Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Liber 30 lis 2013, 02:10
Witam!
Także mam problemy z oddychanie jak większość tutaj chyba? Mam 29 lat i już dosyć długo borykam się z tym problemem. Najgorzej jest w sytuacjach stresowych chwilach zdenerwowania czy podczas jakiś emocji momentalnie zaczynam się dusić. Nie mogę swobodnie nabrać głębokiego wdechu (niemożność dokonania głębokiego wdechu) tylko taki płytki nie dokończony wdech co jakiś czas udaje mi się wykonać prawidłowy wdech co przynosi niesamowitą ulgę i ziewam bardzo często co umożliwia nabranie głębokiego wdechu jest to niesamowicie denerwujące aż się cały trzęsę. A wydech mam przerywany? (na raty) nie jest normalny swobodny. Nie wiem dlaczego? Czy może ma ktoś z was także taki wydech przerywany. Zapewne to nerwy mam napady paniki lęki i strasznie mi się ręce trzęsą co jest bardzo krępujące w śród znajomych czy rodziny :cry: Ostatnio byłem u Psychiatry bo już nie daję rady wysokie ciśnienie tętnicze serce pod wpływem niewielkich bodźców momentalne bije ponad 100 :cry: duszności bule w klatce nie mogę nad tym zapanować. Wystarczy jakaś sytuacja gdzie powinienem być obojętny a ja nie mogę sobie z tym poradzić zaraz czuje jak ładuje moje serce i nie mogę oddychać. Psychiatra przepisał mi lek Paxtin 20mg co sądzicie o tym leku? Nigdy go nie brałem? Poza tym częste wizyty u lekarzy kardiologa echo serca ok RTG płuc ok spirometria płu ok. A ja ciągle czuje się źle dziwne myśli opętanie wizyty na pogotowiu dwa razy mnie karetka zabrała szkoda gadać ehhh. :( Piszcie jak macie podobnie jak ja. Pozdrawiam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
28 lis 2013, 18:58
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 30 lis 2013, 07:43
Liber, ja bałam sie zrobic prześwietlenia płuc :hide:
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 30 lis 2013, 09:48
patrycja_81, pati odezwij się bo wiadomość na gg którą napisałaś wystraszyła mnie
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 30 lis 2013, 11:31
Liber, ja mam tak z tym oddychaniem :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 lis 2013, 12:19
Liber, Płytki oddech powstaje w wyniku napięcia mięśni spowodowanego nieświadomym lękiem.
Pozornie odczuwa się wtedy niemożność wciągnięcia większej ilości powietrza. Wtedy wzrasta obawa i lęk, że się udusisz bo nie możesz nabrać powietrza i błędne koło zamyka się.
Techniki relaksacyjne nie zdają egzaminu w stanach kiedy mówimy o zaburzeniach lękowo-depresyjnych. Psychoterapia może tu odegrać pozytywny oddźwięk.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 30 lis 2013, 12:41
*Monika*, To my z tego nie wyjdziemy? ja nie mam , jak tutaj sie udac na psychoterapie.. :(
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Enii 30 lis 2013, 14:15
*Monika*, ale ten nieświadomy lęk to lokuje się w podświadomośći czy jak. Troszkę mnie zmartwiłaś.
Ty kreujesz swoją własną prawdę. A „prawda” to jedynie to, w co wierzysz.
A „to, w co wierzysz” to jedynie to, co myślisz”.

Jerry Hicks
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6099
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:10
Lokalizacja
SZ

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 30 lis 2013, 15:11
*Monika*, no super! chyba powinnas tutaj do nas wrócic i nam wytłumaczyc co miałas na mysli
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Zalatana23 30 lis 2013, 15:35
Dzień Dobry :-)
Są jakieś wieści od Patrycji?
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1128
Dołączył(a)
25 paź 2013, 11:31
Lokalizacja
Wrocław

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 30 lis 2013, 16:04
Zalatana23, nie chce już uczestniczyć w forum i być ocenianą i ja ją rozumiem , więc już nie zaszczyci nas swoją obecnością raczej
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Liber 30 lis 2013, 16:50
Czy ma ktoś problem z wydechem? Bo u mnie jest to przerywany wydech na raty po trochu tylko co jakiś czas trafia się normalny ale to bardzo rzadko. Im większy wdech tym bardziej przerywany wydech denerwuje mnie to strasznie :cry: Czym jest to spowodowane? i co odpowiada za ten przerywany wydech? :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
28 lis 2013, 18:58
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez gosiulek 30 lis 2013, 18:40
Witajcie!
Wczoraj miałam nawet dobry dzień...słuchałam sobie relaksacyjnej muzyki i treningu Jacobsona...a dziś cierpi mój maluszek...wymiotuje cały dzień...byliśmy nawet na pogotowiu...nie mam czasu wsłuchiwać się w siebie i jest chociaż z tym dobrze...
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1782
Dołączył(a)
17 sty 2013, 15:31
Lokalizacja
Mazowieckie

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez neon 30 lis 2013, 18:42
*Monika* jak zwykle tylko sieje ferment i znika :uklon: Ja mam "blokadę oddechu" tzn. przy oddychaniu czuję jakby coś powstrzymywało mój oddech, inaczej mówiąc, czuję jakby ktoś chciał mnie udusić :D
nadmiar optymizmu obwieszcza zbliżającą sie rozpacz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5757
Dołączył(a)
18 lis 2013, 12:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Megi_ 30 lis 2013, 18:44
gosiulek, no ja wczoraj przechodziłam pierwszy dzien grypy jelitowej wiec doskonale rozumiem co czujesz...a raczej co czuje Maleństwo :( i tez miałam tak ze cała ta choroba spowodowala ze zapomniałam o innych dolegliwościach
..."Troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba mało..." ( Łk 10, 42)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
466
Dołączył(a)
29 paź 2013, 16:08
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 30 gości

Przeskocz do