Kiedyś miłość, teraz strach...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Kiedyś miłość, teraz strach...

przez santiagom 07 cze 2010, 23:34
Cześć :papa: Piszę w sprawie mojego lęku do piłki nożnej. Bo będąc dzieckiem, zawsze kochałem piłkę nożną, sprawiala mi ona przyjemność i chciałem zapisac sie do klubu. Teraz będąc już trochę starszy mam jakąś dziwną fobię jeśli to tak mogę nazwać do piłki nożnej. Np. przed każdym meczem jestem ogromnie zestresowany jak mi to wyjdzie, na meczu również, i chce z tym walczyć motywuje się, ale lęk sie utrzymuje i nie daje rady. Drugi mój problem trochę inny ale też wiele dla mnie znaczący : mam wiele myśli np. co do kopnięcia, lekko czy z całej siły, robi się chaos i również nie moge tego pokonać. Proszę o jakieś rady co do moich problemów. pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
07 cze 2010, 23:29

Re: Kiedyś miłość, teraz strach...

Avatar użytkownika
przez tictac 09 cze 2010, 10:14
Zbyt mocno zacząłeś przywiązywać wagę do swoich osiągnięć sportowych w trakcie meczu.
Jeżeli to jakieś ważne rozgrywki , to uwierz - zawsze lepiej wyjdzie jak pójdziesz na luzaka .
W dzieciństwie grałeś dla zabawy, jak kopnąłeś tak wyszło, raz gol raz pudło i było ok.
Musisz zmienić nastawienie, a lęk zniknie. Chyba, że to jakiś paniczny strach - ale z tego co napisałeś to
tak jak mówię , wygranym jest się po meczu, a ty chcesz wszystko ustalić przed - tak się nie da .
Paroksetyna 10 mg - rano - w planach zejście na 5 mg
Bromazepam 6mg - sometimes :)
Spasmolina , Smecta - na IBS
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
02 kwi 2008, 13:03
Lokalizacja
Polendia :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do