Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Czy to ASTMA?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 paź 2008, 17:38
Sam jestem astmatykiem i czasem występują u mnie same świsty nawet bez uczucia duszności.

Kurcze mam tak samo jak Ty z tymi świstami,czasami same się pojawią bez duszności.Akurat dzisiaj miałem duszności z świstami
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Czy to ASTMA?

Avatar użytkownika
przez adam_s 19 paź 2008, 17:50
No właśnie różnie z tym bywa. Nie wiem czemu tak jest.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Czy to ASTMA?

przez arturk 19 paź 2008, 21:18
a jeszcze chłopaki powiedzcie mi, czy te świsty macie przy wdechu, wydechu czy zawsze? Ja mam tylko na wydechu, natomiast na wdechu nic.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy to ASTMA?

Avatar użytkownika
przez adam_s 19 paź 2008, 21:27
No, głównie na wydechu. Przy wdechu też ale to zależy od tego czy te świsty sa mocne czy nie.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Czy to ASTMA?

przez Misiek 19 paź 2008, 23:18
To że śwista to jeszcze nie znaczy że to astma...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Czy to ASTMA?

Avatar użytkownika
przez adam_s 19 paź 2008, 23:27
No po to go wysyłamy do lekarza żeby się okazało czy to astma. Lepiej się zbadać niż zastanawiać rok o co chodzi z tymi świstami.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Czy to ASTMA?

przez Misiek 19 paź 2008, 23:37
Tak... z lekarzem to najlepszy pomysł... Nie czekaj tylko do lekarza...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez patpatreze 25 paź 2008, 17:46
Hey prosze o proźbe jeżeli ktoś w stanie mi pomóc albo doradzic w jakis sposob prosze pisac!!!

W lipcu pojechałem na Hel byłem w restauracji, zrobiło mi sie strasznie duszno nie mogłem jeść po czułem ze coraz cieżej jest mi na klatce i oddech bardzo ciezki...wyszedłem wziąść klika wdechów, czułem sie bardzo źle jakbym miał zaraz zemndleć... później czułem sie troche lepiej.. na 2 dzien białem juz problemy z oddychaniem było mi słabo ciężki oddech cały czas nie wiedziałem co sie dzieje... poszedłem do lekarza powiedziałem ze czuje sie strasznie jakby osłabiony no i oddech ciezki dał mi jakiś antybiotyk..po 2 tyg czułem sie znacznie lepiej..nie próbowałem dowiedziec sie z jakis przyczyn mogłem tak sie czuć skoro juz wszystko było ok.... po miesiacu czasu wyjechałem do USA byłem tam 3 tyg jak pewnego razu z nikad znow poczułem sie strasznie źle,oczywiscie to samo problemy z oddychaniem dusznosci itd.. jakos dawałem rade przez kolejne 3 dni ale odczuwałem cały czas jakby siedziało mi to w ciele...

pewniej nocy zrobiło mi sie bardzo duszno czułem sie fatalnie, zly oddech, zaczeło mi wszystko mrowiec nogi rece i nawet jezyk, wpadłem w panike pojechałem do szpitala, gdzie pobierali mi krew przswietlenia klatki itd ekg echo wszystko ok, nie wiedzieli dlaczego moge sie tak czuc..przez tydzien czasu prawie nic nie jadłem poniewaz czułem sie mega osłabiony kreciło mi sie w głowie zły oddech dusznosci itd...

wrociłem do Polski czuje sie znacznie lepiej lecz od 2 miesiecy zły oddech został, juz 3 razy złapało mnie cos takiego ze bałem sie ze przestane oddychac miałem wrazenie ze nie oddycham i zaraz zemndeleje..


NIE WIEM CO MAM ROBIC DLACZEGO TAK MAM I CO SIE MOZE DZIAC ZE MNA..CHCE SIE WYLECZYC Z TEGO ZŁEGO ODDECHU CZUJE SIE Z TYM BARDZO ZLE.. CZUJE CIEZAR NA KLATCE I CZASAMI SERCE STRASZNIE SZYBKO BIJE..

