Czy wy naprawde chcielibyscie byc zdrowi?

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Czy wy naprawde chcielibyscie byc zdrowi?

przez dorota574 26 mar 2008, 20:38
Czytajac wasze wypowiedzi ,zastanawiam sie czy wy naprawde chcecie byc zdrowi, niektorzy z was z takim przywiazaniem mowia o swych dolegliwosciach, z taka duma o walce z nimi, ze wydaje mi sie ze jest to klub wzajemnej adoracji, jak co niektorym dalam proste rady jak sie pozbyc problemu to zaczyna weszyc jakis podstep.No bo jak? przeciez od lat chodzicie na kuracje i bierzecie leki i nie pomoglo , a tu zjawia sie jakas i mowi ze ten skomplikowany problem nie musi wymagac skomplikowanego leczenia. Jak ja smie mowic wam ze wasza powazna choroba to tylko maly pryszcz.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
24 mar 2008, 03:11
Lokalizacja
italia

przez Amy Lee 26 mar 2008, 20:45
A czego ty oczekujesz od forum?
Amy Lee
Offline

przez celineczka3 26 mar 2008, 21:14
Jak ja smie mowic wam ze wasza powazna choroba to tylko maly pryszcz.

Widocznie nie wiesz czym jest depresja i nerwica skoro mowisz ze ten problem jest malym pryszczem albo nalezysz do tej grupy osób ktore maja na tyle silna psychike ze sama potrafisz sobie poradzic. Zastanów sie dlaczego zaden psycholog przy zdrowych zmyslach nie powie swojemu pacjentowi ze jego problemy sa niczym wielkim w porównaniu z innymi??
celineczka3
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Mafju88 26 mar 2008, 21:23
Ja mysle ze autorka pisze prawde. Moze z tym ze to maly pryszcz to troche przesadza ale prawda jest ze sami to wyobrzymiamy. Niektorzy na tym forum zyja tym i ta choroba... taka prawda
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 26 mar 2008, 21:29
Ale właśnie na tym po części polega nerwica - na wyolbrzymianiu.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez Ridllic 26 mar 2008, 21:38
Wiesz co nie chciał bym byc niegrzeczny ale jestes chyba nienormalna wiekszosc ludzi tutaj przez chorobe ztraciło sens zycia lub zycie poprostu staneło w miejscu ! tak zyja ta choroba a wiesz dla czego dlatego ze prawda jest taka ze łapia sie brzytwy zeby z tego wyjsc i wszystko robia w tym kierunku jak zle sie czuja to pisza tutaj ktos zawsze odpowie i ta osoba ma swiadomosc ze nie ja to tylko spotkało jak smiesz poprostu nazywac ta chorobe pryszczem ! jesli tak myslisz to szukał bym pryszcza gdzie indziej w Twojej głowie zamiast mózgu i dołacze sie do super pytania jakie zadała Ci AMY LEE i prosił bym Cie o odpowiedz????
Ridllic
Offline

przez dorota574 26 mar 2008, 21:47
Mafju88 napisał(a):Ja mysle ze autorka pisze prawde. Moze z tym ze to maly pryszcz to troche przesadza ale prawda jest ze sami to wyobrzymiamy. Niektorzy na tym forum zyja tym i ta choroba... taka prawda


Mafju88 a niektorzy nawet czerpia z tego profity bo bedac bezradnymi opieraja sie na innych ,szukaja pomocy wsrod bliskich a to powieksza ich problem, bo zaczynaja zdawac sobie sprawe ze swej slabosci i wpadaja jeszcze glebiej.Zaczynaja tez wycofywac sie ,nie podejmowac dzialania, unikaja sytuacji co znow prowadzi do poglebienia choroby i tak zamyka sie bledne kolo.
To ze z czegos nie ma wyjscia,to nie fakt,to tylko jeden z punktow widzenia

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:02 pm ]
Nie grozi wam samotnosc zawsza macie w poblizu wasz lek
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
24 mar 2008, 03:11
Lokalizacja
italia

przez Mafju88 26 mar 2008, 22:26
dorota574 napisał(a):niektorzy nawet czerpia z tego profity bo bedac bezradnymi opieraja sie na innych ,szukaja pomocy wsrod bliskich a to powieksza ich problem, bo zaczynaja zdawac sobie sprawe ze swej slabosci i wpadaja jeszcze glebiej.Zaczynaja tez wycofywac sie ,nie podejmowac dzialania, unikaja sytuacji co znow prowadzi do poglebienia choroby i tak zamyka sie bledne kolo.
To ze z czegos nie ma wyjscia,to nie fakt,to tylko jeden z punktow widzenia

