Boję się, że kogoś obrażę

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Boję się, że kogoś obrażę

przez Angie 29 maja 2008, 19:01
To brzmi głupio ale mam taki lęk, że niechcąco będę niegrzeczna, zrobię jakąś minę, powiem jakieś słowo którego nie wypada powiedzieć itd. Jak mam iść na uczelni do profesora jestem strasznie zdenerwowana, że coś palnę, zwłaszcza jeśli przychodzi mi rozmawiać po angielsku. Boję się, że pomyli mi się jakieś słowo i niechcący powiem coś chamskiego. Jak wracam do domu analizuję godzinami czy aby napewno wszystko dobrze wypadło. A potem i tak okazuje się, że np. zapomniałam powiedzieć dziękuję albo dowidzenia itp. Strasznie mnie to męczy, a zdarzyło mi się kilka gaf.. Czy ktoś też tak miał? Wiem że problem wygląda trywialnie ale nie mogę sobie z nim poradzić.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 sty 2007, 00:27

Re: Boję się, że kogoś obrażę

Avatar użytkownika
przez kitty341 29 maja 2008, 21:16
ja tak nie mam... ale np. zawsze musze sie przezegnac jak mijam kosciol(chocby to bylo 30x dziennie i nawet ten sam kosciol) bo jesli tego nie zrobie to potem o tym mysle + mam wyrzuty sumienia ze nie zrobilam znaku krzyza :lol:
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

Re: Boję się, że kogoś obrażę

przez Amy Lee 31 maja 2008, 17:12
Ja często jak coś powiem to zastanawiam się czy nie zabrzmiało to nie tak jak trzeba... :?

Angie napisał(a):Jak mam iść na uczelni do profesora jestem strasznie zdenerwowana, że coś palnę, zwłaszcza jeśli przychodzi mi rozmawiać po angielsku.

A ci ludzie są Polakami, czy nie?
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Boję się, że kogoś obrażę

przez estrella 31 maja 2008, 19:23
Ja mam dokładnie tak samo. Boję się kontaktować z ludżmi bo niechcący powiem coś chamskiego, a ta osoba nie odezwie sie do mnie do końca życia. Brzmi to niedorzecznie, ale przez to trudno mi wyrażać własne zdanie, ponieważ mam lęk, że swoimi poglądami zranię czyjeś uczucia. Tak jak Ty roztrząsam wszystko godzinami: każdy gest, każde słowo i każdy uśmiech. A jak coś palnę to myślę zawsze, że jestem najmniej kuturalną osobą na świecie. Mogę Tobie powiedzieć tylko, że nie jesteś sama ;) Pozdrawiam.
Czasami mam ochotę zniknąć.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
20 gru 2007, 18:18
Lokalizacja
Poznań

Re: Boję się, że kogoś obrażę

przez kazia_z8 21 cze 2008, 22:46
Ztym obrazaniem to jest najgorzej gdy masz podjac wlasna decyzje a ktos mowi ze nie umiesz i juz koniec chowasz sie.Jak przekonac siebie ze tez jestes czlowiekiem ,ostatnio mam w pracy taki problem.Nie umiem powiedziec ze sie nie zgadzam i boje sie ze jak odezwe sie we wlasnej obronie to popelnie zbrodnie stulecia.Kolezanki mowia ze powinnam mowic a ja sie rozplacze i uciekam.Boje sie ze mnie zwolnia bo jestem juz w takim wieku.To jest moja nowa praca.Od 1 czerwca mam zaszczyt pracowac.Ciezko mi.Mam depresje,chodze na terpie bo tam moge mowic wszystko.A nie wszyscy wiedza o mnie tyle co ona, slucha mnie i analizuje.Dobrze mi z tym ,bo dawniej moglam sama ze soba tylko rozmawiac. Az to sie ze mnie zaczelo wylewac,placze z byle powodu.Najmniejsza decyzja,krytyka wobec mojej osoby powoduja placz a ostatnio nawet spazmy.Jak bylam dzieckiem balam sie odpowiadac przy tablicy ,to bylo straszne ,stres blokowal wszystko.Wieczorem zastanawialam sie czy ja kogos nie urazilam i rano szlam wystraszona jakie beda konsekwencje.Rozpaczalam gdy ktos mi przypomnial wczorajsze zachowanie.Zostalo mi to do dzis.Bardzo trudno uwierzyc ze jest sie CZLOWIEKIEM
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
21 cze 2008, 22:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do