Ofiara nerwicy

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ofiara nerwicy

przez dodzik 08 sie 2009, 20:31
Witam wszystkich ,,nerwicowych".
Chciałam podzielic sie z wami moimi przemyśleniami dotyczacymi nerwicy.
Moja historia walki z nerwica zaczela sie 2 lata temu. Wcześniej przez 2 lata cierpiałam na depresje. Teraz widze, że to był przedsionek tego mnie czeka pod nazwą ,,nerwica"
Z depresja zmagałam się w czasie liceum. W któryms momencie po prostu zostałam w tyle.
Nie umiałam się dopasowac do towarzystwa:( Zreszta nigdy w nim nie brylowałam..
Zasklepiłam się w swoim wewnętrznym świecie bólu, żalu, kompleksów.
Skończyło się wizytą u psychiatry. dzięki psychotropom udało mi się jakoś skończyć 3 liceum, zdać mature i prawo jazdy..
Niestety, zabrakło juz energii na studia..
Rok przerwy.
Teraz studia-wyśniona Ziemia Obiecana
Niestety, nie ma tak pięknie:( Nagle zaczęły się pojawiac lęki, że jednak nie podołam, a zarazem złośc, że jakbym się bardziejh postarała dostałabym sie na panstwowe.
Poszłam do psychologa. Diagnoza :nerwica
Okazuje się: lęk seperacyjny, złość do matki o brak należytej uwagi w dzieciństwie, syndrom ofiary
Zrozumienie, że stałam się jak ona w przeszłości: ofiarą.
To prawda, miała ciężkie dziecinstwo; ojciec tyran, śmierć jednego syna, drugi z porażeniem móżgowym, no i w końcu :JA-zdrowa.
Tak, zdrowa, więc mogła sobie na mnie poluzować, popuscic swoje emocje, żal i inne negatywne emocje.
Tylko, że teraz Ja stałam się inwalidka zyciowa.
Tak, ale na szczescie chodze na terapie i zauważam, że Jestem Jak inni, że mam prawo tak jak inni żyć i domagac sie swoich praw.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
08 sie 2009, 20:00

Re: Ofiara nerwicy

przez ewaryst7 09 sie 2009, 07:10
Witaj.Oczywiście , że masz do tego prawo.Dlatego , jeśli tylko masz siłę , i chęci -dzialaj! Lecz nerwicę!Trzymam za ciebie kciuki:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Ofiara nerwicy

przez magdalenabmw 09 sie 2009, 17:57
Niezle Cie pognebili :x Ale widzisz, masz o tyle 'latwiej', ze wiesz skad wziely sie lęki
(przez sytuacje w domu). A ja nie mam zadnych problemow (super rodzice, wlasny dom, extra facet, kot, wlasna firma, stypendium na studiach, nie jestem glupia/brzydka/chora) - i skad lęki ? o tyle masz latwiej ze znasz problem i walczysz, to juz polowa sukcesu. Trzymaj sie !
magdalenabmw
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do