znerwicowane mamy...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

znerwicowane mamy...

przez furrlady 12 lut 2011, 02:09
Witam Was kochani rodzice :D

Niedawno urodziłam córkę. Jest piękna, bardzo wesoła, non stop się smieje, mało płacze...w ogóle cud, miód i orzeszki :D
Ale niestety, moje choróbsko czasami sprawia, że zapominam o niej i zamykam się we własnym świecie. Nie mam siły się nią zająć i muszę się bardzo mobilizować.

Kocham ją najbardziej na świecie, ale przychodzą momenty, że jest mi bardzo ciężko...ciężko jest mi zająć się sobą a co dopiero drugą osobą.

czy wy też tak macie?? czy tylko ja jestem wyrodną matką??
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
02 wrz 2010, 06:07

znerwicowane mamy...

Avatar użytkownika
przez Manka 15 lut 2011, 11:10
Wydaje mi się , że nie jesteś wyrodną matką i nie powinnaś tak myśleć !
Sama przecież piszesz , że kochasz ją najbardziej na świecie. ;)
Ja niestety nie jestem jeszcze matką , ale mam za to podobne problemy do Ciebie , poza tym studiuje psychologie i pedagogikę wiec tam jakieś pojęcie już mam jeśli Cie to pocieszy ;) . ]
Gdy kobieta rodzi swoje pierwsze dziecko jej świat i życie zupełnie się zmienia. Kobieta jest jedyną istotą o dwóch sercach.
Nerwicowcom trudno jest pomagać innym czy rozwiązywać ich problemy , gdy własnych mają aż za dużo.
I są takimi swego rodzaju egoistami pod tym względem wydaje mi się.
Wydaje mi się , że to minie. Nic nie jest silniejsze od więzi matki z jej własnym dzieckiem ;) Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

znerwicowane mamy...

Avatar użytkownika
przez linka 15 lut 2011, 11:12
Ja mam znerwicowaną matkę która nigdy się nie leczyła - i konsekwencja jest taka...że ja się leczę 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

znerwicowane mamy...

Avatar użytkownika
przez Manka 15 lut 2011, 11:25
Jaka matka taka córka :-| wydaje mi się , że nie które cechy przechodzą genetycznie ... ba nie wydaje mi się tylko tak jest. Tylko , że teraz ludzi przykładają do tego większą uwagę bardziej dbają o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne kiedyś to wszystko zwalało się na to , że to nerwy i tyle , nie próbowało się odszukać przyczyny takiego zachowania ani temu zapobiegać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

znerwicowane mamy...

Avatar użytkownika
przez linka 15 lut 2011, 11:43
Manka, nie, nikt nie udowodnił że to genetyka....to po prostu wychowanie w takim klimacie, być może gdyby moja matka wiedziała, że coś z nią jest nie tak i leczyłaby się - ja byłabym zdrowa..... ale racja, kiedyś była inna świadomość chorób i zaburzeń psychicznych.....teraz jest nam łatwiej.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

znerwicowane mamy...

Avatar użytkownika
przez Manka 16 lut 2011, 16:21
linka napisałam tak jak mi się wydaje. W dzisiejszych czasach jest już tyle różnych teorii na temat tego co jest genetyczne a tego co nie ... że praktycznie każdy mówi co innego . Ja nawet raz miałam sposobność przeczytać , że rozwody są przenoszone genetycznie :shock: to po takiej lekturce nie wiedziałam czy mam się śmiać czy płakać :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
15 lut 2010, 13:35
Lokalizacja
DreamLand

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do