyktowała, ja pisałem do zeszytu, i czułem że To nadchodzi... Standardowo nie mogłem skupić się na tym co robie, pojawiały się jakieś reakcje wegetatywne, czułem że z sekundy na sekunde jest coraz gorzej, zacząłem strzelać palcami, tupać nogą, i został mi jeszcze jeden palec do "wyłamania" kiedy przypomniałem sobie słowa Marty...
Nie strzeliłem, przestałem tupać nogą, myśli nakierowałem tak, że ja się od ataku oddalam, a nie przybliżam. Po minucie czułem się znakomicie.

Kochani! To naprawde działa.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Avatar użytkownika
przez no_fear 13 maja 2006, 18:08
Z mojej strony chciałem dorzucić, że naprawdę bardzo dobrą techniką jest zmiana perspektywy (to wyjście z wody). Jest to pomocne tez szczególnie w przypadku natręctw. Takie wyjście z siebie, stanięcie obok i spojrzenie na siebie z innej perspektywy, racjonalnym i logicznym okiem. Zadanie pytania co tak naprawdę się stało? wychwycenie absurdu sytuacji, uświadomienie że to się dzieje tylko w naszej głowie i nasza głowa może to przerwać, poza tym uświadomienie sobie że w tym danym momencie świat stoi tak jak stał, a życie płynie jak płynęło ... no to powinno wyhamować, przynajmniej u mnie wyhamowywało.

PS.
Jakoś nie zdążyłem się przywitać. Więc mówie Wam CZEŚĆ! mam nadzieje żę będę mógł was jakoś wspierać moim doświadczeniem wychodzenia z nerwicy:)
Yes Can Do!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
13 maja 2006, 15:24
Lokalizacja
Wawa

przez OLA-1982 14 maja 2006, 12:03
witaj no_fear, mam nadzieje, ze takich osob bedzie przybywac na forum :!: :D podejscie do sprawy mi sie podoba. Sami widzicie, to dziala, tylko trzeba sie skupic na sobie!!i uswiadomic, ze to faktycznie jest ukryte w naszych glowkach :) wiem, nie jedna osoba jeszcze tu napisze:łatwo wam sie mowi...ale czy macie inne wyjscie, jak sprobowac??
Ty panujesz nad czynami jeśli się w nie nie wciągasz
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 19:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do