Obawa przed alergią i uduszeniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez Sassolina 15 sty 2012, 17:33
Witam

Jak pewnie wiele osób od dawna czytam sobie wątki na forum ale dopiero teraz po raz pierwszy sama tu piszę. Leczę się na nerwicę od roku, właśnie jestem w trakcie męczenia się z drugim nawrotem. Z przerwami chodzę na terapię (jak tylko poczuję się lepiej to przestaję chodzić, teraz wiem jak bardzo głupie jest to posunięcie), przyjmuję też leki - przez ostatni rok byłam na parogenie (1 do 1,5 tabletki na dobę), na początku wspomagałam się afobamem (1 tabl. dziennie ale odstawiłam bo nie był mi już potrzebny, poza tym wiem że uzależnia), od drugiego ataku (w wakacje) sporadycznie biorę też zomiren. Z tego co pamiętam moje lęki zaczęły się od obawy przed uduszeniem najbardziej...Do tej pory nie znalazłam odpowiedzi czemu daję moim lękom władzę nad całą sobą, co prawda już wiem że nic mi nie grozi ale czasem mnie to nie przekonuje, jak teraz :/ strasznie boję się że nagle coś mi się stanie, a najbardziej że właśnie spuchnie mi język, gardło, krtań i będę powoli się dusić :(( Dziś wzięłam po raz pierwszy nowy lek, Depralin, który miałam brać od piątku ale oczywiście wyczytałam w ulotce że może powodować duszności oraz właśnie alergię więc panicznie bałam się go wziąć...dzisiaj tak ułożyłam sobie dzień żeby cały czas była przy mnie mama (jest pielęgniarką i jakoś pewniej się przy niej czuję) bo balam się że wystąpią u mnie efekty uboczne :( W czasie dnia było całkiem okej, nawet się rozluźniłam choć na początku faktycznie miałam jakby taki ucisk na przeponę i wydawało mi się że ciężej trochę oddycham, ale przeszło...A teraz znowu siedzę i wymyślam że swędzi mnie jezyk i wargi i na pewno zaraz zaczną puchnąć i się uduszę...mama idzie na noc więc jadę do dziadków ale caly czas mam schizy że coś mi się stanie i karetka nie zdąży przyjechać, przez to wszystko nie mogę się na niczym skupić a w tym tygodniu mam sporo zaliczeń na studiach, a ja albo się boję albo dostaję depresji, już nie wiem jak mam sobie tłumaczyć żeby myśleć inaczej :// Przepraszam jeśli kogoś wkurzę tym moim słowotokiem ale czy ktoś miał takie lęki przed alergią?? Dodam że czasem mam tak nawet w stosunku do jedzenia, boję się że dostanę nagle alergii i zacznę się dusić chociaż oprocz lekkiego swędzenia podniebienia po zjedzeniu orzechow i słonecznika nic mi igdy nie było :/ a w wakacje mialam tak też jak myslałam że ugryzie mnie jakaś pszczoła i nosiłam przy sobie strzykawkę i adrenalinę...(tak wiem chore). No nic, w każdym razie chętnię z kimś pogadam a w każdym razie miło by było gdyby ktoś się odezwał z dovrym słowem ;) Pozdrawiam, Paula
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 sie 2011, 11:33

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez askim 29 sty 2012, 01:27
Często przeglądałam to forum i nic sama nie pisałam, ale po przeczytaniu Twojego postu aż założyłam sobie konto żeby móc Ci odpisać. Mam dosłownie to samo co Ty. Cały czas boję się, że dostanę alergii i się uduszę. Jak tylko mam cos nowego zjeść to jest tragedia bo ja dosłownie czuję potem jak mi się gardło zaciska. Często chodze do łazienki i patrze czy nie puchnie mi język albo gardło. Najgorzej jest jak czuję jakieś mrowienie w krtani to wtedy dostaję szału że nie moge sobie tam zajrzeć (bo za glęboko) i sprawdzić czy jest spucnięte czy tylko sobie znów wmawiam, chociaz w głebi duszy wiem że to nie jest prawdziwe, ale trudno jednek w to uwierzyc jak się czuje, że sie nie może oddychać... Tak samo jest z nowymi lekami, często ich nie biorę, albo własnie biorę tak, żeby przy pierwszym zażyciu ktos przy mnie był i w pore mógł zadzwonic po karetkę jak sie zacznę dusić.

