Emocje w nerwicy...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Avatar użytkownika
przez Neśka 08 lis 2006, 10:04
Pysiu.... przede wszytskim pamiętaj, że to z mężczyznami trzeba twardo postępować, gdy nas tak traktują.. :)
Może masz rację, że go to przerosło, bo jak sobie pomyślę o tym, że to ja kiedyś musiałam "znosić" kogoś, kto był taki, jak ja teraz (a byłam można powiedzieć zdrowa) to rozumiem, że to przytłacza.

Mimo wszystko doradzałabym próbę stawania na własne nogi. I tak jak doradzają tutaj - poznawanie ludzi chociażby na forum, bo może okazać się, że ktoś jest z Twojego miasta. Poza tym tu jest bardzo silna grupa wsparcia i w niejednym pomożemy i doradzimy:)
Napisałaś, że znajomi się na Ciebie pogniewali, że ich nie odwiedzasz... Mimo wewnętrznych oporów zrób to! Przeproś ich i spotykaj się z nimi! Jeśli naprawdę są fajnymi ludżmi, to wybaczą....

No i oczywiście nie pozwól się poniżać chłopakowi. To, że jesteś chora, nie znaczy, że ma prawo Cię tak traktować, bo jesteś gorsza. Oj nie.
Jesteś kochającą świat, ładną dziewczyną, która zasługuje na szacunek i domagaj się go! Tym bardziej, że z postu wynika, że swojego chłopaka szanujesz...

Tyle na początek. No i witamy na forum:):):)
Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą ! (św. Augustyn)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
16 wrz 2006, 20:51

przez aldara.35 08 lis 2006, 12:31
WYMIEŃ ZAMKI W DRZWIACH !!!
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Avatar użytkownika
przez ewa125 11 lis 2006, 03:39
pysiu wiesz mysle ze zaden facet ktory bije i wyzywa od k... nie zasluguje na jakiekolwiek dobre slowo. nie bron go bo sama wiesz ze to nie jest w porzadku. mysle ze niestety on sie nie zmieni...nie ma co na to liczyc. poza tym to ze masz nerwice nie znaczy ze jestes uposledzona i nikt cie nie zechce. mysle ze ty sama wiesz ze to nie jest dla ciebie dobre. w glebi duszy wiesz co powinnas zrobic i zrob to.miej odwaGE wziac swoje zycie w swoje rece.jezeli czegos nie zmienisz nie pozbedziesz sie nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez gusia 11 lis 2006, 03:44
rozumiem..................niski poziom........no coments :?
Trzymaj się pysia i walcz.
Pozdrawiam gusia

[ Dodano: Sob Lis 11, 2006 3:47 am ]
wiem co to za uczucie....naszczęscie nie doświadczyłam przemocy

[ Dodano: Sob Lis 11, 2006 3:48 am ]
pysiu to chłopak-nie mąż.....masz jeszcze szansę

[ Dodano: Sob Lis 11, 2006 4:08 am ]
pysia1000 napisał(a):Ale uczciwie dodam że mój chłopak wyzywa mnie strasznie,ale wszędzie ze mną jeździ,był ze mną jak czułam sie bardzo źle

Cholera długo siedzę na tym tematem...ale Cię rozumiem.Nie chcę się uwewnętrzniac......wiem o co chodzi i co czujesz.. :arrow: ale tak nie można..a TY masz szansę
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez TOFIK 11 lis 2006, 11:38
cześć.
układ, delikatnie mówiąc, masz chory. fakt. skoro twój chłopak już coś czytał z tego forum to możesz mu jeszcze pokazać lub dac do przeczytania że jeśli jego cała sytuacja przerasta i nie zależy mu na tobie, to niech zwyczajnie da tobie spokój i wyniesie sie w cholerę. jeśli che zostać, to pogadajcie o tym w formie "co dalej". ja, z tego co napisałaś, nie zastanawiał bym się chyba nad wystawieniem jego rzeczy za drzwi z luźną obietnica że "zadzwonię". a jego kolega faktycznie intelektem raczej nie grzeszy. życie z kimś z lekami i fobiami nie jest łatwe. wiem to bo mam żonę i dziecko którzy muszą znosić moje dąsy i nastroje i to od lat. tatę pominę milczeniem bo palcy szkoda i współczuć jedynie mogę. mam się boi o ciebie zebyś nie została sama (tak myślę skoro są po rozwodzie) ale olej to. nie dziś, nie jutro to za rok kogoś znajdziesz. kogos NORMALNEGO a nie pseudo samarytanina. to że chodzisz na pschoterapię i z tym jakoś starasz się walczyć to już duży plus.
pozdrawiam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
18 wrz 2006, 16:45
Lokalizacja
Warszawa

