Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Fobia szkolna

przez dekiell 04 paź 2010, 22:20
HEY! ja fobie rozwinąłem w szkole właśnie... do szkoły chodziłem ze strachem przed ludzmi a w szkole ich pełno wszędzie.. :( potem zaczał sie tylko paraliż... chodziłem po kątach tam gdzie najmniej ludzi ITP... :(
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
19 sie 2010, 14:46

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez polo 05 paź 2010, 09:31
speedy-myślę, że jeżeli opuszczasz tyle zajęć w szkole, to spróbuj z lekami, zeby nie stracić roku; chodzi mi o ssri, w ciągu 3 tyg powinny zacząć działać i lęk będzie się zmniejszał;na pewno przynajmniej na tyle, że będzie Ci łatwiej się do szkoły wybrać
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 05 paź 2010, 11:22
A nie można by na razie coś zrobić bez leków. Nie wiem, ale myślę, że używanie silnych leków to już bardziej ostateczność. Nie można zrobić coś innego? Teraz dodam, że jestem już zdrowy i jutro idę do szkoły. Strasznie się boje. Jak tylko myślę o tym to aż w gardle mi się ciężko robi. I jeszcze dziś jadę do Krakowa do nowej pani alergolog. Tata uważa, że te choroby przez alergie. Mi się wydaje, ze to przez szkołę. Ale zobaczymy wieczorem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Fobia szkolna

przez tynka92 05 paź 2010, 19:24
Tak, psycholog szkolny na pewno pomoże - mi pomógł. Dobrze, że wracasz do szkoły. I pamiętaj - myśl pozytywnie! :D Żadna jedynka czy spojrzenia znajomych Ci nie straszne.

[Dodane po edycji:]

Aha, myślę, że w Twoim przypadku leki nie będą potrzebne.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 05 paź 2010, 23:33
No przed chwilą wróciłem od lekarza. W sumie nie powiedział niczego nowego. Jutro szkoła nie wiem jak to będzie, ale staram się myśleć pozytywnie, lepiej niż wcześniej. Może trochę to pomaga, ale nie na tyle żebym się czuł dobrze. Możesz mi powiedzieć co ja mam powiedzieć psychologowi w szkole, bo nie za bardzo mam pojęcie co ja mam u niego powiedzieć.

[Dodane po edycji:]

Dziś zrobiłem naprawdę głupią rzecz. Tata zawiózł mnie do szkoły, a ja w szkole byłem 5 minut i uciekłem do domu. Teraz tata próbował mi wytłumaczyć wszystko, ale ja jestem załamany. W najbliższym czasie idę do psychologa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Re: Fobia szkolna

przez tynka92 06 paź 2010, 19:09
Powiedz, że chciałbyś o czymś porozmawiać, że masz fobię szkolną (bez jakiegoś owijania w bawełnę). Potem pewnie on przejmie inicjatywę. Będziesz musiał opisać, co jest nie tak. I nie zrażaj się, jeśli się rozkleisz, czy coś takiego - miej to gdzieś, byleby wszystko z siebie wyrzucić.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 06 paź 2010, 20:30
Na wizytę jestem już umówiony. Nie do szkolnego, ale do jakiegoś innego. Dziś wyrzuciłem wszystko tacie i faktycznie kompletnie się rozkleiłem, myślę, że u psychologa będzie podobnie, ale jeśli ma to pomóc to niech tak będzie. Jutro idę już do szkoły, ale na 100%. Musze wytrzymać i się nie denerwować. Spróbuje dać sobie radę.

[Dodane po edycji:]

Byłem dziś w szkole. Nie było za dobrze. Cały czas nie mogłem się skupić i się bardzo denerwowałem. Wytrzymałem cały dzień, ale poszedłem jednak do szkolnego psychologa. Nie powiedział praktycznie nic. Tylko, że nauczyciele nie chcą nikomu zrobić krzywdy. Kazała mi przychodzić raz w tygodniu na długiej przerwie. Będę przychodził, ale i tak do zwykłego psychologa jestem już umówiony. Jutro mam 2 niemieckie. Chyba umrę ze strachu przed nim. Straszliwie się go boje. Chyba to jest najgorszy przedmiot. Ale znowu postaram się wytrzymać. Możecie mi jakoś pomóc jeszcze?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Re: Fobia szkolna

przez tynka92 07 paź 2010, 17:48
Bardzo dobrze, że byłeś w szkole. Widzisz, można. Rzeczywiście małomówna, ale chodź, zobaczymy czy się rozkręci. Powodzenia. Na pewno będzie dobrze, coraz lepiej. Tylko nie możesz się zrażać.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez speedy13 07 paź 2010, 18:31
Dziś w ramach uzupełnienia dodam, że wygarnąłem mojej nauczycielce bo zaczęła mnie oskarżać, że chodzę na wagary, to przecież nie prawda :(. Mam też wyniki badań nowe. I wszystkie mam idealne.

