Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez baaasia 02 lut 2016, 17:01
Witam serdecznie!

Mam pytanie - czy halucynacje słuchowe mogą być objawem nerwicy lękowej?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lut 2016, 16:59

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez warrior11 02 lut 2016, 17:31
baaasia,
Jeżeli słyszysz urojone głosy,to chyba bardziej jest to objaw schizofrenii a nie nerwicy
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1001
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez baaasia 02 lut 2016, 17:59
Nie są to głosy nakazujące, raczej pojedyncze słowa, rzeczowniki, tak jakby myśli o których nie myślę. Nie są one ani obraźliwe, ani nic nie każą mi robić. Psychiatra mówi, że nie jest to objaw schizofrenii bo ja jestem negatywne do tego nastawiona i zdaje sobie z tego sprawę, że mi się to wydaje. Dostałam Cital na nerwicę jednak bardzo źle na mnie on działa, mocno podnosi mi ciśnienie (choruję na nadciśnienie) Zaczęło się tak dziać po tym jak odstawiłam Pramolan. Teraz lekarz kazał do niego wrócić.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lut 2016, 16:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez warrior11 02 lut 2016, 18:08
baaasia, jeżeli tak,to spokojnie,być może,to tylko efekt zmiany leków
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1001
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez baaasia 02 lut 2016, 18:13
Czyli to minie?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lut 2016, 16:59

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez warrior11 02 lut 2016, 18:20
baaasia, myślę,że minie,nie bój się
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1001
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez baaasia 02 lut 2016, 18:25
Dwóch psychiatrów mówiło ze to nie jest schizofrenia więc muszę im wierzyć.
Mam nadzieję że jak Pramolan zacznie działać to wszystko minie. Nie są codziennie te objawy. Jak np jestem z kimś to wszystko jest dobrze, jak jestem sama to tak się dzieje. Obawiam się że to przyczyną nerwicy lękowej i za dużo o tym mysle i sama wywołuje te objawy bo się ich boje...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lut 2016, 16:59

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez moniamona1 02 lut 2016, 18:32
Ja tez mam takie objawy :(
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
01 paź 2013, 00:22

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez baaasia 02 lut 2016, 18:35
I wiesz co jest przyczyną u Ciebie takich objawów?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
02 lut 2016, 16:59

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez moniamona1 02 lut 2016, 18:54
tak,nerwica natrectw i depresja ,aktualnie biore leki i moj stan jest stabilny i objawy znosne..
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
01 paź 2013, 00:22

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez moniamona1 02 lut 2016, 18:56
Odnosnie pramolanu to jest bardzo slaby lek na nerwice - bralam go kiedys i slabo pomagal.Polecam Anafranil 75 SR to stary ale bardzo dobryi silny lek na nerwice natrectw gdzie dominuja natretne mysli ,slowa ,wyobrazenia itd.Biore go 2 razy dziennie .
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
01 paź 2013, 00:22

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez moniamona1 02 lut 2016, 18:59
Jesli chcesz porozmawiac to zapraszam na gg 57587772
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
01 paź 2013, 00:22

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

przez carmella 04 lut 2016, 11:45
carmella napisał(a):To może moja historia..