Chodziłam na terapie do pani psycholog przez około 8 miesięcy i na prawdę pomogło. Musiałam przerwać terapię, bo się wyprowadzałam daleko na studia, a panią psycholog miałam obok rodzinnego miasta. Z resztą myślalam, że juz się wyleczyłam bo czułam się wtedy tak świetnie jak jeszcze nigdy. Leków nigdy nie brałam, chciałam sobie poradzic z tym sama i podobno (nie wiem czy to jest prawda, czy nie, wiec na mnie nie krzyczcie) jeśli ktoś da sobie radę z tym bez leków to potem są mniejsze prawdopodobieństwa do nawrotów. Z resztą ja bym się tych leków bała, więc same te leki by mnie stresowały i doprowadzały do tego, że bym znów sie dusiła.
Niestety za wczesnie przerwałam terapię i napady leku wróciły, i to mocniejsze. Staram się z tym radzić sobie na razie sama, wmawiać że jestem silna. Ale chyba czas jednak znów sie wybrac do jakiegoś psychologa.

Wiesz co mi pomaga w takim napadzie lęku przed uduszeniem? Mówię sobie (jak czuje, że się duszę): Ej przecież mozesz oddychać, więc czemu boisz się że sie udusisz? I że już miałam takie uczucie tysiące razy i jescze jakoś ani razu nie umarłam ;) więc teraz pewnie tez nie umrę. A nawet jak sie uduszę to trudno, będzie mi już wtedy wszystko jedno ;p

A co do pszczół to też się ich boję, zwłaszcza że je połknę i jakbym mogła, to bym też nosiła ze sobą wszedzie strzykawke z adrenaliną i jeszcze milionami innych leków na alergie czy opuchliznę.

Wiem co czujesz, dokładnie wiem co czujesz... Pozdrawiam i zyczę poprawy. Dasz sobie z tym radę! Obiecuję! Będę trzymac kciuki.

-- 29 sty 2012, 00:44 --

Pomaga mi też wygadanie sie przyjaciólce z tego co się ze mną dzieję. Jakos jak na głos powiem co się ze mną dzieje, to dociera do mnie irracjonalność moich objawów i zachowań.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
29 sty 2012, 01:04

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez linfactory 21 lut 2012, 18:11
Witajcie,

Naprawdę myślałam, że jestem jedyną osobą na tym świecie, która tak ma. Objawy nasilają mi się podczas okresu i potem jeszcze chwile trwają i nie mogę sobie poradzić. Ze wziewką i strzkawką adrenaliny chodzę wszędzie, ale nie pomaga mi to, bo oczywiście wiem, że jak spuchnie mi gardło to nic z tego mi nie pomoże :( Co więcej oczywiście mam dokładnie takie objawy jakby się mi to wszystko działo i panika powoduje jeszcze większe wkręcanie się.
W pewnym momencie to najbardziej zaczęłam się bać, że jak faktycznie będzie mi się coś działo, to tego nie rozpoznam, albo Ci co wiedzą o moich problemach pomyślą, że mam atak i mi nie pomogą. Przeraża mnie to i psuje mi to samopoczucie...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 lut 2012, 17:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez paradoksy 21 lut 2012, 19:27
a czy oprócz leków ktokolwiek sugerował Ci terapię?
czy miałaś kiedykolwiek rzeczywisty atak alergii/astmy?
paradoksy
Offline

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez uzytkownik 21 lut 2012, 19:30
Z tym miałem tylko raz problem/strach. Kiedy lekarz mi zapisał pierwszy raz jakieś penicyliny na chore gardło. Mojego kumpla ojca brat zmarł, bo się udusił wskutek alergii na penicyliny, więc niemiłosierny strach we mnie panował przez kilka godzin od momentu połknięcia tabletki.
uzytkownik
Offline

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez Sassolina 09 mar 2012, 09:04
Właśnie po raz milionowy wbijałam swoje objawy w przeglądarkę i wyskoczył mi ten temat, dopiero po chwili kapnęłam sie ze sama go zakladalam, nieźle, co? :D Boże czemu ja tu wcześniej nie zajrzałam?? Może to egoistycznie zabrzmi ale cieszę ze nie jestem jedyna z takimi myślami, bo już sobie wkręcałam, że jestem zupełnie dziwna...jak wam idzie walka kochani?? Może jakieś sukcesy? U mnie ostatnio znowu gorzej, szczególnie rano, kosztuje mnie masę wysiłku żeby zwlec sie z łóżka i wyjść na studia czy do pracy...na szczęście mam wsparcie rodziny i znajomych, to strasznie pomaga. Jeśli jest wam cieżko to ja podobno jestem dobrym słuchaczem, postaram sie podnieść na duchu bo i ja czuje sie lepiej jak pomagam innym :) przepraszam jeśli pisze jakieś głupoty ale nie jestem przyzwyczajona do pisania, raczej do czytania postów :P pozdrawiam, mam nadzieje ze ktoś sie tu jeszcze odezwie
Ostatnio edytowano 23 cze 2012, 21:34 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 sie 2011, 11:33

