Związek między wadami zastawki a objawami nerwicy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Związek między wadami zastawki a objawami nerwicy

Avatar użytkownika
przez okpol1006 08 lip 2011, 02:27
Jak w temacie, czy ktoś wie z pewnych źródeł czy wady zastawki mogą powodować objawy nerwicy, tzn. kłucia w klatce w jednym miejscu, napady gorąca, problemy z oddechem, duszności? Lub jakieś inne ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 mar 2011, 16:38
Lokalizacja
Warszawa

Związek między wadami zastawki a objawami nerwicy

Avatar użytkownika
przez Miro 08 lip 2011, 02:34
Mogą, a może... Hipochondria? :mrgreen:
Kliknij, full screen, full głośność, wyluzuj się --> http://vimeo.com/23333232
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2382
Dołączył(a)
23 cze 2011, 00:53
Lokalizacja
Kraków

Związek między wadami zastawki a objawami nerwicy

Avatar użytkownika
przez *Monika* 08 lip 2011, 02:36
okpol1006, Myślę,że mogą , ale to już powinien rozstrzygnąć kardiolog.
NIe kombinuj! ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Związek między wadami zastawki a objawami nerwicy

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 08 lip 2011, 03:13
okpol1006, Zakładałam nawet kiedyś taki wątek:).
Mam wypadanie tylnego płatka zastawki mitralnej. Może to dawać objawy , które opisujesz + kołatania. Jednak nigdzie nie piszą ,że te wady mogą wywoływać nerwicę. Niemniej ponoć bardzo często razem występują. Więc ewidentnie jakiś związek jest, tylko ,że nikt tego nie przyznaje.


Monika1974, Kardiolodzy to akurat ten problem olewają. Mówią, że wielu ludzi to ma i z tą wadą można żyć ,aż do śmierci :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Związek między wadami zastawki a objawami nerwicy

Avatar użytkownika
przez okpol1006 08 lip 2011, 10:13
O kardiologu chyba już tu gdzieś pisałem, wziął 135zł, zobaczył moje EKG z przed pół roku które przyniosłem i stwierdził że mam blok prawej odnogi pęczka Hisa, co nie jest tragiczne. Aaaa i osłuchał mnie... I powiedział że serce wali jak dzwon. Nie zrobił echa serca, mimo że miał przyrząd, a ja mu powiedziałem że kilka lat temu wykryto u mnie niedomykalność jakąś podczas ECHO, ale to było koło 2005r więc nie za bardzo pamiętam o co chodziło, bo kazał tylko brać magnez. I jeszcze koło 2003r też w szpitalu coś wykryli na ECHO ale wtedy to w ogóle tylko wspomnieli o tym, nic nie kazali robić. W ogóle od 1997 do 2006 trenowałem ciężko pływanie a później lekkoatletyke, zazwyczaj 2 treningi dziennie, bywały ciężkie jak cholera.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
57
Dołączył(a)
16 mar 2011, 16:38
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do