Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez darekk 30 gru 2007, 23:24
miałem robione ekg i usg serca z dopplerem i nic nie wykazało.
najbardziej chodzi mi o to czy występują u was takjie jak u mnie bez przyczyny napady tachykardii połączone z panicznym lękiem ( ale powtarzam ze jest to inny lęk niż jakbym się czegos wystraszył)
Które z tych objawów macie a które nie? pozdr
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
15 kwi 2006, 09:42
Lokalizacja
Wrocław

przez woojto 31 gru 2007, 00:05
darek ja tak mam - i tojest taki lęk uogólniony a najbardziej nasila się ja np. jestem na lekkim kacu. Nerwica nigdy nie robi sobie gniazdka w jednym miejscu. Przykładowo jesli masz tachykardie to tu sobie robi legowisko a jak sobie z tym poradzisz, ponieważ kardiolog Ci potwierdzi, że ekg jest ok i nic ci nie grozi to się zalęgnie np. w głowie , że bedziesz miał wylew, potem, że zemndlejesz a jak juz z niej zaczniesz wychodzić to może sie wkupić w natręctwa, że coś zrobisz, że popadniesz w schizofremię itd. - takie błędne koło. Lęk uogólniony nie ma takiej siły jak atak paniki, ale jest strasznie nieprzyjemny - pomga czasem tylko validol.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:09 am ]
............a nadmieniam, że jako 27 - latek miałem juz kilka wizyt u krdiologa, usg serca i ekg, które nic niepokojącego nie wykazały. Ale moja Pani doktor przepisała mi beta - bloker i po jego zazyciu tachykardia znika a serduszkopowraca na wój rytm i cisnienie sie normuje . Le k to bisopromerk i mozna go stosowac doraźnie lub 1 dziennie z zachowaniem standardowych zasad odstawnych.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
09 sty 2006, 01:44

przez 1507 31 gru 2007, 12:00
w sprawie luxety ciąg dalszy , odstawiłem drugie pół i wczoraj mogłem zjeść posiłek nawet 3 ale i tak czuje sie marnie dzis znów pobódka o 3 nad ranem i uderzenia gorąca serce wali jak młot zwitek myśli w głowie i niepokój wstałem łyknąłem tabletke ziołową i położyłem się spać no może z godzinke pospałem i znów to samo i to okropne pieczenie skóry na lewym ramieniu jedynie co pomagało na jakieś natręctwa myslowe to modlitwa którą sobie na początku szybko w głowie odmawiałem ale zacząłem ją mówić wolnie i znów usnąłem, rano napięcie brak śniadania bo brak apetytu i nieprzyjemne lekkie bóle w klatce piersiowej, i plecach na wysokości serca przechodziłem juz przez objawy somatyczne 3 lata temu i powinienem być spokojniejszy ale i tak się cykam bo ile to można wytrzymać, i znów powraca lęk przed zawałem , z trudem udaje mi się nie wpadać w panike , nie wiem jak to robię, ale narazie trwam. Jeszcze tydzień temu w czwartek byłem na siłowni, chyba muszę sobie siłke na pare dni odpuścić, bo troche się boję musze się znów przekonać że to tylko nerwy i nic mi nie grozi. Sylwestra na szczęście spędzam w domu, ale potem trza do pracy i tu się rodzi kolejny problem, a było już tak pięknie.
1507
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez woojto 31 gru 2007, 17:38
Ja dziś stety niestety baluję. Ale jestem bez leków noto po paru kielichach może przejdzie to zasrane napiecie uogólnione. Dzis nie przesadzam z alko, bo jutro będę zwłoki zbierał. A po nowym roku zaczynam terapie citalem. 3 miesiące po powrocie nerwicy mam dość!
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
09 sty 2006, 01:44

przez cleo27 31 gru 2007, 20:36
darekk napisał(a):miałem robione ekg i usg serca z dopplerem i nic nie wykazało.
najbardziej chodzi mi o to czy występują u was takjie jak u mnie bez przyczyny napady tachykardii połączone z panicznym lękiem ( ale powtarzam ze jest to inny lęk niż jakbym się czegos wystraszył)
Które z tych objawów macie a które nie? pozdr