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez ElisabethAlex 30 maja 2012, 21:55
Witam
Może to głupio zabrzmi, ale cieszę się, że znalazłam kogoś z podobnymi problemami. Panicznie boję się, że połknę pszczołę, osę lub innego żądlącego owada. Nie wiem czy jestem uczulona na ich jad czy nie, jednak panika jest ogromna. Podczas posiłku sprawdzam parę razy czy na pewno nic nie siedzi na tym jedzieniu to samo z piciem. Jednak często mam ataki paniki, kiedy przez stres nasila się wrażenie duszności. Usiłuję jak mam atak zająć czymś myśli np. jakąś lekką książką. No i wmawiam sobie, że nic nie połknęłam, że nic mnie nie użądliło i się uspokoić. W najbliższym czasie wybieram się do psychologa i mam nadzieję, że coś pomoże. Pozdrawiam wszystkich i życzę powodzenia :)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 maja 2012, 21:37

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez ylva 31 maja 2012, 02:13
Ja mam lęk przed dwoma sytuacjami, które mnie czekają i związaną z nimi możliwością alergii właśnie. Prawdopodobnie za jakiś czas będę musiała powtórzyć rezonans głowy - raz już miałam, ale bez kontrastu, a teraz będzie z kontrastem. Boję się, że bedę na niego uczulona. Czytałam w internecie historie osób, które prawie od tego umarły. Zastanawiałam się, czy jeśli będę uczulona, to moge po podaniu kontrastu się udusić albo...oślepnąć...
Druga sprawa - czeka mnie na pewno wkrótce cystoskopia pęcherza, nieprzyjemne badanie, metalowa rurka w pęcherz wkładana. Przeczytałam, że czesto robi się to w narkozie albo znieczuleniu dolędźwiowym. Boję się, że narkoza na mnie tak podziała, że się nie obudzę. Albo obudzę za wczesnie. Albo, że będę na nią jakoś uczulona.
Aha, jeszcze trzecia sprawa - 12 czerwca mam gastroskopię. Wiem, że dla znieczulenia psikają czymś gardło, że się tak jakby traci czucie. Panicznie się boję, że nie bedę mogła przez to połykac śliny albo oddychać. Że będę na to uczulona i gardło mi spuchnie i się uduszę. Jestem bliska proszenia o wykonanie tej gastroskopii "na żywca"...
Asetrin 50 mg 1-0-0
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 15:14

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez Sassolina 23 cze 2012, 21:31
Hej, u mnie teraz jest w miarę spokojnie, chociaż bywa rożnie :P od mniej więcej 1,5 miesiąca biorę Faxolet (wcześniej Parogen - trafiony w dziesiątkę ale po roku przestał chyba działać, potem Depralin). Powiem wam że czasem mam wrażenie że tylko leki trzymają mnie na nogach ale z drugiej strony i na lekach zdarzają mi się "trzęsiawki" a czasem jestem w stanie to opanować...myślę że w przypadku nerwicy na pewno podstawa to regularna psychoterapia a u mnie niestety ciągle to nie wychodzi :/ powiem wam że mi z tą alergią minęło, racjonalizacja bardzo pomaga. Prawdopodobnie wszyscy z nas mieli kiedyś na coś uczulenie a może nawet coś nas ugryzło (ja np. przypomniałam sobie że co najmniej 2 razy użądliła mnie pszczoła i jakoś żyję :P). Alergie to choroba cywilizacyjna, każdego czasem coś swędzi czy puchnie. Nie ma co przejmować się skrajnymi przypadkami bo to tylko nakręca - ile znacie osób które coś takiego dotknęło? ja w każdym razie żadnej. pozdrawiam
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
16 sie 2011, 11:33