PROSZE O POMOC JAKIES RADY CO MAM ROBIC I CO TO MOZE BYC !!!! PROSZE :(

---- EDIT ----

DODAM ZE PIERWSZY RAZ JAK SIE POCZUŁEM TO BYŁO ODCZUCIE TAKIE JAKBYM MIAŁ ZARAZ ZEMNDLEC FATALNIE OSŁABIONY NIE WIEDZIAŁEM CO SIE DZIEJE CIEZKO SIE ODDYCHAŁO..W USA NIE MOGŁEM NIC JESC WYCHODZIŁEM NA DWÓR CZUŁEM SIE OKROPNIE OSŁABIONY ZE ZARAZ UPADNE DRETWIAŁO MO WSZYSTKO NOGI RECE ZIMNE SPOCONE... TERAZ MAM TAK CODZIENNIE 24H .. ZOSTAŁ MI ZŁY ODDECH MUSZE ZIEWAC ZEBY ZŁAPAC PEŁNY ..CZASAMI SIE UDAJE ALE DUSI MNIE W SZYJI MAM WRAZENIE ZE ROSNIE I JEST WIELKA... PROSZE NAPISZCIE CO MOZE TO BYC!! CO MAM ROBIC DAJCIE MI RADY POMOZCIE!! NIE WIEM CO MAM ROBIC ! :oops: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez danuta2543 26 paź 2008, 09:56
ja jak byłam w takim stanie to poszłam do psychiatry i on wyleczył mnie sam nie dasz sobie rady będzie coraz gorzej więc nie zwlekaj powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez patpatreze 26 paź 2008, 11:24
ALE Z CZEGO MOZE MNIE WYLECZYC PSYCHIATRA? CZY TO Z NERWICY MOGŁEM CZUC SIE TAK ZLE...NP ZE JEST WSZYSTKO OK CIESZE SIE A NAGLE POCZUJE SIE TAK FATALNIE ZE ZARAZ JAKBYM MIAŁ UPASC DALEJ JUZ SIE CIAGNIE TYLKO ZŁY ODDECH... CZY OD NERWICY NIC NIE MOGŁEM JESC ITD ? CO MAM ROBIC? CZY JAKIE BADANIA POWINNIENEM WYKONAC ? MAM DOPIERO 18 LAT I NIE WIEM CO SIE DZIEJE.. PROSZE NIECH KTOS NAPISZE CO POWINNIENEM ZROBIC..CZY PRZY TAKICH OBJAWACH TO JEST NERWICA CZY COS INNEGO ? :( CO MAM ROBIC ?? :cry: :cry: :cry: :cry:
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez danuta2543 26 paź 2008, 13:08
badania robiłeś i są dobre więc się nie zamartwiaj to depresja wyjdziesz z tego przeczytaj posty trudność z oddychaniem i zobaczysz ile ludzi to ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
137
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 18:36

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez arturk 26 paź 2008, 13:26
Słuchaj patpatreze a raczej czytaj ;) Jestem po takich przejściach na początku mojej nerwicy, jakie tu opisujesz, więc znam to bardzo dobrze, Twoje objawy to zdecydowanie nerwica lękowa!!! Ja walcze z nią od 2,5 roku, dopiero niedawno dowiedziałem się, że walczyć nie należy, trzeba zrozumiec siebie. Czeka Cię daleka droga do tego, ja dużo się namęczyłem póki zrozumiałem, ze nie jestem na nic chory, a moim problemem jest tzw. nerwica. Najważniejsze to uświadomić sobie co ci dolega - w zasadzie nic, bo nerwica to nie choroba - to MY, nasza psychika, nasze myślenie, spojrzenie na świat. Musisz sobie to uświadomić, że to jak się czujesz zalezy wyłacznie od Ciebie. Wiem, że brzmi to dość pokrętnie, ale uwierz mi tak jest! Proponuje,poczytać różne artykuły o nerwicy lękowej, bo bez wątpienia to ona Ci dolega. Pozatym jeśli chcesz kup książkę pt. "Oswoić lęk" autorska Judith Bemis i Arm Barrady, tam sa fajnie opisane mechanizmy działania tego "zaburzenia". Wiedz, że nic Ci nie jest, i nic Ci się nie stanie - na poczatek taka wiedza powinna Cię uspokoić. Jeśli ciężko będzie Ci samemu - idź do psychologa, na terapię. Ja nigdy nie byłem, więc na ten temat nie mam zdania, lecz ponoc pomaga ;) Pozdro i nie łam się.
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

przez patpatreze 26 paź 2008, 20:38
Chodzi o to ze rok temu wystraszyłem sie ze jestem na cos chory..meczyło mnie to dłuzszy czas naprawde ale czułem sie ok fizycznie psychicznie troche podłamany chodziłem, jak sie pozniej okazało było wszystko ok i doszedłem do wniosku ze nic mi nie jest ze jestem zdrowy i jest swietnie :) no i cieszyłem sie zyciem o nic nie martwiłem az tu nagle chop i odrazu zle sie czuje kreci sie w głowie,ciezko oddycha,nie moge jesc ani nic nie wiem co sie dzieje..uczucie jakbym był chory albo zjadł cos niedobrego... nie wkrecam sobie nic ze jestem chory itd... ja psychicznie staram sie cieszyc zyciem nie wkrecam sobie chorob..poprostu fizycznie czuje sie zle... jak pisałem wtedy w lipcu po 2 tyg mi przeszedł zły oddech lecz teraz został do tej pory i ziewam cały czas zeby złapac pełniejszy..

prosze napiszcie mi chociaz co mam zrobic wiem ze napiszecie typu cieszyc sie zyciem przejdzie, no ale ja cały czas staram sie myslec pozytywnie... chce juz sie czuc dobrze nie ziewac i nie miec problemów z tym oddechem, czasami mam wrazenie ze moja szyja jest coraz wieksza i okropnie sie oddycha :(

napiszcie co byscie zrobili na moim miejscu!! dziekuje ze staracie mi sie pomoc!!
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
25 paź 2008, 16:47

Re: Nerwica a trudności z oddychaniem (astma,duszności)

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 26 paź 2008, 21:42
ja mam podobny problem, praktycznie cały czas mam takie duszności, żeby wziąć głębszy oddech to musze się nieźle namęczyć, przez to kręci mi się w głowie i mi sie wydaje że jestem niedotleniona ;> ale wydaje mi sie że to tylko nerwicowe, i jedyny sposb na to to zwalczyć to raz a dobrze, czyli trzeba iśc do lekarza specjalisty ;] a później zobaczyć co on na to poradzi... nie ma co z tym zwlekać, bo piękne dni na nas niecierwpilwie czekają ;)
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 30 gości

Przeskocz do