Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

przez Adaś2222 17 gru 2009, 03:53
o własne życie i nie tylko.

Obudźcie się, po co wymyślać sobie choroby? Jeśli wierzysz, we własną siłe i umiejętności wszystko możesz osiągnąć każdą rzecz materialną, każde pragnienie życiowe urzeczywistnić.
Śmierć to Twój wróg a Życie to przyjaciel. Więc nie śnij, tylko żyj, żyj, żyj! Obudź się! Pozbądź się wrednych myśli!

Przyszłośc jest nie pewna której nie da się przewdzieć, żyj teraz, żyj już!
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

Avatar użytkownika
przez Majster 17 gru 2009, 09:40
Kolejny "specjalista" w manii :D
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

Avatar użytkownika
przez linka 17 gru 2009, 10:56
Majster napisał(a):Kolejny "specjalista" w manii :D

:lol:
I nagle nasze problemy przestają istnieć....że ja wcześniej na to nie wpadłam .......... :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

przez polakita 17 gru 2009, 12:58
Adaś2222, chyba naczytałeś się jakichś książek o potędze podświadomości czy też doskonaleniu umysłu? Cóż, jestem za ale bardziej jestem przeciw.
polakita
Offline

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 17 gru 2009, 13:03
Eureka
:P
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

przez Adaś2222 17 gru 2009, 15:35
Róbcie co chcecie i siedzcie sobie w swojej strefie komfortu i lękach.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

przez magdalenabmw 17 gru 2009, 15:47
Adaś, ale w sumie nic konkretnego nie napisałeś co robić aby wyjść z nerwicy :? Przecież to, że mamy myśleć pozytywnie i nie wkręcać sobie chorób to my to już wiemy...
magdalenabmw
Offline

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

Avatar użytkownika
przez LucidMan 17 gru 2009, 16:44
Miejmy nadzieję, że sam zastosujesz się do swojego manifestu.

Chciałbym jeszcze wytknąć pewną sprzeczność w Twoim rozumowaniu.
Adaś2222 napisał(a):Śmierć to Twój wróg a Życie to przyjaciel
Śmierć i życie są nieodłącznym aspektem ludzkiej egzystencji. Ten kto się urodził, ten musi umrzeć. Określając życie jako "przyjaciela", a śmierć jako "wroga" sprawisz, że wszystko co będzie związane ze śmiercią, zostanie przez Ciebie odrzucone. To tak jakby cieszyć się dniem, a unikać z całych sił nocy wiedząc z całą pewnością, że i tak nadejdzie (pomijam tu fakt zamieszkania na którymś z biegunów, gdzie noc lub dzień może trwać nawet pół roku :P ).
Cóż warty jest dzień, kiedy boimy się nadejścia nocy? Cóż jest warte życie w obawie przed śmiercią?
Dodatkowo, uznając śmierć za wroga, chcesz z nią walczyć? Karate, kij baseballowy, a nawet pozytywne myślenie i wizualizacje tu nie pomogą. Nie zdziw się, jak każde uderzenie będzie wymierzone w Ciebie ... Każda myśl zwróci się przeciw Tobie..

Wniosek
Życie i śmierć to całość, tak jak wdech i wydech, dzień i noc. Po prostu są biegunowo przeciwne. Walcząc z którymś biegunów, tak naprawdę walczysz z całością.

Uzasadnienie
Powalcz z wdechem .. a przekonasz się w praktyce o co tu chodzi.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

Avatar użytkownika
przez Majster 17 gru 2009, 17:34
Zauwazylem, ze Adaś2222 dolaczyl stosunkowo dawno i troche udziela si ena forum, sporo napisal. Sorki, teraz dopiero widze. No i spodziewalem sie generalnie ze ktos z takim tutaj stazem to pewnie pzreczytal juz wszystko od gory do dolu po 3 razy w kazda strone. Skad w takim razie takie naiwne myslenie? To raz, a dwa - watpliwosci w rodzaju: "czy zycie jest przyjacielem czy wrogiem jest smierc" wystepuja raczej w depresji, w nerwicy niska samoocena i mysli samobojcze nie sa az tak jaskrawym symptomem. Pozdrawiam ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

przez Adaś2222 18 gru 2009, 04:22
Skoro całkowicie nie podoba się mój tok myślenia pozytywnego itd. to czekam na wasze "cudowne rady", mam nerwicę lękową i natręctw, która jest ze mną od dziecka, która o mały włos kiedyś mnie nie zniszczyła, no poproszę o rady.
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

