Noce mnie przerażają, walczę ze strachem, nie mogę spać

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Noce mnie przerażają, walczę ze strachem, nie mogę spać

przez Małgosia 20 lut 2011, 14:07
W dzień trzymam się zajmuje się domem, wychodzę do sklepu, ponieważ mam do zaliczenia kolejny semestr w kolejnej szkole nawet w dzień napisałam pracę zaliczeniową.
W gabinecie swoim nie przyjmuje chwilowo, nie miałabym co zaproponować swoim podopiecznym.
Wiec czasem snuje się po domu, usiłuje czytać czasem nawet z niezłym efektem,.
........przychodzi wieczór, zaczynam walkę z kolejnym atakiem chyba juz nazwę strachu. Wszystko ma WIELKIE OCZY, serce chce mi wyskoczyć z klatki, niepokój sie zwieksza, rośnie napięcie, zatem i rośnie ciśnienie jestem nadciśnieniowcem...........i tak w kółko.......Nadzieja gdzieś mi uciekła....choć ciągle jeszcze mam wiarę, że wszystko wróci do normy....albo pojawi sie nowa norma.
Pozdrawiam serdecznie
Małgosia
Ostatnio edytowano 20 lut 2011, 23:20 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono do odpowiedniego działu
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
17 lut 2011, 17:19

Noce mnie przerażają, walczę ze strachem, nie mogę spać

przez eldruto 20 lut 2011, 22:20
pierwsze to obserwuj... obserwuj siebie, swoje reakcje, przypatrz sie swojemu lękowi. Jak juz sie przypatrzysz, to spróbuj jakos go powiekszyc. Nie wiem, wymyśl cos - np ogladnij jakis horror, zacznij sie zamartwiac, mysl o smierci itd. Jak to zrobisz, to zobaczysz jakie to glupie i przestaniesz sie bac:)

Nie uciekaj. Stań, popatrz, zauwaz ze to tylko wyobraźnia.
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
14 gru 2009, 19:26
Lokalizacja
wioska

Noce mnie przerażają, walczę ze strachem, nie mogę spać

przez Imre 20 lut 2011, 22:33
Miałem to samo. Zwykle trwało kilka nocy i przechodziło. Ale w listopadzie zeszłego roku mnie zaatakowało tak mocno, że nie wyrobiłem i w końcu poszedłem do psychiatry.
W moim przypadku początkowo nieuzasadniony niczym lęk zaczął się racjonalizować w różne absurdalne sposoby. Niestety mimo świadomości, że nie ma czego się bać, strach był realny, a mózg wymyślał coraz to nowsze powody dla których powinienem się bać i w końcu trafił na coś co wydawało mi się już nie być głupotą, więc nie wiem czy wywoływanie lęków jak poleca Ci eldruto jest czymś dobrym. Ja dostałem leki i teraz te lęki są już przytłumione, przynajmniej na tyle, że znów jestem w stanie spać.
Imre
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Noce mnie przerażają, walczę ze strachem, nie mogę spać

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 lut 2011, 22:46
Małgosia, Psychoterapia!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Noce mnie przerażają, walczę ze strachem, nie mogę spać

Avatar użytkownika
przez aree1987 20 lut 2011, 23:26
Zapodaj amitryptyline i nie będziesz wstanie myśleć o niczym łącznie z lękami. ;)
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Noce mnie przerażają, walczę ze strachem, nie mogę spać

przez dogomaniaczka 20 lut 2011, 23:28
aree1987, przystopuj z takimi radami..niech lepiej nie robi nic na własną rękę.
dogomaniaczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do