Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 sie 2009, 01:51
Ja mam coraz silniejsze dusznosci,nie z powodu nerwicy,,,
Wiem tylko że cały problem z płucami,czy oskrzelami pojawił sie po przeziebieniu jakies 2 lata temu,zacząlem kaszleć,flegma zatrzymywała mi sie w krtani i codzienie budziłem sie a następnie p[o wstaniu z łóżka dusilem sie..poszłem do lekarza,lekarz do szpitala mnie skierował,byłem tam 3 dni,lekarz niczego nie stwierdzil oprocz tego że doszlo do powiklań po przebytym przeziebieniu...ku mojemu zdziwieniu przepisał mi leki typu ventolin,oxodil,pulmicort,a przeciez nie dusiło mnie w oskrzelach tylko w krtani...i to z powodu zatrzymania sie płynu...no nie ważne....brałem leki tylko 4 miesiace gdyż czułem sie dobrze i uwazałem ze nie sa mi potrzebne juz....kilka miesiecy pozniej zaczałem odczuwac deficyt powietrza leżąc....miałem problemy z oddychaniem ....potem troche sie pogorszylo i raz albo 2 albo 3 zdarzylo sie że zacząłem odczuwać brak powietrza bez szczegolnej przyczyny....chodziłem do lekarzy robili mi spirometrie przeswietlenie płuc nic nie wychodziło a ja miałem problemy...,potem w grudniu troche sie to uspokoilo i dusilem sie tylko wtedy kiedy lezałem znowu...i tak było do lipca 2009,kiedy to wyszłem do kosciola,wracałem z niego i nagle wiatr troszeczke zawial lekko i nagle poczulem taki przerost powietrza i zacząlem sie dusić,coś jakby zaczeło mi zatykać oskrzela;/gdyby nie domy za ktore bezczelnie wchodzilem po to aby ukryc sie przed wiatrem i moc odsapnąć,to pewnie by mnie tu dzisiaj nie bylo.Cop moze powodowac takei problemy z oddcycAHNEIM?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez darekkk 19 sie 2009, 08:01
Moje objawy były podobne zrób sobie ECH serca .....
tylko żeby nie było za późno jak w moim przypadku ! gdyż moja diagnoza to przeszczep serca
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 lip 2009, 03:51

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 sie 2009, 18:55
Co Ty Darekkk miałes za chorobe ktora spowodowała ze musisz mie c przeszczep serca,jak to sie nazywa?
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez darekkk 19 sie 2009, 22:15
człowiek nerwica napisał(a):Co Ty Darekkk miałes za chorobe ktora spowodowała ze musisz mie c przeszczep serca,jak to sie nazywa?






Witam
Nazywa się toto Kardiomiopatia rostrzeniowa i jeszcze to tego wynik Echa który praktycznie przesądził miedzy innymi o tak istotnej dla mnie operacji ( frakcja wyrzutowa 12% a powinno być między 60-70 )
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
26 lip 2009, 03:51

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 sie 2009, 00:58
ja mialem echo i wyszło dobrzemtzn troche mnie j od normy (52%) chodzi o tafrakcje wyrzutową...
Chyba nie mam kardiomiopatii,bo przeciez gdybym miałto mialbym gorszy wynik,a juz wtedy miałem problemy jak robiłęm badanie...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 20 paź 2009, 11:29
A ja wyszedlem z tego gowna, po prawie 3 latach!:D ludzie da sie z tym zwyciezyc!:) Tylko trzeba bardzo chciec, i robic cos w tym kierunku!:) Pozdrawiam i sluze pomoca!:) Nie szukajcie chorob!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez bliksa 20 paź 2009, 13:28
ja mialam problemy z oddychaniem, gdy wyszlam po kilku schodkach, albo podbieglam do autobusu 5 metrów, myslalam, ze to wina fajek, na pewno w jakims stopniu tez, ale gdy zaczely sie omdlenia i serducho nawalalo jak szalone to poszlam do kardiologa. no i prosze - tachykardia zatokowa (czestoskurcz), tętno ok 250 na min., rach ciach, ablacja i po sprawie.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Karen31 21 paź 2009, 12:07
Moje problemy z oddychaniem objawiają się w ten sposób, ze zatyka mi całe gardło, górne drogi oddechowe jakaś wydzieliną. DO tego satopnia, ze nie mogęnabrać powietrza nosem bo musiałabym to wszystko połknąć ani ustami bo j/w.
Muszę się zdrowo napocić, żeby sobie wytłumaczyć, że dam rady normalnie odychać, żeby nie wpaść w panikę i nie zacząć zwracać.
Udaje mi się od momentu gdy uzmysłowiłam sobie, że to może być na tle nerwowym.


