Zanim zdiagnozujemy nerwicę...

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez .Tomek 04 lut 2008, 21:30
tomakin napisał(a):Tomek, przy zaawansowanej boreliozie niestety dzienną dawkę to można sobie w buty wsadzić, a Luk ma właśnie takie schorzenie - co wyszło dopiero w testach, lekarze mu nerwicę diagnozowali.

Ach to przepraszam, nie wiedziałem.
tomakin napisał(a):Jeśli uważasz, że obżeranie się suplementami tylko zaszkodzi,

Tego nie powiedziałem. Chodzi mi o to, że nadmiar może szkodzić. Co do stawów to nie sądzę, że to podłoże nerwicowe, bo miałem to długo przed tym zanim nerwica porządna mi się rozwinęła. A czasami czuję jakbym miał na stawach jakieś grudki :shock: Najgorsze jest jak mnie dopada taki przeszywający ból czasami że chodzić się nie da.
Triplowanie to pisanie jednego posta za drugim ;) W tym wypadku chodziło o trzy pod rząd ;) "Tri" :) To tak jak dublowanie.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez takitam 04 lut 2008, 23:25
przeciez on tu nie jest po to zeby nabijac posty wez daj spokoj ... pisze to co mu przyjdzie na mysl stara sie pomagac wiec nie rozumiem dlaczego go krytykujesz :) nabijanie postow to ma miejsce na forum o filmach albo innych pierdolach ... a tu to nie jest istotne przeciez
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

przez tomakin 05 lut 2008, 00:02
Hum, po pierwsze - na forum zdaje się jest mechanizm łączący posty jeden z drugim, więc nawet jak napiszę pięć, wyjdzie jeden długi. Kompletnie nie kumam gdzie problem?

Że w 2 czy 3 tematach miałem coś do powiedzenia? Znaczy też nie rozumiem... mam czekać pół godziny z odpisywaniem ludziom, żeby pod rząd się nie ułożyło?

Natomiast co do problemów ze stawami które zaczęły się przed nerwicą, widzisz, o to właśnie chodzi. Niedobór magnezu może (nie mówię że musi, ale może) doprowadzić najpierw do problemów ze stawami, potem do nerwicy. Dlatego radzę abyś dokładnie przyjrzał się, czy przypadkiem Ciebie ten przypadek nie dotyczy. Każda osoba z odpowiednio głębokim niedoborem będzie miała nerwicę, a o taki niedobór nietrudno - starczy czasami pić colę, jeść białe pieczywo zamiast razowego i polubić kawę.

Przedawkować magnezu w zasadzie nie można, chyba że małe dziecko zje 4 opakowania myśląc że to cukierki, wtedy po prostu rozwolnienia dostanie, ewentualnie zatruje się witaminą B6.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 06 lut 2008, 19:46
takitam napisał(a):dlaczego go krytykujesz

Ja nikogo nie krytykuję tylko piszę to z uśmiechem a to różnica. Nie mam z tym żadnych problemów.

tomakin napisał(a):polubić kawę

? Kawa wypłukuje magnez z organizmu.

tomakin napisał(a):Hum, po pierwsze - na forum zdaje się jest mechanizm łączący posty jeden z drugim, więc nawet jak napiszę pięć, wyjdzie jeden długi. Kompletnie nie kumam gdzie problem?

Że w 2 czy 3 tematach miałem coś do powiedzenia? Znaczy też nie rozumiem... mam czekać pół godziny z odpisywaniem ludziom, żeby pod rząd się nie ułożyło?


Mogło wyjść tak, że odstęp czasowy między postami był zbyt długo co doprowadziło do tego, że ten system nie zadziałał. I po raz kolejny powiedziałem to z uśmiechem dobrze? Nie mam Ci za złe, że Ci się post ztriplował. Ludzie wyluzujcie trochę.

Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez kitty341 06 lut 2008, 21:18
hej.. ja nie mam zdiagnozowanej nerwicy.. Czy ktoś móglby mi powiedziec czy to moga byc jej objawy:
1.z poczatku przez kilka miesiecy bylo mi caly czas niedobrze..
2.potem wydawalo mi sie ze sie dusze caly czas ze mam cos z plucami( szczegolnie jak ktos opowiadal o kims chorym na raka pluc etc..) oczywiscie myslalam ze ja mam raka,to bylo straszne - tak sie tego balam ze az nie zrobilam zadnych badan i minelo po pewnym czasie, teraz chyba wszystko jest dobrze z moimi płucami(mam nadzieje)
3.kiedys jak przeczytalam o schizofrenii mialam szumy w uszach (ale tylko przez jakis czas - krotko)
4.dlugi czas bolal mnie zoladek trzustka itd..
5.teraz - lekkie zawroty glowy i od tygodnia mam bol glowy(TAK JAKBY CALEJ),wydaje mi sie strasznie ciezka i ciepla mimo ze nie mam temperatury! i od dzisiaj bol zatok i nie wiem bo sie strasznie boje ze to jakis guz mozgu albo udar juz sama nie wiem.. :(
6.przy tym co jakis czas takie dziwne ataki (czasem przed snem czasem w autobusie a raz po rozmowie z kolezanka ktorej znajoma miala raka pluc) -dusznosci, mysle ze mam zawal albo wylew, mrowienie w dloniach i nogach(ogolnie tak jakbym nie miala sily juz nawet sie podniesc!)kiedys moja mama zadzwonila po pogotowie bo powiedzialam ze umieram dusze sie etc. i pani powiedziala zebym sie uspokoila bo to atak nerwicy(bylam wtedy jakos przed matura)
7.czesto mam cos takiego, ze jak ktos o czyms opowiada - ja to od razu mam w glowie i mysle ze jestem na to chora..
przy tym nigdy nie robilam zadnych badan, bo sie boje ze umieram i nie chce o tym wiedziec, ale chyba teraz musze zrobic tomografie, bo juz nie wiem co to jest(nie boli mnie az tak strasznie mocno i nie zawsze ale zauwazylam ze najczesciej jak mysle o tym bolu a zreszta wstaje rano i tez mnie boli) dodam ze sporo czasu przesiaduje przed komputerem zawsze jest wlaczony i nawet spie przy wlaczonym komputerze bo boje sie troche zasnac jak mi nic nie gra;( a tak to przynajmniej przy ataku wlacze sobie film i sie jakos w miare szybko uspokoje..
dodam ze moja mama po przejsciach jako kobieta 40 letnia tez jest chora psychicznie,tylko ze ona mowila do samej siebie, zaslaniala okna czym sie da itd..(tez sie kiedys balam ze tak bedzie ale nie bylo-na szczescie!) etc, wiec moze to jakos po mamie mam.. dodam ze mam dopiero 21 lat i nie mam nawet ochoty sie uczyc do egzaminow;( a teraz te bole glowy- co to moze byc?

pomozcie, prosze!!:(
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

przez takitam 06 lut 2008, 22:01
hmm wiesz twoje podejscie musisz zmienic i wziasc sie za ... diagnoze ... powiem ci tak pojdziesz do psychologa jestem na sete pewny ze ci powie ze to wszystko nerwica ... ja tez mam rozne jazdy ale nie zwale tego wszystkiego na kark psychiki ... tyle jest rzeczy ktore oddzialowuja na psyche ze szkoda gadac ... najlepiej wziasc sie za wszystko naraz i to wszystko wyjasnic bo nic sie samo nie zrobi no chyba ze wierzysz w moc modlitwy :D slyszalem ze to pomaga ale to chyba trzeba sie z tym urodzic :D pozdrawiam
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

Avatar użytkownika
przez kitty341 06 lut 2008, 22:12
dzieki za odpowiedz!!troche mnie uspokoiles(przynajmniej moze nie mam raka ani udaru mozgu..):) (az mi sie smiac zachcialo:D)
wiem ze to bardzo glupie pytanie, ale czy do psychologa musze miec jakies skierowanie?? jak ja nie lubie lekarzy.. ;(

P.S: czym sie rozni hipochondria od nerwicy lękowej??
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

przez tomakin 06 lut 2008, 23:23
Kitty, na oko czyste objawy nerwicy. Jak jest ona wywołana jakąś chorobą (co się często dzieje), nie masz widocznych objawów tej choroby, a w każdym razie ich nie opisałaś. Hipochondria to wmawianie sobie różnych schorzeń, a nerwica lękowa to paniczne reagowanie na myśl że ma się daną chorobę. Jedno często występuje razem z drugim.

Tomek, no jak sprawdzałem tematy to wszystkie moje posty były "posklejane" dlatego się dziwię, że widziałeś jakiegoś "tripla" - może z panela moderatora nie widać tych posklejanych?
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

przez malaczarna_8 06 lut 2008, 23:46
hmm do psychologa chyba nie trzeba miec skierowania, ja tam chodze do psychiatry prywatnie takze nie mam tego problemu.
czasami jedynie jest problem z dostaniem sie do dobrego lekarza - dlugie terminy.
wszytskie objawy o ktorych piszesz wygladaja na nerwice, ja wiekszosc mam/mialam. ale najpierw sie przebadaj, bedziesz pewna ze nic "powaznego" sie nie dzieje, tylko siedzi to w twojej glowie.