tak ja tak miałam przez 2 lata ,ataki u mnie objawiały się panicznym lekiem i napadem tachykardii....buu ...cos okropnego,po kazdym takim ataku jechałam szybko na pogotowie na ekg no i wszystko okazywało sie w porzo.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez pinka2403 31 gru 2007, 22:12
Cześć ja mam napady sporadycznie czasem jest zajeb....a czasem do dupy ale jakoś się do tego przyzwyczaiła i z tym żyję już 4lata przechodziłam wszystkie mozliwe objawy,leczenia ,badania,terapie dużo leków a poza tym mam wspaniałego lekarza,który stawia mnie na nogi ;) ale chętnie popiszę ,poradze i sama skorzystam z porad i z pomocy bo na męża nie mam co liczyć-niestety :cry: jestem raczej sama :cry: papatki i fajnej zabawy w sylwka :lol:
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
31 gru 2007, 21:43

przez 1507 03 sty 2008, 10:03
czy w swoich zmaganiach z lękiem ktoś z was doswiadcza uczucia takiego jakby wyobcowania , nierealności że przez moment cos wydaje się wam obce na zasadzie "co ja tutaj robię", generalnie chodzi mi czy odczuwacie coś na zasadzie wyobcowania i derealizacji? jak wam się to objawia i kiedy?

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:42 pm ]
najgorsze w tym jest to ze jak jest dobrze to przy najbliższym lęku zapominamy że było dobrze i nic się nie działo, i nadal sie boimy tego samego. Lipa!!! Polecam artykuły o nurastenii ciekawe rzeczy piszą na nasze tematy.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:43 pm ]
najgorsze w tym jest to ze jak jest dobrze to przy najbliższym lęku zapominamy że było dobrze i nic się nie działo, i nadal sie boimy tego samego. Lipa!!! Polecam artykuły o nurastenii ciekawe rzeczy piszą na nasze tematy.

http://www.arkadiakraus.com/neurastenia2.htm

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:54 pm ]
cleo27 napisał(a):moniczko odowiedziałm Ci juz w temacie -zawroty,uciski...-, tak kochana to jest nerwica,ale napiasłam ci tez zebys poszła do laryngologa bo mozesz miec niedotlenienie mózgu,mózdzku bądz błędnika i stąd te jazdy. Moja mam ma to juz 15 lat,jak bierze leki to jest ok ,zwykły bilobik bez recepty jej na to pomaga,ale idz do tego laryngologa i naprawde nie rób sobie tego tomografu bo nic tam w głowie nie masz. Jestes poprostu baaardzo wrażliwą osóbką i dlatego tak cięzko Ci z tego wyjśc. Badzo chiałabym Ci pomóc,ale nie wiem juz jak mam Ci wytłumaczyc,ze czym bardziej skupiasz sie na tych uciskach tym one bedą bardziej sie nasilac. Przszłam to więc proszę skozystaj z mojego doswiadczenia i nie męcz sie juz dłuzej i uwierz nam,ze to nerwica.
Dla swojego spokioju pójdz do laryngologa bo to może byc jakies niedotlenienie i tyle. Czy ty bierzesz jakies leki uspakające?


polecam przeczytac jeszcze to:
http://www.arkadiakraus.com/nerwica.htm
1507
Offline

przez eva79 16 sty 2008, 20:26
Dzisiaj mialam bardzo dziwny atak.Czy to byl atak?
Jechalam z męzem samochodem i raptem zrobilo mi sie bardzo gorąco.Ale czulam,ze to gorąco idzie przez cale moje cialo.Do tego oblaly mnie poty,Nie mialam jak zazwyczaj walenia sercamdretwienia konczyn.Tylko to dziwne cos.
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
09 sty 2008, 13:01

przez Moniczka 17 sty 2008, 11:18
A czy to jest atak paniki: nagle slabnie mi i dretwieje lewa reka oraz noga,czuj strach,oszolomienie,jakby zawrot,ucisk glowy,sennosc.Ostatnio mi sie to zdarza, nistety w pracy:(Mialam tomograf i wszysko idealnie.
Moniczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Aleksandra_27 17 sty 2008, 17:25
eva79 napisał(a):Ale czulam,ze to gorąco idzie przez cale moje cialo.Do tego oblaly mnie poty,Nie mialam jak zazwyczaj walenia sercamdretwienia konczyn.Tylko to dziwne cos.


