brak zrozumienia od najbliższych

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

brak zrozumienia od najbliższych

przez megii 03 gru 2008, 20:33
chciałam zapytać was jak to jest z najbliższymi tzn mam na mysli osoby bliskie waszemu sercu.
Mój chłopak np. twierdzi że nie rozumie mojej choroby. Jak dotąd układało nam się dobrze, wiecie miał być ślub, wspólny dom, dziecko.... Teraz kiedy zaczęłam chorować, gorzej się czuć on poprostu mnie unika, mówi że ma swoje kłopoty też, swoje sprawy, a ja siedzę sama w domu od rana do wieczora bo przeciez boję się wyjść a on tylko smsa przyśle jak i co i czasami zadzwoni, albo i nie....
Ta choroba niszczy moje życie a on mi nie pomaga....
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Re: brak zrozumienia od najbliższych

Avatar użytkownika
przez Victorek 03 gru 2008, 20:41
Megii to na pewno przykra sprawa, i nie pomaga taka sytuacja w ogóle, moi najbiżsi to akurat rozumieją a przynajmniej dziwnie się nie zachowuje jak biegam po mieszkaniu i panikuje jak ostatni dureń, z tym że po prostu wiem że tego i tak do końca nigdy nie skuma, bo trudno o takie coś, kiedy byłem zdrowy nawet nie przypuszczałem że takie różne jazdy może wytwarzać psychika w postaci nerwicy.
Może być też tak Megi że po prostu sam się boi, bo nie wie co to jest i o co w ogóle chodzi
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: brak zrozumienia od najbliższych

przez megii 03 gru 2008, 20:45
ale ja go teraz potrzebuje......:( ja mu to tłumaczyłam że to jest takie okropne i niby wydawało się że rozumie to a teraz .............ehhhhh powiem szczerze że nawet nie chce mi się do niego przytulić kurcze odrzuciło mnie od niego.
A jeśli chodzi o rodziców to mnie rozumieją nawet bardzo i pomagają mi jak tylko mogą.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: brak zrozumienia od najbliższych

Avatar użytkownika
przez ewa125 04 gru 2008, 14:24
moj chlopak mnie rozumial bo sam to przechodzil. ja natomiast rozumiem tez ludzi ktorzy nas nie rozumieja ;) wyobrazcie sobie jakbyscie wy sie zachowali na ich miejscu. nerwica to bardzo "dziwna choroba", dla zdrowych ludzi wydaje sie nieistniejaca. dopiero jak ktos sam tego doswiadczy to zrozumie.jezeli jestes bardzo blisko ze swoim chlopakiem to moze wybierzcie sie razem do psychologa od nerwic i porozmawiajcie wszyscy razem. jezeli nie bedzie chcial tego dla ciebie zrobic to coz... bedzie znaczylo ze nawet sie nie stara zrozumiec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: brak zrozumienia od najbliższych

przez megii 04 gru 2008, 17:28
a może poprostu ma mnie za wariatkę
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Re: brak zrozumienia od najbliższych

Avatar użytkownika
przez ewa125 04 gru 2008, 18:44
moze... dlatego ja bym porozmawiala spokojnie i zaproponowala wizyte u psycholog , ktora by mu wyjasnila na czym polega ta cala nerwica
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: brak zrozumienia od najbliższych

przez cleo27 04 gru 2008, 18:50
moj maz przejmowal sie do chwili kiedy pani doktor z pogotowia powiedziala do mnie: prosze pani ja tu nic nie widze,pani ma "tylko" nerwice a tym to do psychiatry prosze a nie do mnie....no i maz przezten tekst zrozumial tyle,ze nic mi nie jest :? :evil:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Re: brak zrozumienia od najbliższych

przez megii 05 gru 2008, 01:40
dzisiaj na onecie był świetny artykul o depresji i nerwicy, czytał ktos?? ja podesłalam ten artykuł mojemu chłopakowi i chyba pomogło...może ja nie umiałam mu wytłumaczyć co to jest i z czym się to je:)
pozdrawiam wszystkich

---- EDIT ----

a jednak........poddaje sie facet mnie zostawił i to w takim momencie.....beznadzieja, nie chce mi sie żyć
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
30 lis 2008, 01:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Przeskocz do