A ta wydzielina mnie dobija. Przebadałam się już w kierunku zatok, alergii i gronkowca - nic nie wyszło. A cały czas mam katar który spływa do gardła a nie do nosa.
Lekarze rozkładają ręce.
Nasila się gdy się zdenerwuję (tzn nie katar a duszenie)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 paź 2009, 13:02

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 22 paź 2009, 10:11
Hehe. Karen ja mam to samo, z ta splywajaca wydzielina, zbadalem juz wszystko nawet operacje mialem i nic!;P Jak byla tak jest!:) Ale zdaje sie ze to wlasnie jest rowniez na tle nerwowym!:) Olej to wszystko, nie panikuj a bedzie dobrze!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Karen31 22 paź 2009, 18:26
lastday

kurcze, no dobrze wiedzieć.
Z dwojga złego to niech już to będzie na tle nerwowym niż w ogóle "brak diagnozy" i to uporczywe dławienie i duszenie.

Ale od czasu gdy sobie uzmysłowiłam, że to na tle nerwowym to tak jakby mniej tego było.
Przetłumaczyłam sobie, że wcale nie muszę się dusić i dławić i przestałam.
No ale jeszcze jak się mocniej zdenerwuję to przydusza.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 paź 2009, 13:02

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez lastday 23 paź 2009, 09:42
Oj jeszcze nie raz bedzie przyduszac!:P Tak juz mamy hehe!:) Ale trzeba myslec optymistycznie i bedzie dobrze!:) Nawet jak przychodzi atak, nie wolno spanikowac i sie denerwowac!:) Wprawdzie ze mna juz jest dobrze no ale nic nigdy nie wiadomo!:)
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
07 paź 2008, 15:17

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Karen31 23 paź 2009, 11:25
Dzis rano znowu dusiło.
ALe poradziłam sobie z tym całkiem nieźle.

Jestem z siebie dumna ;)
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
19 paź 2009, 13:02