Od młodego wieku nie było mi łatwo. Najpierw problemy z ojcem, potem urodzenie chorego dziecka, które musiało być operowane (było to już wiele lat temu, jest wszystko w porządku, ale ciągle żyjemy z "piętnem"), później rozstanie z partnerem. Wreszcie zaczęcie pracy... pracy u osoby bardzo nerwowej, wręcz despotycznej. Która raz mówiła, że coś ma być czarne, następnie za jakiś czas krzyczała, dlaczego to jest czarne, jak miało być białe! Jakoś to przetrwałam... W sumie prawie 9 lat.. Niestety despotyzm i wręcz tragiczna atmosfera w pracy (nie wiem tak naprawdę co mam robić, bo czegokolwiek się nie ruszę, i tak jest źle, mam mnóstwo obowiązków wykraczających poza moje kompetencje i to co mam napisane na umowie, przez co nie raz nie jestem w stanie na czas ogarnąć mojej "docelowej" pracy). Jakoś to wytrzymywałam. Zaciskałam zęby i dawałam radę. Niestety, jakiś miesiąc temu jakby coś we mnie pękło. Do tego jak zawsze byłam twarda,tak jakiś tydzień temu przyszłam do domu i po prostu zaczęłam płakać. Z niemocy. Przeplakalam cały wieczór i pół nocy. Od tego czasu kompletnie wszystko się we mnie zlamalo. Czuję ciągły niepokój w klatce, w pracy ciągle suchość ust, w sytuacjach nawet tylko lekko stresowych tak dziwnie bije mi serce (nie wali, ale mimo wszystko czuje jego dziwny rytm), mam ogromne problemy ze snem, budzę się w środku nocy jest mi gorąco i ciepło jednocześnie, budzę się z myślą o pracy, co mam jeszcze zrobić, co mogłam zrobić źle, a czego mogła zapomnieć. Czuję się jakbym ciągle o czymś zapomniała. nie mogę przestać o tym myśleć. Od 2tygodni jestem na ziołowych tabletkach uspokajających, przez co chociaż troszkę ten stan się łagodzi. Nie mam innych problemów, jestem w szczęśliwym związku, z dzieckiem nic złego się nie dzieje. Poza pracą... Ktoś by mógł pomyśleć, że idiotka, zwolnić się i tyle. Owszem, wydaje się to jedyne i najprostsze rozwiązanie. Niestety, jestem praktycznie ze wszystkim sama, wiem, że gdy odejdę to w pracy będzie pogrom a szefowa będzie mnie nękać bo nie da rady. Do tego wszystkiego, ostatnio zachorowała na nowotwór, co jeszcze bardziej utrudnia mi decyzję o odejściu. Wiem, że ona się mnie nie żałuje i ja też nie powinnam, jednakże w praktyce to nie jest takie proste do wykonania. Do tego mam 3 miesięczny okres wypowiedzenia, bo na wyp. za porozumieniem stron nie mam co liczyć. Wiem, że przez ten czas będzie horror.Czuję się jak w sidłach. Nie raz mam już myśli, że mogłabym zasłabnąć, wpaść pod samochód i złamać nogę, wtedy nie musiałabym do tej pracy przychodzić...

Dodam, że codziennie rano aż zrywa mnie do wymiotów (nie wymiotuję, mam tylko taki mocny odruch), nie raz robi mi się słąbo, mam problemy z perystatyka, bole brzucha, biegunki, robiłam badania, jednakże nic niepokojącego nie wykazały, od strony somatycznej wszystko jest w porządku. Do tego podczas nerwowych sytuacji prócz suchości w ustach towarzyszy mi bardzo często uczucie uderzenia gorąca na twarzy. Drżenie rąk plus potliwość również temu towarzyszą.

Do tego wszystkiego gdy cokolwiek bym nie robiła, muszę sprawdzić to tysiac razy, w domu nie zasnę bez wykonania rytualnych czynności typu posmarowanie stop, rąk, wytarciu umywalki. Po wyjściu do pracy potrafię się wrócić by sprawdzić czy na pewno zamknęłam drzwi czy wyłączyłam kurki z gazem. Mogłabym tak wymieniać i wymieniać...

Za miesiąc idę do psychiatry, specjalisty leczenia nerwic... Wtedy wszystko się wyjaśni, jednakże przed wizytą chciałabym się dowiedzieć, czy moje objawy wskazują na problemy czy je sobie po prostu sama wyimaginowałam ? Nie mam niechęci do życia, mam tylko tą cholerną niechęć do pracy, niechęć, która zaczyna od miesiąca uniemożliwiać mi normalne funkcjonowanie...





halo ? doradzi ktoś? :( przyspieszyłam wizytę , mam ją za niespełna 2 tyg, nie mogę już wytrzymać z tym uciskiem w klatce a mięśnie mam tak napięte, że aż zakwasów dostałam :(
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
25 sty 2016, 14:48

Czy to są objawy nerwicy?-WĄTEK ZBIORCZY

Avatar użytkownika
przez icrew 07 lut 2016, 19:36
Czy to normalne jest w nerwicy lękowej, że objawy odczuwam naprzemiennie?
Raz mam cięższy oddech, a później jak mnie boli żołądek i głowa to ten cięższy oddech odczuwam mniej i tak na zmianę te męczące objawy?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 wrz 2012, 11:09

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do