Kolosalny problem z głową.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kolosalny problem z głową.

przez psychol134 06 paź 2012, 22:46
Witam ostatnio nie radze sobie z moją głową doszło do tego , że ja już wariuje czasami mam ataki nie kontrolowanej agresji , muszę spełniać to co mi każe mózg robić tak każda czynność bo inaczej coś stracę , jestem uzależniony od masturbacji na tle masochistycznym co mnie brzydzi a borykam już się z tym problem od kąt pamiętam nie interesują mnie normalne rzeczy tylko jakieś cholerne zboczenia i dewiacje i tu się zaczyna kolejny problem gdyż podczas tego występują u mnie myśli o świętych o Bogu czy Maryi i to nie jest nie do zniesienia właśnie ciężko mi to pisać ale muszę się tego wyzbyć może mi to pomoże , ale to nie tylko się zdarza w czasie masturbacji ja odkąd wstanę z łóżka to już mam ty chcesz i różne słowa na r******ć i inne i tak w każdej sytuacji cokolwiek by ktoś nie powiedział to moja głowa dopowie i obrazi kogoś świętego, boje się , np: tego , że mi się przyśni coś zboczonego z Maryją albo coś , boje się bo jest kobietą a ja jestem uzależniony i że też sobie ją wyobrażę w czymś zboczonym , ja w ogóle unikam kościoła a jestem wierzący ale przez to to ja nie mogę już normalnie funkcjonować , to jest okropne ja już sobie nie radze i boje się , że Bóg mi coś zabierze i , że pójde do piekła. Jeśli ktoś ma jakieś rady to proszę pisać dziękuje.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 lis 2011, 18:27

Kolosalny problem z głową.

przez ddd 06 paź 2012, 22:52
byłes u psychiatry? chodzisz na terapię? jest jakieś rozpoznanie?
ddd
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
28 lip 2011, 15:18

Kolosalny problem z głową.

przez Unikalny 06 paź 2012, 22:57
Skończ się bać piekła czy podobnych, bo nie wiadomo czy istnieje a jestem przekonany że nie, zagłębij się w książki Osho i innych duchowych :) Ogarnij przy okazji specjalistę :)
Unikalny
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Kolosalny problem z głową.

przez Peter_HS 06 paź 2012, 23:03
psychol134 napisał(a):to jest okropne ja już sobie nie radze i boje się , że Bóg mi coś zabierze i , że pójde do piekła. Jeśli ktoś ma jakieś rady to proszę pisać dziękuje.

Widocznie choroba dała tobą pomiatać w tak wielkim stopniu, że już straciłeś kontrolę nad myślami. Czemu one cię tak przejmują ? One nie są twoje, one są dokładną przeciwnością tego, co chcesz myśleć. Nie daj sobą pomiatać, to tylko porąbana choroba, i tyle. Jak przestaniesz się przejmować tymi myślami, to one zaczną być rzadkością.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
23 cze 2012, 17:00

Kolosalny problem z głową.

Avatar użytkownika
przez tahela 06 paź 2012, 23:06
NN na tle koscioła i leki z tym zwiazane do psychiatry powineneś sie udać
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10964
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Kolosalny problem z głową.

przez psychol134 06 paź 2012, 23:13
dzięki za odrobine wsparcia bo jest krytycznie.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 lis 2011, 18:27

Kolosalny problem z głową.

przez Peter_HS 06 paź 2012, 23:14
tahela napisał(a):NN na tle koscioła i leki z tym zwiazane do psychiatry powineneś sie udać

Raczej nie, chyba tutaj mamy do czynienia z religijną osobą, której sumienie jej przeszkadza, to nie żadne urojenie.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
23 cze 2012, 17:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do