Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

Avatar użytkownika
przez suzak29 12 gru 2008, 17:28
A Ja sie boje autami na gaz jezdzic :lol:
psycho-logic, zmień kuchenkę na prąd :D i po kłopocie :mrgreen:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

Avatar użytkownika
przez suzak29 12 gru 2008, 17:58
Widziałam jak wybuchł kiedys hehhe i na drzewie sie znalazł wysokoooo
Ponoć to sie nie zdarza za czesto,ale wole jezdzic na paliwie :D
Za chiny nie wsiade do auta na gaz nawet gdybym miała z buta isc 10 km
psycho-logic, no a Twoja mama Ci nie gotuje :?: :?:
Zupki dobre na szybko heheh

---- EDIT ----

a moja ciotka ma w domu taka kuchenke na butle wiesz nie???
To do niej tez nie wejde,nie moge czuc gazu wogóle,kiedyś też jak byłam mała jak sie kąpałam to sie zatrułam gazem bo z junkersa sie ulatnial może dlatego...
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

Avatar użytkownika
przez suzak29 12 gru 2008, 20:20
hhehehhh nom z tym ogrzewaniem tez prawda,ale jak jest wszystko sprawne i dobra wentylacja to chyba nie ma sie co bac....
wiesz co bo myslisz za dużo i dlatego tak sie dzieje
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

Avatar użytkownika
przez Victorek 12 gru 2008, 21:49
Psycho logic ja się spotkałem z takim zjawiskiem ,co prawda sam się boję też podobnych rzeczy ale raczej tak że tak powiem nie jakoś panicznie czy coś, jakieś tam obawy po prostu są ale to chyba normalne, natomiast moja siostra ma też nerwicę, choć może wcale od tego nie zależy ale panicznie boi się właśnie gazu, a w dodatku w domu swoim ma właśnie kuchenkę na butlę, pamiętam jak ona strasznie panikowała jak kiedyś poszedłem dokręcić tam taką rureczkę, aż się dziwiłem jak można się takiego czegoś bać! a odkąd choruję to niczemu absolutnie NICZEMU się już nie dziwię :)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

Avatar użytkownika
przez Grzybowa 12 gru 2008, 23:43
Mam pomysł.Może nie jest najwyższych lotów,i mam nadzieję,że się nie pogniewasz,ale staram się jakoś pomóc :) Może jak idziesz coś ugotować,to otwieraj szeroko okno.Wtedy nie będzie żadnego niebezpieczeństwa,bo będzie stały przepływ świeżego powietrza,więc nawet jakby się cośtam ulatniało,to ani nie wybuchnie,ani się nie zatrujesz.Jak już sobie ugotujesz to sprawdź,czy napewno nic gazem nie śmierdzi i zamkinij okno.Wiem,że jest zima,i otwieranie okna to nic przyjemnego w ciepłym domku,ale myślę,że lepiej przez chwilkę pomarznąć,niż być głodnym.Zawsze możesz ubrać ciepły polar i szalik. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
28 paź 2008, 23:28

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

przez sebcio 13 gru 2008, 00:44
No ale widze ze lek ma postac fobii, a to jest trudne do zwalczenia, co wiecej dna osoba sobie zdjaje sprawe ze dany lek jest praktycznie nieuzasadniony.
psycho-logic, faktycznie otwieraj okna, a tak naprawde zeby doszlo do jakiegos wypadku z gazem to musi byc go naprawde duzo, oprocz tego jesli gaz sie pali to nie wybuchnie, bo nie ma gazu ktory moglby wybuchnac bo jest spalany, mozesz tez kupic jakis czujnik gazu jesli myslisz ze to moze Cie uspokoic.
Z drugiej strony Tobie sie nie dziwie, na wlasne oczy widzialem eksplozje 10 kg butli gazowej, na 2 sekundy rozswieltilo sie cale osiedle, huk nieprawodopodny, a od wstrzasu myslalem ze zawali sie caly blok, no ale tam mielismy doczynienia z zamontowana NA LEWO instakacja gazowa :mrgreen:
sebcio
Offline

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

Avatar użytkownika
przez scrat 13 gru 2008, 04:05
Wszystkie instalacje montowane "na lewo" (przez osobę która nie ma świadectwa kwalifikacyjnego czyli tzw. uprawnień gazowych, do otrzymania których wymagane jest przeszkolenie i zdanie egzaminu) mogą zrobić niespodziankę - właśnie po to na kursie kładzie się duży nacisk na BHP, żeby certyfikowane instalacje zakładane przez gazowników z uprawnieniami nie zrobiły żadnej niespodzianki. Kiedyś dawno temu na szkoleniu z BHP (odnośnie energetyki, bez związku z gazem) gościu opowiadał dygresję, że rury wodne mają prawy gwint a gazowe lewy - właśnie po to żeby nie było fizycznej możliwości podłączenia gazu do instalacji wodnej i odwrotnie. Nie wiem jak to jest teraz.

Warto za to zadbać o stan instalacji wentylacyjnej - są specjalne czujniki sprawdzające drożność wentylacji, domowo można po prostu przyłożyć rękę i sprawdzić czy jest ciąg (czy wentylacja zasysa powietrze) - jeżeli nie ma albo co gorsza powietrze leci z instalacji do mieszkania (tzw. SBS, w 1984 r. ponad 30% budynków miało ten problem, teraz nie wiem), to trzeba to zgłosić.

