Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Liber 01 gru 2013, 21:54
Wytrwałości życzę! Ja także się z tym męczę choć może nie aż tak bardzo jak ty nie jest łatwo. Grunt to walczyć i nie poddawać się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
28 lis 2013, 18:58
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 gru 2013, 22:11
monmaria, Witaj.. ;)
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 01 gru 2013, 22:13
Katarzynka40, witaj na forum ssir nastawa się na czas :) pierwsze 2 tyg nie będą łatwe przeczekaj
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 gru 2013, 22:15
Katarzynka40, Tak będzie , wytrwasz..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Katarzynka40 02 gru 2013, 00:18
Dziękuję Wam bardzo za wsparcie:)
Łatwo nie jest - jest koszmarnie. Dr mnie nastawił tak, ze escitalopram to małe piwko w porównaniu z efectinem, który brałam 5 lat temu i uznał, że skoro wtedy nie miałam strasznych skutków ubocznych to teraz będzie bułka z masłem. Tyle, że wtedy nie miałam typowych ataków paniki, tylko trwające 5 miesięcy zawroty głowy - koszmarne, ale nie umierałam od nich. Teraz SSRI dostałam na ataki paniki, z zw. z tym skutki uboczne to też silniejsze stany paniki i lęku.
Po 5 dniach na razie ujawniły się negatywne skutki uboczne, pozytywnych nie widać:(
Dr mi powiedział, że po tygodniu już odczuję znaczną poprawę, a wszędzie czytam, że co najmniej 2 tygodnie...Chyba nie dam rady chodzić do pracy, sypiając 2 godziny dziennie:(
Lekko nie jest:( :cry:
Escitalopram 10 mg - 8 tygodni...
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
28 lis 2013, 13:58
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 gru 2013, 10:07
Katarzynka40, lekko nie jest , masz racje ..na sen masz jakis lek?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 02 gru 2013, 10:44
Witajcie!

Miałam ciężki weekend...dopiero dziś moje dziecko czuje się lepiej...prawie dwie nieprzespane noce...i dziś mnie trochę nerwy dopadły...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 gru 2013, 10:50
gosiulek, witaj..wspolczuje..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 02 gru 2013, 10:55
Haniu dziś na szczęście lepiej,ale lekarza jeszcze musimy zaliczyć...niech zobaczy...może to tylko taka trzydniówka...ja już mam puls pawie sto i ból lewej ręki i łopatki...w czwartek wizyta u lekarza...bałam się wychodzić z domu,ale jak jechaliśmy na pogotowie z dzieckiem to zero tych wszystkich objawów...żadnych trzęsących nóg i tak dalej...a dziś się trzęsę i stresuję :(
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 gru 2013, 10:59
gosiulek, lekarz pomoze , bedzie lepiej , nie martw sie..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Katarzynka40 02 gru 2013, 11:43
hania33,
Haniu,
mam bardziej uspokajacz czyli doraźnie clonazepam o,5 mg, ale nie skutkuje, mimo, że go biorę śpię po 1,5 - 2h. Dzwoniłm do dr ma mi coś zapisać na nos nasennego, bo jestem na skraju wyczerpania. Te SSRI sa straszne:( Po efectinie po 3 dniach miała duża poprawę...
Czy miał ktoś z as taką straszną bezsenność? Ona przechodzi czy jest nie daj Boże cały czas jak się bierze lek, cz tylko w początkach jak wchodzenie w organizm.
Proszę o pomoc, bo nie daję rady:(
Escitalopram 10 mg - 8 tygodni...
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
28 lis 2013, 13:58
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 gru 2013, 12:02
Katarzynka40, Ja wlasnie jestem spiaca...i czekam kiedy przejdzie mi ta sennosc.. :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Katarzynka40 02 gru 2013, 12:14
hania33,
A jak długo bierzesz leki i jakie? SSRI?
Ale jesteś śpiąca mimo snu czy śpiąca z powodu bezsenności?
Escitalopram 10 mg - 8 tygodni...
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
28 lis 2013, 13:58
Lokalizacja
Poznań

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 02 gru 2013, 12:16
Katarzynka40, Biore paroksetyne od 4 miesięcy , ona tak usypia... :( Sprobuj moze Mirtzepine , mi nie sluzyla , ale Tobie moze pomoc..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do