Wojna o normalność.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Wojna o normalność.

przez Kropelek 11 wrz 2014, 23:42
Dobry wieczór, tak, jak już napisałem w temacie powitalnym, miałem dzisiaj pierwszą wizytę u psychiatry. Dostałem Sertagen i Hydroxyzinum.
W związku z w/w lekami, mam do Was kilka pytań odnośnie tego, czego można się spodziewać w kwestiach dla mnie najważniejszych.
Jak mają się one do:
-nauki (skupienia)
-seksu (błagam, powiedzcie, że nie będzie kompletnej "kastracji")
-prowadzenia samochodów
?
Dodam, że moja doktorka machnęła ręką na psychoteriapie i stwierdziła, że mój problem jest chemiczny (w jakichś przekaźniach) i że ewentualna kuracja lekowa będzie trwać rok, żeby mieć pewność, że choroba potem nie powróci.
Mimo wszystko mam plan udać się na psychoterapię, ale jeśli mam brać te leki rzeczywiście tak długo, to chciałbym wiedzieć, co mnie mniej więcej czeka...
Pełen niepewności, smutku i nadzieji...pozdrawiam.

-- 11 wrz 2014, 23:53 --

Przepraszam modów, ale czy byłaby możliwość przeniesienia tego tematu do działu o nerwicach lękowych?
Ostatnio edytowano 12 wrz 2014, 01:31 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono z działu Leki
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
11 wrz 2014, 23:27

Wojna o normalność.

Avatar użytkownika
przez piti_88 12 wrz 2014, 01:11
Hej.

Hydroksyzyna raczej nie wpływa na możliwości seksualne. Może Ci spaść jedynie libido z powodu uspokojenia lekiem.
Jest to generalnie raczej słaby lek, i organizm szybko się na niego uodparnia. Stosowany przede wszystkich u osób, które dopiero zaczynają brać środki psychotropowe. Standardowym skutkiem ubocznym jest senność, i "kac" po jego odstawieniu.
Działa szybko, więc spora rzesza lekarzy zaleca brać hydroksyzynę doraźnie.

Co do sertraliny jest już troszkę inaczej. Środki należące do grupy inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny często ale nie zawsze upośledzają możliwości seksualne. Każdy będzie inaczej na to reagował.
Jeden będzie miał problemy ze wzwodem, a inni z opóźnioną ejakulacją. To drugie zdarza się wybitnie często przy SSRI.
Oznacza to, że będziesz mógł uprawiać seks godzinami, ale nie dojdzie do orgazmu z ejakulacją lub pojawi się on bardzo późno.
Jest to frustrujące, bo ma się wrażenie znieczulenia penisa. Tak, jakby była to ręka albo noga. Mało przyjemności.

Mój kolega leczący się na nerwicę bierze również leki z grupy SSRI i ma dokłatdnie ten sam objaw uboczny.
Bałem się, że to coś ze mną nie tak, i mam dodatkową chorobę. A tutaj proszę - skutek uboczny brania leków.

Niestety, tak to działa lecz nie jest to regułą.
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś robi.
Chcesz pogadać - zawsze do dyspozycji :) GG:1543457
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
30 maja 2012, 19:54

Wojna o normalność.

przez Kropelek 12 wrz 2014, 08:52
Dzięki bardzo za odpowiedź, piti.
Szczerze mówiąc, bardzo się boję tych leków i chyba się wstrzymam z tym Sertagenem. Przynajmniej do pierwszej psychoterapii...
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
11 wrz 2014, 23:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wojna o normalność.

Avatar użytkownika
przez piti_88 12 wrz 2014, 09:57
Bzdura.

Leczenie musi być kompleksowe - psychoterapia + lekarstwa - Inaczej nie będzie pełne.,
Ja też się boję gdy lekarka zmienia mi leki. Nic nie zrobię, tak już jest. Przypadłość naszej choroby.

Możesz siedzieć i zatracać się w tym cholerstwie, albo zrobić pierwszy krok i wziąć lekarstwo.
Skoro seks jest dla Ciebie ważniejszy od zdrowia, to tym bardziej powinieneś zażywać leki.
Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś robi.
Chcesz pogadać - zawsze do dyspozycji :) GG:1543457
Avatar użytkownika
Offline
Posty
121
Dołączył(a)
30 maja 2012, 19:54

Wojna o normalność.

przez Kropelek 12 wrz 2014, 11:50
To nie jest tylko kwestia seksu. Boje się wytłumienia emocji, ospałości itd.
A w kwestii seksu, owszem jest dla mnie bardzo ważny, ale nie tylko, jako przyjemność, ale także ważna składowa mojej relacji "miłosnej".
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
11 wrz 2014, 23:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do