Czujnik gazu to też niezły pomysł - pierwszy z brzegu z Allegro: http://www.allegro.pl/item502956702.html

Co do nagłego wybuchu gazu, kiedy akurat coś się gotuje na kuchence - jest to fizycznie niemożliwe. Gaz jest spalany przez cały czas w tempie wyznaczanym przez dostarczanie go w pewnej objętości w jednostce czasu, więc nie ma jak powstać reakcja lawinowa, a z powodu różnicy ciśnień płomień nie cofnie się do środka. Żeby nastąpiła zauważalna eksplozja albo zatrucie, tego (niespalonego) gazu musiałoby się ulotnić sporo - musiałby wymieszać się z powietrzem i czekać tam na zapłon niewchłonięty przez wentylację. A gaz w powietrzu wykryje czujnik z allegro.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

przez cixi81 13 gru 2008, 22:09
ja miałam inną sytuacje z gazem :D przyjechało 2 gosci z SM z płynem ludwikiem do mycia naczyc i zaczeli smarować koło licznika od gazu, zawołali mnie i kazali patrzec jak bąbelki wychodza z rury :D i mowia ze to nic wielkiego ,żebym zadzwoniła na pogotowie gazowe :shock: poszli sobie , ja panika na maxa zamknełam sie w pokoju od razu sie zahiperwentylowałam :mrgreen: myslałam ,że umre zatkałam dziure od dołu w drzwiach normalnie szok , zadzwonilam na pogotowie gazowe przyjechali- facet mówi ze dość mocno sie gaz ulatnia. to juz na maxa podniósł mi cisnienie coś tam naprawili , ale lęk ze sie zatruje został jeszcze na 2 doby . okna otworzylam wymaroziłam mieszkanie , wariatka :D ale ile strachu sie najadłam :shock: a miałam takiego sasiada co w skrzynke z gazem na podwórku wjechal , :D gaz sadził do góry normalnie szok facet dostał ataku paniki to mało powiedziane latał po ulicy krzyczał ludzie uciekajcie z domu pali sie , u nas wszystkie rury od gazu grały w piwnicy , babka moja wyleciała z domu z drewniania skrzyneczka z pieniedzmi w koszuli nocnej, a dzialo sie to w wielkanoc rano , był bardzo ciepły kwiecień, a ten dziad przyjechal do matki na jajko tak ja załatwił ,ze kobita sie w szpitaku znalazła ze starchu , wracajac do niego latał po tej ulicy- ludzie wybiegli , a ten zamiast dzwonic do gazowni to po straz zadzwonil i policje- zjechało sie straży od groma , a trza bylo po gazownika zeby gaz odciał. Paniki narobił moja babcia juz nocy nie spała ,jak on przyjzdzał trzesła sie jak galareta :D teraz mieszkam w mieszkaniu z piecami gazowymi ,na poczatku sie balam ze sie zatruje gazem , ale przeszło mi :smile:
Offline
Posty
125
Dołączył(a)
21 mar 2008, 14:22

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

przez chloe 14 gru 2008, 18:31
hej, ja też się boję gazu, myślałam że jakaś dziwna jestem. na szczęście u mnie wszystko na prąd, ale i tak często przed zaśnięciem (zwłaszcza kiedyś) miałam w głowie obrazy wybuchów, pożarów, obmyślałam drogi ewakuacji, etc. Jak jestem u kogoś, zwłaszcza na noc, i ktoś ma ogrzewanie na gaz, albo gotuje na kuchence gazowej.... kosmos. jak tylko czuję zapach gazu to zwiewam na zewnątrz pod jakimś głupim pretekstem. albo kąpanie się z głową przy bojlerze, gdzie gaz podgrzewa wodę - podświadomie czekam aż cala kamienica wyleci w powietrze (to zwykle bywa u mojego dziadka). gaz to straszna sprawa, w moim domu będę mieć wszystko na prąd, obiecuję to sobie o.O
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

Avatar użytkownika
przez scrat 14 gru 2008, 18:34
Jak trochę gazu będzie w powietrzu to nic się nie stanie, zresztą przecież między odkręceniem a zapaleniem tego gazu trochę leci - tak jest od lat w milionach mieszkań i nic nie wybucha. A do butli w przypadku wątpliwości polecam klucz dynamometryczny - wtedy wskazówka pokazuje ci siłę zakręcenia, zawsze dokręcasz do określonej siły i tyle.

Czemu czujnik by cię jeszcze bardziej nakręcił?

A kuchenka na prąd to raczej ucieczka od problemu...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nieuzasadniony lęk przed gazem :/

Avatar użytkownika
przez scrat 14 gru 2008, 19:03
psycho-logic napisał(a):wiesz co, ogólnie ja mam taki problem z własnym "JA" czasem mu nie ufam

Strach przed tym że zwariujesz i zrobisz coś nieracjonalnego? Też sobie czasami nie ufam. Ale wtedy uświadamiam sobie że tak naprawdę nigdy w dorosłym życiu nie zrobiłem niczego nieracjonalnego - więc nie ma powodu żeby myśleć że nagle zrobię... To się nie zdarza.

A tobie się zdarzyło? Nie mówię o dzieciństwie bo wtedy wszyscy eksperymentują tylko o w miarę dorosłym życiu (powiedzmy od 16 roku życia).
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do