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:02 pm ]
Nie grozi wam samotnosc zawsza macie w poblizu wasz lek



Mysle ze dorota574 nie chciala nikomu pojechac tylko niektorym otworzyc oczy i zmotywowac tym.. nie mozna sie wiecznie glaskac tylko samemu sobie troche w dupe dam mimo tego ze jest zle. Jak kogos boli ząb to trzeba przejsc jeszcze wyrywanie zęba zalozmy i dopiero wtedy Nas to nie meczy. Nie wiem czy dobry przyklad podalem ale taka prawda ja to teraz widze... nie wzialem sie odpowiednio za siebie polegalem na forum kazdy klopot tu opisywalem i mam za swoje... naprawde czasami trzeba dac iecej od siebie niz sie jest w stanie dac...
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

przez MamaMisia 26 mar 2008, 22:29
dorota574 wiesz nerwica to nie jest łupież że wyleczysz go szamponem leczniczym lub domowym sposobem....a szkoda... i możesz wierzyć lub nie ale myślę że każdy z nas wolałby byc zdrowym niż walczyć z samym sobą bo tak naprwdę to na tym polega nasza walka z nerwicą... A Tobie życzę zdrówka i obys nigdy nie musiała z tym cholerstwem się męczyć

zimbabwe napisał(a):Ale właśnie na tym po części polega nerwica - na wyolbrzymianiu.
dodałabym jeszcze że na nieustannym mysleniu czy i kiedy nastąpi atak... czasem myslę że nie sam atak ale myslenie o tym że może nastapić jest najgorsze....
Misiu K.C
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
18 gru 2007, 22:55
Lokalizacja
opolskie

przez Amy Lee 26 mar 2008, 22:43
Jedna z rzeczy, których bardzo nie lubię na tym forum, to jak przychodzi ktoś zdrowy albo prawie zdrowy i reklamuje sie, że zna cudowną receptę na rozwiązanie problemów wszystkich użytkowników, tylko że oni nie chcą słuchać albo mają złe podejście.

Jak komuś nie odpowiada sposób w jaki użytkownicy się ze sobą komunikują i jak sobie radzą z codziennymi problemami, może albo spróbować ich poznać i zrozumieć, albo znaleźć sobie jakieś inne miejsce w internecie. Wchodzenie ze swoim "wiem lepiej" i krytykowanie wszystkich z góry do dołu jest mało konstruktywne.
Amy Lee
Offline

przez dorota574 26 mar 2008, 22:49
MamaMisiaJesli chcesz skorzystac dam ci prosta strategie jak sie tego leku pozbyc. Wlasnie bardzo trafnie dodalas ze problem polega nie na leku samym ale na leku przed lekiem, i to z tej choroby robi paradoks boje sie leku. Dlatego trzeba uzyc paradoksu aby ten paradoks wyrzucic.Oscar Wilde wspanialy znawca ludzkiej psychiki, napisal"Najlepszym sposobem na pozbycie sie pokusy to uledz jej"
Tak samo mozna zastosowac do leku.Jest to strategia zwana "pol godziny" Codziennie o tej samej godz. wchodzisz do pokoju,nastawiasz budzik aby dzwonil za pol godz. siadasz wygodnie i zmuszasz sie do myslenia o jak najgorszych rzeczach i sytuacjach, jesli masz ochote krzyczec to zrob to , jesli chcesz plakac to placz ,i tak cale pol godziny .Jak zadzwoni zegar,przerwij natychmiast, idz do lazienki umyj twarz i wroc do wlasnych zajec. I tak przez tydzien ,codziennie o tej samej godzinie. Po tygodniu opowiedz mi co sie wydarzyla ,sama napewno bedziesz bardzo zaskoczona. To jest jeden z tych prostych sposobow na wasze zawile problemy SPROBOWAC WARTO !!!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
24 mar 2008, 03:11
Lokalizacja
italia

przez Mafju88 27 mar 2008, 01:27
Amy Lee napisał(a):Jedna z rzeczy, których bardzo nie lubię na tym forum, to jak przychodzi ktoś zdrowy albo prawie zdrowy i reklamuje sie, że zna cudowną receptę na rozwiązanie problemów wszystkich użytkowników, tylko że oni nie chcą słuchać albo mają złe podejście.

Jak komuś nie odpowiada sposób w jaki użytkownicy się ze sobą komunikują i jak sobie radzą z codziennymi problemami, może albo spróbować ich poznać i zrozumieć, albo znaleźć sobie jakieś inne miejsce w internecie. Wchodzenie ze swoim "wiem lepiej" i krytykowanie wszystkich z góry do dołu jest mało konstruktywne.