w zasadzie hipochondria jest bardzo zwiazana z nerwica lekowa. to pierwsze to wmawianie sobie chorob, np uslyszalas/przeczytalas o raku pluc, wiec i ty na pewno to masz - przechodzilam to miliony razy i miliony chorob i w zwiazku z tym miliony badan,wiec wiem jakie to uczucie. po jakims czasie przechodzi, ale znajdujesz sobie inna chorobe i tak w kolko. nerwica jest bardziej ogolnym pojeciem i polega generlanie na tym ze boisz sie wszytskiego, nie tylko chorob. to tak baaaardzo ogolnie.

pytanie do tomakina: pisales ("gdzies tam"- nie pamietam gdzie), ze herbata wyplukuje magnez. czy kazda herbata? zarowno czarna, owocowa i zielona? pytam bo uwielbiam herbaty... :)
Now I'm lost and I'm screaming for help
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
02 lut 2007, 18:27
Lokalizacja
wawa

przez tomakin 07 lut 2008, 00:37
Ogólnie chodzi o to, że kofeina działa moczopędnie, to jest podejrzewanie za główną przyczynę wypłukiwania magnezu. Organizm wydziela go wraz z moczem, jeśli "zmusimy" go do wydzielania większej ilości, będzie płukał. Można temu zapobiec po prostu jedząc więcej magnezu - czy to ustawiając sobie dietę, czy biorąc tablety.

Reasumując - to nie zależy od gatunku herbaty, ale od zawartości w niej kofeiny. Nie znam niestety zawartości w poszczególnych gatunkach :D
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Avatar użytkownika
przez biedronka 07 lut 2008, 01:18
Kitty to nerwica, mam dokładnie to samo co ty, z tą różnicą, że kiedyś wmawiałam sobie choroby i cały czas biegałam po lekarzach i robiłam setki badań, a teraz myslę, że jestem śmiertelnie chora, ale panicznie boję się badań, bo boję się, że umieram i nie chcę o tym wiedzieć(.
Z tego co się orientuję, o ile nic się nie zmieniło, to do psychologa trzeba mieć skierowanie, a do psychiatry nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
05 lut 2006, 22:44

Avatar użytkownika
przez kitty341 07 lut 2008, 11:20
dzieki! chyba sie wybiore bo moj chlopak tez juz nie moze ze mna wytrzymac;) smieje sie ze mnie caly czas, gdy sobie cos wmawiam(oczywiscie staram sie tego nie robic przy nim, ale jak wczoraj w klanie Rysiu mial udar mozgu{ale to debilne..} - akurat glowa mnie wtedy bolala - no to coz.. ja tez mam udar mozgu:D)
Ale dobrze jest wiedziec, ze nie jestem sama z ta choroba! ze jestescie Wy, i rozumiecie, i radzicie, itd.. dziekuje!:)
P.S: z tymi bolami glowy to sie boje ze to juz przerzuty z tego co wczesniej mialam - z raka pluc, brzucha itp., świetnie!
"Niebo gwiaździste nade mną, prawo moralne we mnie".
Chcę czasem ulec niebu gwiaździstemu!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
04 paź 2007, 09:39
Lokalizacja
Warszawa

przez takitam 07 lut 2008, 13:23
idz idz do psychologa najpierw potem do psychiatry jak cos ... ale nie daj sobie wmowic tez ze masz tylko nerwice ... ja bym zbadal pare istotnych spraw ... no chyba ze robisz badania i ci wychodzi wszystko pieknie zajebiscie to nie ma o czym mowic ... ja swoja droga tak bym chcial bo oprocz tego ze mam jazdy z lbem mam jeszcze rozne jazdy z organizmem i podejrzewam ze tak juz zostanie wiec nie trac czasu idz na pozytywne pranie mozgu bo psychoterapia cie powinna przestawic na normalne myslenie ... tak slyszalem :D swoja droga to ciekawe ze niektorzy sie boja jakis tam chorob ze az boja sie robic badania :) to jest troche nielogiczne nie wiem... ja mam z 2 strony tak ze jak robie jakies badanie to mam nadzieje ze cos jest nie tak i ze to wplywa jakos na moj leb i ze jak to wylecze to cos troche minie :) pozdrawiam :)
Nie pójdziesz do przodu, ciągle patrząc w tył, twe marzenia w pył,
obrócą się momentalnie,
by tak nie było, wciąż nadzieją się karmie, wiem że jutro przyjdzie,
rozegrać kolejna partie.
Offline
Posty
102
Dołączył(a)
26 gru 2007, 22:34

przez TomaszPiotr 07 lut 2008, 17:32
Słuchajcie drodzy ...

jakie badania (na co i pod kątem czego) trzeba sobie zrobić ? Czy na grzybice też? Pewnie mogę nawet prywatnie pójść - ale muszę wiedzieć czego szukać
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
07 lut 2008, 16:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do