przez kasia83 11 lis 2006, 19:23
Pysiu..
To jest niedopuszczalne żeby Twój chłopak Cię tak poniżał!!! Ja na prawdę watpię czy On wogóle wie co to znaczy kochać.. Napisałaś, że kilkakrotnie Cię uderzył- na to nie ma wytłumaczenia..a tak myslę, że skoro nadal z Nim jesteś to jakoś to sobie wytłumaczyłaś..mogę wiedzieć jak? Wypomina Ci utratę studiów - tak jakby to była Twoja wina..a mam nadzieję, że Ty sama nie obwiniasz się za to??
Pytasz od czego zacząć zmieniać życie.. Moim zdaniem przede wszystkim potrzebujesz osoby, która w pełni Cię zrozumie. Tata całkowicie odpada, mama piszesz, że nie chce o tym słuchać.. Tego może nie zmienisz (chociaż moim zdaniem warto popracować nad relacją z mamą bo to osoba, która Cię na pewno bezgranicznie kocha i chce dla Ciebie jak najlepiej), ale z pewnością możesz zmienić, a wręcz powinnaś jak najszybciej zmienić chłopaka! Czy gdy myślisz o przyszłości to chciałabyś ją spędzić z tym właśnie człowiekiem? Czy chcesz spędzić czas na ciągłych kłótniach? Lęku przed tym, że może znów uderzyć? Chesz żeby Cię ciągle poniżał? Ty potrzebujesz teraz spokoju a nie uczucia ciągłego zdenerwowania! Ja skończyłam taki związek i czuję sie teraz o wiele lepiej, jestem o wiele spokojniejsza.. Fakt, że na początku było trudno, ale mówię Ci - opłaca się! Pomyśl o sobie, zrób to dla siebie! To jest tylko Twoje i jedyne życie! Postępuj tak by większość czasu być szczęsliwą..i staraj sie unikać ludzi, którzy probują odbierać Ci te szanse..
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
09 lis 2006, 23:05
Lokalizacja
warszawa

może trzeba przełożyć nerwice na złość?

przez lateksowy 11 lis 2006, 23:21
zauważyłem że jeśli zamaist wpadać w lęk wpadam w agresje to nie ma lęku a nerwica mija macie tak? może takim sposobem sie wyładujecie i nerwica minie
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 lis 2006, 00:28
Lokalizacja
Wysowa

Avatar użytkownika
przez meskalina 12 lis 2006, 00:09
Rozladowywanie leku przez agresje, nie sadze zby to byl wyjatkowo zdrowy sposob na poradzenie sobie z problemem. Tez tak mam, ze czesto "zly" dzien takze wiaze sie z agresywnym nastawieniem do swiata zewnetrznego, juz nie wiem co gorsze, ale zauwazylam ze wtedy pomaga mi szybkie przemyslenie i uswiadomienie z czego wynika moja nienawisc i zlosc, nienawidze takich dni, pozniej czuje sie podle.
hmmm...co tu dzisiaj wpisac???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
25 paź 2006, 00:55
Lokalizacja
z kosmosu

Avatar użytkownika
przez telimenka 12 lis 2006, 01:15
Witaj, to bardzo smutne co piszesz.. przykro mi, ze znalazlas sie w takiej sytuacji! NIe wiem, co moglabym Ci doradzic... Pamietaj ze zawsze jest czas na zmiany - przemysl to. Zycze Ci duzo odwagi w zyciu i tego aby udalo Ci sie cos zmienic.... pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
270
Dołączył(a)
14 mar 2006, 21:36
Lokalizacja
Śląsk

przez lateksowy 12 lis 2006, 12:54
ja ostatnio zaczołem rozpieprzać butelki plastikowe, ryczałem na pełny głos, skakałem, turlałem sie po ziemi, płakałem i przeszła mi nerwica :mrgreen:
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 lis 2006, 00:28
Lokalizacja
Wysowa

przez lateksowy 12 lis 2006, 16:40
a nie slyszeli tego bo nie było w tym aż tyle agresji nie miaszkam w bloku pozatym ale przynajmniej wyszedłem z tego innego świata i wróciłem na ziemie
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
02 lis 2006, 00:28
Lokalizacja
Wysowa

Avatar użytkownika
przez IceMan 12 lis 2006, 17:22
Każdy sposób jest dobry jeżeli ma dobre skutki i nie ma negatywnych skutków ubocznych. Mój sposób na nerwicę to pozytywne myślenie i blokowanie złych myśli tzn. kiedy mnie takie nachodzą to uporczywie myślę o czymkolwiek innym i mnie taka myśl opuszcza. Jeżeli chodzi o agresję to nie wiem... może to chwilowo ci hamować nerwicę a na dłuższę metę ją pogłebiać... ale to tylko moja opinia. Ty o sobie decydujesz i rób co uważasz za dobre.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do