[Dodane po edycji:]

No muszę się pochwalić, że w szkole nie było najgorzej. Wytrzymałem i nawet się nie bałem tak bardzo. Na Niemieckim tez nie było najgorzej. W poniedziałek nawet zgłaszam się do odpowiedzi. Chyba trochę mi się polepszyło. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
162
Dołączył(a)
04 paź 2010, 12:45

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 21 paź 2010, 12:47
Brawo :great: Oby tak dalej .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Fobia szkolna...

przez icetea 24 paź 2010, 16:42
Pamiętacie mnie? Kiedyś tutaj pisałam o mojej fobii szkolnej.
Wszystko się ułożyło i nie sądziłam, że jeszcze kiedyś tu napiszę. Mam 15 lat i jak czytaliście wcześniejszy temat w I gimnazjum miałam stwierdzoną fobię szkolną. Pół pierwszej klasy i całą drugą miałam nauczanie indywidualne.
W trzeciej klasie przez pierwsze dwa tygodnie było świetnie. Cieszyłam się, że wszystko się skończyło i że w końcu mogę normalnie chodzić do szkoły.
Niestety ostatnio lęki wróciły, nie jestem w stanie iść do szkoły. To jest taki lęk, nie wiem jak go nazwać. Jak mi się ktoś zapyta czemu nie idę do szkoły to mówię "nie wiem", bo nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć.
Ja już nie mam sił!
Matka mówi, że mi się nic nie dzieje, tylko jestem takim leniem, że nie idę. Wyklina mnie, wychodzi z domu i nawet mi o tym nie powie, cały dzień tylko mówi, że będę sprzątała ulice, albo sprzątała domy u bogatych ludzi.
Mam tego dość.
Przez 15 lat, mój ojciec był za granicą. Przyjeżdżał rzadko, bardzo rzadko. Przez te 15 lat tylko mama mnie wychowywała. Teraz nagle wielki tatuś wziął się za wychowywanie mnie. Szkoda tylko, że krzykiem, straszeniem że jak nie pójdę do szkoły to mi zrobi obciach, że zadzwoni do szkoły, do szpitala, żeby mnie zabrali itp.

Byłam ostatnio u psychiatry i jak się dowiedziała, że chodzę do szkoły ( w kratkę, ale chodzę) to powiedziała, że to wspaniała wiadomość. A teraz mama mi mówi, że usłyszałam, że dobrze, że tyle chodzę, to wykorzystuję to i dlatego nie chodzę do szkoły.

Co ja mam robić? Rodzice mi nie wierzą, że mam lęki. Mówią, że jestem leniem, o wyklinaniu i wyzywaniu nie wspomnę.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
05 lis 2009, 22:28

Re: Fobia szkolna...

przez tynka92 25 paź 2010, 20:04
Olać rodziców się nie da. Jedyne, co przychodzi mi do głowy to chodzić w miarę często do psychiatry i może wtedy zobaczą, że to nie lenistwo, a problem.
Offline
Posty
257
Dołączył(a)
12 maja 2009, 20:45
Lokalizacja
Bydgoszcz

Re: Fobia szkolna...

Avatar użytkownika
przez Mariano Italiano 26 paź 2010, 22:33
Ja z fobią szkolną męczę się już 3 rok. Mam nauczanie indywidualne, ale zastanawiam się, czy nie spróbować chodzić "normalnie" od przyszłej klasy, tym bardziej, że zostały mi tylko 2 lata. Jak myślicie, czy to dobry pomysł spróbować stanąć z lękiem twarzą w twarz?
Come break me down
Bury me, bury me
I am finished with you
Look in my eyes
You’re killing me, killing me
All I wanted was you
Posty
127
Dołączył(a)
26 paź 2010, 20:49

Re: Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez dont_worry 16 lis 2010, 00:59
czy ktoś tu się jeszcze czasem odzywa? :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 lis 2010, 00:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 33 gości

Przeskocz do