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez Joaśka 06 lis 2009, 22:01
Witajcie Kochani!
Jestem tu nowa, dziś znalazłam to forum, bo szukałam czegoś na temat nerwicy... Mam ją, i właśnie dziś sama przed sobą się tak naprawdę do tego przyznałam. Od miesiąca uczęszczam na psychoterapię indywidualną, leków nie biorę (na razie za wszelką cenę walczę, by nie musieć ich zażywać).
Od 8 miesięcy mam szereg dolegliwości (mogłabym wymienić ich co najmniej 50) typowych dla nerwicy, w tym między innymi strasznie uciążliwe dla mnie problemy z oddychaniem, duszności. Przez wiele miesięcy wmawiano mi, że jestem chora jedynie na nerwicę, gdyż robiłam sobie przeróżne badania i wszystkie wychodziły dobre. Pulmunolog stwierdził, że żadnej astmy nie mam. A jednak nie przekonywało mnie to. Duszności pojawiały się bowiem nie tylko przy zdenerwowaniu, ale też w zanieczyszczonym środowisku, suchym powietrzu (najbardziej), kontakcie z dymem papierosowym, środkami kosmetycznymi i chemicznymi, itp. Zaczęłam szukać w internecie dniami i nocami, co to może być. Trafiłam w końcu na: grzyby CANDIDA. I okazało się, że naprawdę je mam... To one są winne mojej nerwicy.
Grzyb Candida wywołuje ze 100 bardzo uciążliwych dolegliwości ze strony każdego możliwego układu, w tym również nerwowego. Poczytajcie sobie o nim w internecie, włosy Wam dęba staną, jak się dowiecie co on wyprawia z organizmem!!!
Gdy pacjent zgłasza się do lekarzy z powodu dziwnych niewyjaśnionych dolegliwości, wielu z nich składa winę właśnie na nerwicę, bo tak jest najprościej. Ale nie zawsze nerwica jest przyczyną! Czasem jest ona objawem lub skutkiem innej choroby!!!
Jeśli:
- masz metaliczny smak w ustach, biały nalot na języku i piekący czerwony jego czubek, suchość w jamie ustnej zwłaszcza po nocy
- po ścianie gardła spływa Ci z zatok wydzielina o bardzo nieprzyjemnym zapachu zgnilizny
- masz wysuszone wszystkie śluzówki, zwłaszcza nosa i oczu
- masz osłabienie ok. 35 i 7 (zwłaszcza wieczorem) lub stany podgorączkowe
- ciągle masz ochotę na nabiał, słodycze i produkty z białej mąki
- cierpisz na refluks, wzdęcia, zaparcia bądź biegunki
- jesteś bardzo nerwowa/-y, masz zmienne nastroje, brakuje Ci siły i energii, cierpisz na depresję, nerwicę, fobie (grzyby zatruwają organizm toksynami, które wpływają m. in. na układ nerwowy)
- masz duszności choć badania wychodzą dobre, jesteś nadwrażliwa/-y na zapachy
- często łapiesz różne infekcje, masz słabą odporność
- byłaś/-eś leczona antybiotykami, lekami przeciwzapalnymi, hormonami
- odpluwasz dziwny śluz, masz wrażenie, że masz zaśluzowany organizm...

...to prawdopodobnie masz przerost grzybów candida w organizmie, a nie tylko nerwicę!!!! Nerwica to tylko skutek m. in. braków w organizmie w związku z przerostem grzybów (np. witamin z grupy B tak ważnych dla naszego układu nerwowego, bo grzyby się nimi żywią).

Trudno je wykryć, gdyż nie zawsze wychodzą z posiewów, zależy od laboratorium... :( Najważniejsza jest przy tym odpowiednia dieta (wykluczenie nabiału, cukru i słodyczy oraz produktów z białej mąki), wit. z grupy B, wit. C, cynk. Broń Boże żadnych antybiotyków (chyba, że przy poważnych infekcjach). Walka z grzybami Candida jest bardzo trudna, czasem trwa wiele lat, są nawroty, czasem walczy się z nimi całe życie... Bardzo pomaga mi przy tym psychoterapia.
No, to by było na razie na tyle... Na koniec apel: nie dajcie sobie od razu wmówić, że to nerwica i tyle. Nerwica nie bierze się z nikąd, a przyczyną nie zawsze są traumatyczne przeżycia.

Pozdrawiam serdecznie :*

Joaśka :-)
Joaśka
Offline

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez astalavista 15 lis 2009, 16:29
;/ a ja chciałam się zapytać czy miewacie uczucie jakby ktoś nadepnął Wam na klate?? ja juz mam tak trzeci raz, trwa to kilka dni, tygodni...
czuję się jakby słoń nadepnął mi na klatke, jakby ktoś położył mi na piersiach ogromny kamień...
muszę szybko oddychac , mam taki płytki oddech..
czuję jakby moje płuca zmniejszyły pojemność o połowe, jakby ktos nadmuchał mi w nich jakies balony
czasem coś mnie kłuje w klatce i mam puste odbijania
oczywiscie pale nałogowo i po papierosach jest jeszcze gorzej


dodam, ze mam refluks i od jakichś 2 miesiecy po kilka dni pobolewa mnie i pali gardło...kilka dni jest spokój i znow to samo...boję się ze mam jakiegoś raka krtani...;/

rtg klatki i spirometrię miłam robiona w marcu,kiedy pierwszy raz mi się tak zrobiło- wyniki ok
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
13 lut 2009, 21:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do