Obawa przed alergią i uduszeniem

Avatar użytkownika
przez akademiaeft 30 cze 2012, 19:50
ylva napisał(a):Ja mam lęk przed dwoma sytuacjami, które mnie czekają i związaną z nimi możliwością alergii właśnie. Prawdopodobnie za jakiś czas będę musiała powtórzyć rezonans głowy - raz już miałam, ale bez kontrastu, a teraz będzie z kontrastem. Boję się, że bedę na niego uczulona. Czytałam w internecie historie osób, które prawie od tego umarły. Zastanawiałam się, czy jeśli będę uczulona, to moge po podaniu kontrastu się udusić albo...oślepnąć...
Druga sprawa - czeka mnie na pewno wkrótce cystoskopia pęcherza, nieprzyjemne badanie, metalowa rurka w pęcherz wkładana. Przeczytałam, że czesto robi się to w narkozie albo znieczuleniu dolędźwiowym. Boję się, że narkoza na mnie tak podziała, że się nie obudzę. Albo obudzę za wczesnie. Albo, że będę na nią jakoś uczulona.
Aha, jeszcze trzecia sprawa - 12 czerwca mam gastroskopię. Wiem, że dla znieczulenia psikają czymś gardło, że się tak jakby traci czucie. Panicznie się boję, że nie bedę mogła przez to połykac śliny albo oddychać. Że będę na to uczulona i gardło mi spuchnie i się uduszę. Jestem bliska proszenia o wykonanie tej gastroskopii "na żywca"...


Jeśli można spytać skąd potrzeba tak wielu badań? Szczególnie jeśli chodzi o rezonans z kontrastem?
Europejska Akademia EFT i Emocjonalnej Jogi
Eliminowanie efektu Stresu i Traum
EFT/Health Coaching/Biodecoding of Illness
Rewolucyjne Rozwiązania w Terapii Nerwic, Depresji, Fobii, PTSD
Twórca Programu "Płatność za rezultaty"
http://www.stress-expert.com
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:06
Lokalizacja
Warszawa/Edynburg

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez kas888 01 lip 2012, 00:17
Mam niestety to samo. W związku z alergią i początkami astmy mam częste obawy, że dostanę ataku astmy i się uduszę. Zawsze przy sobie noszę Ventolin. Jako alergikowi często zdarza mi się np. kaszleć i jak tylko coś zaczyna mnie drapać w gardle to często dostaję ataku paniki :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 cze 2012, 00:40

Obawa przed alergią i uduszeniem

Avatar użytkownika
przez emiflo 04 mar 2014, 00:01
Oj kochani,ja niestety mam dokładnie to samo co wy. Zaczęło się od pszczół. Po tej nagłośnionej sprawie z Ewą Sałacką zaczęłam bać się wszystkich "kreseczkowych" owadów. Niestety z biegiem lat bardzo sprawa się pogłębiła, bo przeszła na strach przed lekami, farbowaniem włosów i jedzeniem, a tak właściwie przed wstrząsem anafilaktycznym, które może którakolwiek rzecz wywołać. Boję się jeść rzeczy które nawet już wcześniej jadłam, bo doczytałam, że taka alergia może się pojawić po wielu latach. Mieszkam 15km od szpitala i mam wrażenie, że nie byłoby szans na uratowanie mnie. Jak bardzo uciążliwe to jest to sami najlepiej wiecie. Nie wiem jak sobie z tym poradzić :(
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

Obawa przed alergią i uduszeniem

przez w_nerwach 19 lis 2015, 09:46
Cześć, od jakiegoś miesiąca mam tak ze dosłownie boje się jeść bo mam mysli i wrazenie ze jestem na to uczulony i ze dostane zaraz wstrzasu anafilaktycznego i nikt nie będzie w stanie mi pomóc. Wczoraj dosłownie nic nie zjadlem. Pilem tylko niewielkie ilości wody. Dodam że chodze po lekarzach od jakichś 2 miesięcy i tydzień byłem w szpitalu. Większość badań byla w normie. Echo, morfologia, mocz, wysilkowe. Wczoraj bylem w poradni zdrowia psychicznego. Pan mi przepisał pramolan bodajze. Ale na razie nie chce tego brać i chce spróbować sam to przezwtciezyc. Dzisiaj dzwonie do alergologa żeby umówić się na testy by mieć pewność że nie jestem na coś uczulony. Jak coś juz zjem/wypije to przez pół godz po tym wsluchuje się w ciało każde uklucie, problem z iddychaniem co czasem prowadzi do ataku lęku i paniki. Czy miał ktos cos podobnego ? Jak z tym walczyc?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 lis 2015, 08:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 36 gości

Przeskocz do