cofam się

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

cofam się

przez ta.obca 21 sty 2010, 00:47
Cały czas mam trzęsiawę. Wolniej reaguję, zapominam najprostsze sprawy, zrobiłam się bardziej płochliwa, a w dodatku mam jakieś sny na jawie, których nie potrafię rozróżnić od tego co jest naprawdę. Mam wrażenie, że odchodzę od zmysłów.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Re: cofam się

przez gregory21 21 sty 2010, 04:56
ta.obca napisał(a):Cały czas mam trzęsiawę. Wolniej reaguję, zapominam najprostsze sprawy, zrobiłam się bardziej płochliwa, a w dodatku mam jakieś sny na jawie, których nie potrafię rozróżnić od tego co jest naprawdę. Mam wrażenie, że odchodzę od zmysłów.


Hej:) a bierzesz jakies leki??trzesiawe w sensie trzesiesz sie cala czy w srodku??wiesz co nie bede sie posowal do jakis wyrokow , sny na jawie??moze poprostu jestes mega nakrecona i juz zaczyna Cie to przerastac...jak ja naczytalem sie o schizo to staralem sie zobaczyc jakies postaci.. poniewaz nie napisalas za duzo , moze dobre bylo by wybranie sie do psychiatry??uspokoil by Cie i dal cos doraznie,...u mnie tak bylo , tyle ze moj dorazny lek lezy w opakowaniu:)powodzenia nr gg jest podany do mnie , chcesz pogadac napisz , pozdrawiam:)
gregory21
Offline

Re: cofam się

Avatar użytkownika
przez Majster 21 sty 2010, 09:34
ta.obca napisał(a):Cały czas mam trzęsiawę. Wolniej reaguję, zapominam najprostsze sprawy, zrobiłam się bardziej płochliwa, a w dodatku mam jakieś sny na jawie, których nie potrafię rozróżnić od tego co jest naprawdę. Mam wrażenie, że odchodzę od zmysłów.
W ekstremum deprechy tak wlasnie funkcjonowalem. "Spalem" ( w "" bo trudno to nazwac snem jesli nie wiadomo kiedy sie zaczelo a kiedy skonczylo) po 2-4h/dobe z licznymi przerwami, nie wiedzialem do konca czy cos mi sie sni, czy dzieje sie faktycznie, ciagle mysli samobojcze, poczucie kompletnego bezsensu wlasnego istnienia. Kilka miesiecy pozniej juz bylem w szpitalu, pierwszego tygodnia prawie w ogole nie pamietam, potem zaczalem wreszcie spac, nawet po 6/dobe i powyzsze objawy zaczely stopniowo zanikac.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: cofam się

przez ta.obca 22 sty 2010, 01:04
To mnie wlasnie przeraza, juz kiedys przerabialam 'zombie-walk' jak dzialalam na psychotropach 24h/7 dni w tygodniu, ale teraz to juz zaczyna mnie przerastac. W dodatku coraz mniej spie normalnie, a dzisiaj znowu zawale noc, bo jutro mam zaliczenie, ktore dodaje mi tylko stresu, a ktorego jak nie zalicze to jestem uwalona na amen.

Najgorsze chyba jednak jest to rozchwianie emocjonalne, ktore osiaga juz po prostu meritum i ta niemoc w rozroznieniu kiedy cos jest a kiedy nie jest.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Re: cofam się

Avatar użytkownika
przez Donkey 22 sty 2010, 10:13
Zmiana leków, wizyta u psychologa wskazana!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: cofam się

Avatar użytkownika
przez Majster 22 sty 2010, 10:16
ta.obca napisał(a):Najgorsze chyba jednak jest to rozchwianie emocjonalne, ktore osiaga juz po prostu meritum..

A nie ekstremum?
Popros psychiatre o cos na spanie. Lerivon bralas kiedys? Ja dopiero po nim zaczalem normalnie spac i skonczyly sie jazdy.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: cofam się

przez ta.obca 23 sty 2010, 01:19
Uch, już mi się nawet słowa pierdzielą. Niedługo będę mówiła na zasadzie ugh-ugh bułka.
Planuję (dużo powiedziane), żeby do psychologa uderzyć w przyszłym tygodniu. Niestety psychiatrów nie wspominam miło, bo kilka z nich przepisywało mi leko trój-pierścieniowe, które sprawiały, że już zdecydowanie traciłam kontakt z rzeczywistością. Levironu nie brałam, nie kojarzę nazwy, ale pamiętam, że brałam lek taki, że po jednej tabletce spałam 3-4 godziny a po dwóch 14 i nic mnie obudzić nie mogło.

Teraz mam problemy ze snem, ale nie są to aż takie problemy, które miałam kilka lat temu, że cały czas na alercie byłam.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Re: cofam się

Avatar użytkownika
przez Majster 23 sty 2010, 09:14
A przejdz Ty sie do psychiatry i pogadaj o tym Lerivonie. Poczytaj o tym tutaj na forum, lerivon zbiera raczej dobre recenzje :) Powodzenia :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: cofam się

przez gregory21 24 sty 2010, 07:06
Ja niestety nie mam wogole dobrych skojazen z lekami nasennymi.. teraz ich nie biore jest 6 a ja dalej na nogach..jak zaliczenie,pozdr.
gregory21
Offline

Re: cofam się

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 sty 2010, 08:22
gregory21

Jeszcze nie spałeś? Ja juz kawę piję.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: cofam się

przez gregory21 24 sty 2010, 08:40
nie spie... zyc nie umierac:)jak sie nudzisz kliknij na gg pozdr.
gregory21
Offline

Re: cofam się

przez ta.obca 24 sty 2010, 14:38
Nie wiem, dowiem się w czwartek. Dzisiaj nie spałam do piątej, ale to bardziej dlatego, że nie chciałam niż nie mogłam, chociaż cholera wie. Najchętniej bym dalej spać poszła, a nie do pracy, a muszę ):
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 37 gości

Przeskocz do