Skocz do zawartości
Nerwica.com

Witam.


Adriana

Rekomendowane odpowiedzi

Jestem tu nowa. Przepraszam,jesli umiescilam temat w niewlasciwej kategorii,ale jestem tak zalamana ze nie mam sily szukac odpowiedniego dzialu.

Prosze Was o pomoc. Mam 17 lat i okropnie niska samoocene. Kompleksy.. Moj facet ciagle mowi mi komplementy,a ja jakbym tego nie slyszala...dalej mam przerazajaco niska samoocene. On dzis nie wytrzymal i powiedzial ze konczy mu sie cierpliwosc i ze jesli nie przestane to on odejdzie.. Duzo osob mowi mi ze jestem ladna,faceci sie za mna ogladaja,a ja dalej mysle ze jestem brzydka,choc w podswiadomosci jednak cos mi swita ze nie jestem taka najgorsza.. Nie potrafie sobie z tym poradzic,czuje jak mnie to zjada od srodka :( co mam robic?? juz sama nie wiem. Nie chce zeby to zniszczylo moj zwiazek.. Moze ktos z Was da mi jakies porady jak wyjsc z tego stanu? Na terapie niestety mnie nie stac

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na terapie niestety mnie nie stac

Więc polecam terapię na NFZ.

On dzis nie wytrzymal i powiedzial ze konczy mu sie cierpliwosc i ze jesli nie przestane to on odejdzie

 

Niestety facetowi w takim wieku cieżko jest zrozumieć nasze kobiece myślenie. Jeśli masz niską samoocenę, uważasz się za brzydką (co jest absurdem bo wszystkie jesteśmy piękne ;) ) to może jakiś sport, taniec, może dieta ?

 

Łatwo mówić-wiem, bo sama mam problem z samooceną, jednak jeżeli siebie nie zaakceptujesz to wiele stracisz. Wiem co mówię, bo bedąc w Twoim wieku rozwaliłam swoim gadaniem wspaniałą miłość.

 

głowa do góry!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

On ma 19 lat. Naprawde zloty chlopak,jestem szczesciara ze na takiego trafilam w dzisiejszych czasach. I tak ma duzo cierpliwosci do mnie.Nie chce go stracic.Wiem,ze przez to gadanie rujnuje sobie mlodosc,taki wspanialy czas,ktory sie pozniej nie powtorzy...ale nie umiem przestac myslec o sobie inaczej

 

On moj problem podsumowal takim zdaniem: "Masz problem z zaakceptowaniem tego, ze mozesz sie komus podobac i ze ktos Cie bardzo kocha,a jak juz ktos taki sie znajdzie to robisz wszystko zeby zniszczyc w nim te dwa uczucia"

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Adriana, No ale to na prawdę denerwuje chłopaka jak się mówi swojej dziewczynie,że jest ładna zgrabna i powabna a ona ciągle jak nie... więc z jednej strony go rozumie bo to jest denerwujące...

Więc jeśli uważasz,że wyglądasz fajnie i ładnie to jak Ci powie jakiś komplement to podziękuj mu ładnie!

Powinno Cię to cieszyć dziewczyno!

Jesteś jeszcze młoda... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy masz faktycznie powód do takiego myślenia?

Czy byłaś/ jesteś szanowana w rodzinie, wśród rówieśników?

 

Tak jak mówiłam zrób coś dla siebie, zapisz się do jakiejś grupy tanecznej, jogę-cokolwiek. Poćwicz w domu, dbaj o siebie najbardziej jak umiesz, patrz z dumą w lustro i zauważaj swoją kobiecość, nawet gdyby miały być to drobnostki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thazek

Wiem,mnie tez by to denerwowalo ale nie umiem przestac,nie wiem poprostu co ze mna jest

 

 

Agniesia01

 

Jakies pare lat temu zostalam odrzucona przez 2 chlopakow wlasnie przez moj wyglad. Dosyc bolesnie to zrobili :( Moze to wszystko przez to ?

 

Dbam o siebie. Czasem jest tak ze sie sobie podobam,ale to bardzo rzadko i na krotko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwierz mi , to nie pierwsze i nie ostatnie zawody miłosne w Twoim życiu. Dlatego szkoda czasu na rozpamiętywanie rozstań , rozkładania ich na czynniki pierwsze i szukania swojej winy, bo wina zawsze leży po obu stronach. Nie podobałas się komuś-trudno! Twój obecny partner jest Tobą zachwycony i z tego czerp radość !

 

:smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szczerze,to mam nadzieje ze ostatnie. Nie chce miec juz nikogo innego. Ale nie wiadomo jak sie moje zycie potoczy.

Mam tez taki problem,ze jesli ktos sie na mnie popatrzy dluzej to wydaje mi sie ze cos ze mna nie tak. I wstyd tez przyznac,bo to takie glupie,ale.. nie akceptuje moich wlosow,loków. Czuje sie w nich brzydko. Wiele razy slyszalam (od kilku osob w mojej rodzinie),ze niezbyt ladnie wygdalam i lepiej zebym prostowala:( Sama sie lepiej czuje w prostowanych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No więc nie widzę problemu-prostuj jeśli czujesz się lepiej. Po co doszukiwać się w tym podstępów, dogryzania? Po prostu stwierdzenie faktów-trzeba przyjąc na klatę. Ja z kolei wiecznie miałam proste włosy a teraz robie sobie loki. Zmiana wizerunku to normalna sprawa. Co do związku-pielęgnuj go. Zaczniesz postrzegać siebie lepiej i na pewno od razu poprawią się relację między Wami. Z drugiej strony staraj się nie działać tak jakby TEN miałby być na zawsze. Co będzie to będzie, jesteś jeszcze młoda.

 

Jeśli dalej będziesz czuła się źle ze sobą skorzystaj z porad psychologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×