Avatar użytkownika
przez linka 18 gru 2009, 10:46
Uuu a to na nerwicę jest jakaś uniwersalna rada? Taka która będzie pasować każdemu? Nie wydaje mi się.......
Radzę się wziąc poważnie za leczenie tego, pozytywne podejscie do świata - owszem bardzo ważne, ale nie zstąpi ani terapi ani leczenia farmakologicznego.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

Avatar użytkownika
przez Grzybowa 19 gru 2009, 01:32
Adaś2222 napisał(a):Przyszłośc jest nie pewna której nie da się przewdzieć, żyj teraz, żyj już!


Jakieś strasznie nieskładne to zdanie.A dla Twojej wiadomości to słowo "niepewna"pisze się razem.Nie wiem jak inni ale ja raczej nie potraktuję poważnie rad człowieka,który nie umie pisać w swoim ojczystym języku ;p Większość ludzi na foum(w tym ja),czuje się pewnie urażona tym,że próbujesz wmawiać takie rozwiązania.Jakby to było takie proste,to nie byłoby na świecie ludzi z nerwicą.Jest mi przykro,że nawet ktoś chory,może w taki dołujący sposób starać się "pomagać"innym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
28 paź 2008, 23:28

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

Avatar użytkownika
przez iryss 19 gru 2009, 01:53
Kurcze ale wiesz Grzybowa nie traktowanie rad ludzi któzy nie potrafią dobrze pisać w ojczystym języku to moim zdaniem nie fer. Ja np. mam dysleksje i mało który wyraz napisze poprawnie nie dlatego że nie znam zasad bo znam ale tak już mam. I nie spodziewałam się że ktoś może mieć podejście "Skoro nie umiesz pisać to ja cię nie będe słuchać" nigdy się z czymś takim nie spotkałam. Troche mnie to dziwi bo przecież na tym forum są ludzie z problemami i z tego co zauważyłam to tu chodzi o rozmowe, rade a nie nastawienie "Niesłucham cię bo nie potrafisz pisać" Dla mnie to jest nielogiczne. Pozatym to nikt z nas chyba nie jest psychologiem i nikt nie daje idealnych rad. Ja czytałam kilkanaście postów Adama i mysle że on poprostu bardzo chce coś zmienić w tym szro-burym świecie...To że nie wszystkim podoba się jego nastawienie to norma tak już jest każdy ma swoje zdanie itd ale myślę że argument "Nie wiem jak inni ale ja raczej nie potraktuję poważnie rad człowieka,który nie umie pisać w swoim ojczystym języku" jest dla mnie poniżej pasa! Kazdy pomaga jak umie i chyba nienalezy krytykować nikogo za to że się stara nawet jeżeli według nas stara się nieudolnie...
Czasami dopiero sekcja zwłok pokazuje że ktoś miał skrzydła...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
425
Dołączył(a)
27 wrz 2009, 21:47

Re: Napisze krótko i bez podsumowania do tych co boją się

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 gru 2009, 02:01
Co do błędów, to ja go za to nie skreślam, chociaż czasem się dziwię, jak można robić ich taką masę , gdy nam je podkreśla na czerwono. Czy to aż tak złe samopoczucie , czy może lenistwo i trochę brak poszanowanie dla tych , którzy to będą czytali nie pozwala nam ich poprawić?
Nie czytałam jego wszystkich postów, ale przeczytałam ten jeden i sama tez się wypowiedziałam krytycznie, nie dlatego ,że chciałam go w jakiś sposób obrazić, czy wyśmiać, ja po prostu poczułam się tym dotknięta. Bo z tego co Adaś napisał wynika ,że nasza nerwica to taka choroba którą sami sobie fundujemy w taki banalny sposób. Nie chce nam się pomyśleć pozytywnie, a przecież to takie proste!!!!
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do