POPIERAM


dorota574 napisał(a):niektorzy nawet czerpia z tego profity bo bedac bezradnymi opieraja sie na innych ,szukaja pomocy wsrod bliskich a to powieksza ich problem, bo zaczynaja zdawac sobie sprawe ze swej slabosci i wpadaja jeszcze glebiej.Zaczynaja tez wycofywac sie ,nie podejmowac dzialania, unikaja sytuacji co znow prowadzi do poglebienia choroby i tak zamyka sie bledne kolo.
To ze z czegos nie ma wyjscia,to nie fakt,to tylko jeden z punktow widzenia


POPIERAM


Moim zdaniem prawda jest gdzies po srodku. Otoz Nerwica to nie pryszcz tak jak autorka to ujela bo napewno tak nie jest nerwica to naprawde powazne zaburzenie i nie mozna go bagatelizowac. Ale z drugiej strony naprawde... jak juz wczesniej pisalem jest wiele osob, ktore zyja nerwicą i to nie w tym sensie ze im ona nie daje o sobie zapomniec... nie wiem cos w rodzaju pasji zeby z tym walczyc ale jednak nie zwalczyc.... dziwne troche ale cos w tym napewno jest. W kazdym badz razie nerwica to nie pryszcz ale sluszna uwaga... jej objawy sa wyobrzymiane. Bo taka prawda to wszystko co opisujemy (np.derealizacja, lęki, natrectwa) to sa objawy a istota coroby lezy gdzies indziej. Wiec znajcie moje zdanie... Nie bagatelizujmy tego jak autorka bo ona to faktycznie ma metody troche maloskuteczne mi sie wyaje jak i jej porady ale wkoncu wezmy sie starajmy brac do zycia i nie mowmy "nie da sie bo mam nerwice" bo da sie a ze przez chorobe mozna z tym upasc na jakis czas to pozniej dalej sie mozna podniesc i tak na okraglo bo to ze sie upada to nie znaczy ze upadlo postanowienie. Dopoki w nim bedziemy trwac to tak bedzie... ktorkomowiac chodzi mi o to zeby tak straszie tego nie przezywac, kiedys to roztrzasalem wszystko itd.... teraz wiem ze tym sposobem sie nie wylecze bardziej pomorze ii zaangazowanie sie w szkole i rodzine. Pozdrawiam
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Avatar użytkownika
przez pyzia1 27 mar 2008, 14:10
Amy Lee napisał(a):Jedna z rzeczy, których bardzo nie lubię na tym forum, to jak przychodzi ktoś zdrowy albo prawie zdrowy i reklamuje sie, że zna cudowną receptę na rozwiązanie problemów wszystkich użytkowników, tylko że oni nie chcą słuchać albo mają złe podejście.

Jak komuś nie odpowiada sposób w jaki użytkownicy się ze sobą komunikują i jak sobie radzą z codziennymi problemami, może albo spróbować ich poznać i zrozumieć, albo znaleźć sobie jakieś inne miejsce w internecie. Wchodzenie ze swoim "wiem lepiej" i krytykowanie wszystkich z góry do dołu jest mało konstruktywne.


Zgadzam się w 100%.
Przepraszam Cię dorotko, ale smolisz :D
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez dorota574 27 mar 2008, 17:59
pyzia1Kopernik tez smolil, TO NIE JA SMOLE LECZ PROF.GIORGIO NARDONE WRAZ Z PAULEM WATZLAWICKIEM,KTORZY OTWORZYLI 25 LAT TEMU CENTRUM TERAPII STRATEGICZNEJ W AREZZO(ITALIA) jA POWTAEZAM TYLKO ICH SLOWA.TAKIE CENTRA ISTNIEJA JUZ W EUROPIE I W USA, ZOSTALO UDOWODNIONE ZE MAJA 95% SKUTECZNOSC W LECZENIU NIE TYLKO NERWIC ALE POWAZNYCH PATOLIGII PSYCHICZNYCH...... PYZIA NIE BADZ TAKA SKOSTNIALA BO SIE ROZSSYPIESZ.mOZNA SIE Z CZYMS NIE ZGADZAC I MIEC WLASNE TEORIE ALE....PODWAZAC TEORIE, O KTORYCH NIE MASZ POJECIA? JESLI ZNASZ JEZ WLOSKI LUB ANGIELSKI PODAM CI PARE ADRESOW JAK POCZYTASZ TO POGADAMY,WTEDY MI POWIESZ Z CZYM SIE NIE ZGADZASZ OK?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
24 mar 2008, 03:11
Lokalizacja
italia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 38 gości

Przeskocz do