Moniczka napisał(a):nagle slabnie mi i dretwieje lewa reka oraz noga,czuj strach,oszolomienie,jakby zawrot,ucisk glowy,sennosc


Mam identycznie. To ta kopana nerwica :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
08 gru 2006, 16:18

Avatar użytkownika
przez Werty 20 sty 2008, 12:48
Dziwna rzecz mnie ostatnio spotkala.
Siedzialem jak zwykle wieczorkiem przed komputerem i poczulem, taki jakis straszliwy smutek i takie uczucie ogolnej pustki, ze az zaczalem sie trzasc. Czulem sie jakby, nie wiem jak to opisac, jakbym znajdowal sie w jakims labiryncie, rozumiecie, wszystko wydawalo mi sie takie bez wyjscia, czulem sie przygwozdzony, otaczala mnie beznadziejnosc. Chcialo mi sie wyc.
Pozniej zdretwialy mi lapy, czulem sie dziwnie.

Ciezko mi to opisac... Brakuje mi slow na opisanie tego stanu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
728
Dołączył(a)
10 maja 2006, 22:49

przez 1507 20 sty 2008, 22:06
Werty napisał(a):Dziwna rzecz mnie ostatnio spotkala.
Siedzialem jak zwykle wieczorkiem przed komputerem i poczulem, taki jakis straszliwy smutek i takie uczucie ogolnej pustki, ze az zaczalem sie trzasc. Czulem sie jakby, nie wiem jak to opisac, jakbym znajdowal sie w jakims labiryncie, rozumiecie, wszystko wydawalo mi sie takie bez wyjscia, czulem sie przygwozdzony, otaczala mnie beznadziejnosc. Chcialo mi sie wyc.
Pozniej zdretwialy mi lapy, czulem sie dziwnie.

Ciezko mi to opisac... Brakuje mi slow na opisanie tego stanu.


rozumiem twój stan jest to jak mi wyjaśnił lekarz odczyn depresyjny który wtórnie pojawia sie przy nerwicy lękowej, miałem kiedyś bardzo silne takie odczucia po którym dostawałem lęku bo niewiedziałem co jest ze mną grane potem było poczucie wyobcowania i derealizacji teraz jest "lepiej" w to miejsce przyszło rozdrażnienie, poczucie że za chwile zwariuje że mi umysł nie wytrzyma i pęknie, i do tego zjechane mysli napawające mnie lękiem o stałym nasileniu i nawet porach dnia. Normalnie oszaleć mozna czasem wydaje mi sie że w końcu to nastąpi.
1507
Offline

Silny napad lęku

przez Marian 20 sty 2008, 22:47
Witam
Dzisiejszego dnia cał czas byłem przygnębiony, nic mi się nie chciało.
Późnym popołudniem, gdy zrobiło już się całkiem ciemno, nagle dopadł mnie cholernie silny lęk ( i co dziwne, był to lęk przed nocą, przed ciemnością na dworze, przed brakiem światła słonecznego). W pewnych momentach lęk był tak silny że chciało mi się krzyczeć. Do tej pory odczuwam ten lęk. Naprawdę bardzo się tego boję, gdy wyglądam przez okno strach się nasila...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
20 sty 2008, 21:55

przez Mafju88 20 sty 2008, 22:50
Marian byles u psychologa? nie martw sie to nic strasznego :) a mocne lęki niedlugo miną... potrzeba na to czasu i uswiadomienia sobie kilku rzeczy :)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: leniek644 i 25 gości

Przeskocz do