Fachowe artykuły

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Olka 19 sty 2006, 18:46
Nerwiczka składa sie z "JA" i z " wyidalizowanego ja". Nie bycie soba znaczy dązenie do wyidealizowanego ja, nieakceptowanie swoich własnych ograniczeń, możliwości,dązenie do nierealnych celów, dązenie do perfekcji, tyranię powinności, neurotyczne współzawodnictwo. Do wyzdrowienie nie prowadzi akceptacja choroby (to zreszta nie jest powrót do zdorwia), ale akceptacja swojego realnego JA wraz ze swoimi zaletemi i tzw.wadami!
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez kasiek 19 sty 2006, 20:59
Ola,mądra z Ciebie kobitka,kochana!
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

Avatar użytkownika
przez KOREK 19 sty 2006, 21:50
Olka napisał(a):Nerwiczka składa sie z "JA" i z " wyidalizowanego ja". Nie bycie soba znaczy dązenie do wyidealizowanego ja, nieakceptowanie swoich własnych ograniczeń, możliwości,dązenie do nierealnych celów, dązenie do perfekcji, tyranię powinności, neurotyczne współzawodnictwo. Do wyzdrowienie nie prowadzi akceptacja choroby (to zreszta nie jest powrót do zdorwia), ale akceptacja swojego realnego JA wraz ze swoimi zaletemi i tzw.wadami!
Mowiac prosciej konflikt na linii "kim sie jest" z" kim by sie chciało byc".Moze sie myle,ale no coz juz nie musze miec zawsze racji i wszystkiego rozumiec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Olka 20 sty 2006, 08:44
O własnie Korek ująłeś to prościej, dokładnie tak jest jak piszesz:)
"...by czuć upadek z wysoka spaść trzeba. Być na dnie by móc sięgnąć nieba......"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

przez marmarc 20 sty 2006, 08:46
Jeżeli chodzi o artykuły ze ZNAKU to dziś wam nic nie napiszę, ale każdy może sobie ten nr miesięcznika zamówić w redakcji - 18 zł + koszta wysyłki (o ile dobrze pamiętam)
http://www.znak.com.pl/znak/index.html
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez Patrycja 23 sty 2006, 17:15
Odezwie się Ola i wszystko jasne! Fenks! :D
nie graj, nie udawaj, nie popisuj się,nie wstydż się siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
04 sty 2006, 18:30

przez reirei 24 sty 2006, 23:04
bibi napisał(a):Im człowiek mądrzejszy, tym wieksza szansa na wyzdrowienie,
W takim razie szybkość wyzdrowienia jest miarą inteligencji
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez KOREK 24 sty 2006, 23:14
reirei napisał(a):
bibi napisał(a):Im człowiek mądrzejszy, tym wieksza szansa na wyzdrowienie,
W takim razie szybkość wyzdrowienia jest miarą inteligencji
"Mądrosc"a"Inteligencja"to dwie rozne bajki.Nawet bardzo rozne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez reirei 24 sty 2006, 23:45
KOREK napisał(a):
reirei napisał(a):
bibi napisał(a):Im człowiek mądrzejszy, tym wieksza szansa na wyzdrowienie,
W takim razie szybkość wyzdrowienia jest miarą inteligencji
"Mądrosc"a"Inteligencja"to dwie rozne bajki.Nawet bardzo rozne.
W sumie prawda, ale zgadzasz się z tym?? Popatrz na nas, ile my mamy doświadczenia i chyba można to nazwać - mądrości. Walimy lepsze diagnozy niż niejeden psychol" . Wydaje mi się, że łączenie tych dwóch rzeczy nie powinno mieć miejsca.
Więc ktoś kto wyszedł z tego szybciej ode mnie jest mądrzejszy?
Z autopsji wynika odwrotnie, ludzie za bardzo polegają na tej swojej mądrości, a ci "głupsi" wręcz przeciwnie - dużo łatwiej poddają się wszelkim sugestiom. No ale... :roll:
Im człowiek mądrzejszy, tym wieksza szansa na wyzdrowienie... Wydaje mi się, że tak samo ma to wpływ, jak i nie ma na to wpływu, czyli wiadomo ;)
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez bibi 25 sty 2006, 00:12
człowiek głupszy jest nieświadomy wielu spraw i nie wkręca sobie tych spraw do mózgu i psychiki.
łatwiej mu cos rzucić, porzucic, przestac myślec, analizowac, stresowac się, i to prawda łatwiej mu się poddac sugestiom, bo nie wie jaka jest prawda---więc zdrowieje szybciej.
co do tego zdania Im człowiek mądrzejszy, tym wieksza szansa na wyzdrowienie, to jest tylko cytat podany przez marmarca, -------zeby nie było że to ja tę bzdure napisałam.

ja się szybciutko wylecze...zobaczycie :twisted:
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 25 sty 2006, 01:55
A ja tam jestem głupi i mało inteligentny.... :D :D :D
I sobie jeszcze troche pochoruję, a co mi tam........ Może roczek, albo dwa.... ;)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Avatar użytkownika
przez agnes635 08 mar 2006, 10:38
Może warto wrócić do tego tematu,ku przestrodze nowicjuszy.
Pozdrawiam ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

przez Grażyna Połóg 08 mar 2006, 11:35
Anonimowo jest łatwiej... trochę łatwiej. Ja się bałam napisać cokolwiek. Gdyby nie takie serdeczne przyjęcie, to bym uciekła i już się tu nie pojawiła. Poza tym różnie czasem wygląda ta bliskość z bliskimi. Czasem rodzice którzy są bliscy, są jak obcy i to chyba nie z tej planety. A jeszcze nie umiem mówić o uczuciach, bo bardzo przeżywam gdy mnie coś boli, gnębi i słowa ze mnie nie chcą wychodzić. O wiele łatwiej mi się o tym pisze. Nie raz pisałam do mojego nieślubnego męża list, bo słowa nie przechodziły przez gardło.
Czasem jestem toksyczna!
Posty
71
Dołączył(a)
25 lut 2006, 20:31
Lokalizacja
Lisiowólka

Avatar użytkownika
przez Śmierć 08 mar 2006, 13:13
Ja jestem uzależniony od komputera i netu, po prostu jak ciągle siedzę w domu, to nie moge zrobić nic innego niż go włączyć... a szczerze mówiąc to mam go dość, koleś miał tak, że przez kilka miesięcy bałsię komputera, nie włączął go bo miał ataki lęku... ale mu to przeszło
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do