Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 31 paź 2013, 23:13
milly93, brałam validol, super ma smak, więc ssałam jak tic taki :D ja osobiście polecam KALSMY, nie maja ubocznych i szybko dzialaja, biore je tylko w momencie kiedy juz nie wiem co ze soba zrobic. Mozna brac 3 na raz, to same zioła!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 31 paź 2013, 23:25
dusznomi, aja ostatnio KALMSy kupilam, i przed snem biore ze dwa. I powiem Ci... od dwoch dni zasypiam kolo 12, wstaje wyspana i super dni mam! Takze tez polecam :) A Validol tez bardzo dobry, kiedys jak mialam lęki takie, ze pare tygodni z domu nie wychodzilam, to byla potem jedyna rzecz którą bralam (nie mialam benzo ani nic) i tez mi pomagalo bardzo. A szczegolnie wskazane na kołatania serca.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 31 paź 2013, 23:54
nerwa, na kołatanie....ohohohoooo musze chyba znów kupić, ale ja przestałam brac bo przeciez na ulotce pisalo ze spowalnia akcje serca i juz mialam zawal, ze mi pikawka stanie :D:D:D oczywiscie najpierw wyssałam kilka opakowan, a pozniej umieralam na zawał regularnie przez kilka tyg :D:D:D stad u mnie kalmsy :D klaudek, właśnie, taka atmosfera..."grobowa"
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 01 lis 2013, 00:03
dusznomi, najlepsza to i tak byla Twoja panika po magnezie :D :D :D
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 01 lis 2013, 00:17
nerwa, cicho :P od tamtej pory nie biore.... :D:D:D JUZ RAZ PRZEDAWKOWAŁAM :D:D:D:D boże, jakie to śmieszne, juz sama z siebie mam ubaw, to dobry znak :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 lis 2013, 10:12
Dziękuję Wam , będę cierpliwie czekać na poprawę...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez platek rozy 01 lis 2013, 14:11
Hey Kochani:)
Ja mam dzis dzien mega do kitu , tak sie zle czuje ze juz nie wiem co ze soba poczac.Na cmentarzu wsrod tlumu ludzi zlapalam taka deralke ze sie zgubilam mojemu TZ owi :P :shock: :roll: Do tego jakos mna buja strasznie i taki mam straszny ucisk w glowie i serce wali tak ze az w glowie mi dudni od tego. Ech szkoda slow.
Do tego w nocy mnie zlapaly rozmyslania o smierci i tak sie nakrecilam ze az sie poplakalam.

Haniu ja mysle ze Ty przez ta grype sie tak zle czujesz bo ja np jak dostalam migreny to to samo leki ogromne wtedy mialam i zaraz samopoczucie gorsze .
Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)


http://vimeo.com/48594258
Avatar użytkownika
Offline
Posty
15801
Dołączył(a)
08 sie 2013, 18:53

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 01 lis 2013, 14:16
platek rozy ja miałam dokładnie tak samo rok temu. W ogóle to nie wiem po co poszłam na cmentarz wiedząc jak to może się dla mnie skończyć....
Rodzice mnie namawiali i uległam. Później dostała silnego ataku paniki, a w nocy działo się ze mną to samo co z Tobą
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 01 lis 2013, 14:20
ech...ja w nocy tez mialam glupie mysli jakies, bo moj maz jest dzis w pracy i sobie myslalam, ze "a jak bede miala atak i bede sama"... rano to juz wgl. wydarzylo sie cos mega dziwnego i nie umiem sobie tego wytlumaczyc w żaden sposob. Teraz tez serducho mi wali jak glupie, ale mam to w nosie, gram w gry na FB :P jakies zwierzatka ratuje i zbieram truskawki na farmie :P 26 lat O.o :D ogólnie mam w nosie caly ten lęk, niech se robi co chce, mam takiego lenia dzis, że ani mi sie nawet bac nie chce !
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 01 lis 2013, 15:27
platek rozy, Juz wszystko biore pod uwage , dawke leku , grype achhh tam..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 01 lis 2013, 15:57
ogólnie mam w nosie caly ten lęk, niech se robi co chce
:brawo:
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 01 lis 2013, 17:36
wiecie co.... ja mieszkam z mężem i moja babcią... nie chciał by jej ktos pozyczyc na trochę, bo bardziej niż nerwica to właśnie ona działa mi na nerwy!!!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez magnolia84 01 lis 2013, 17:41
dusznomi, o masz! a moja babcia to balsam na moje nerwy. Za to druga próbuje ten balsam zmywać jadem więc mam równowagę ;) Nie mieszkam z żadną z nich ale obie bardzo często odwiedzam i tę drugą nauczyłam się już olewać, bo nie pozwolę, żeby ktoś zakłócał mój wewnętrzny spokój, który z mozołem buduję.
magnolia84
Offline

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 01 lis 2013, 19:08
magnolia84, ja olewac nie potrafię, zaraz mam rozstrój nerwowy i caly dzien zjebany! az mną trzęsie z nerwów! Jak mi sie lęki to nie wiem co będzie!!! Ogarne obaidek- bo mąż dopiero wrócił z pracy i spadam z tego domu, bo nie daje rady. Musze sie uspokoić :silence:
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do