Skocz do zawartości
Nerwica.com

moja przygoda


cezarek

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich,

Ja swoja przygode z nerwica zaczalem 3 lata temu po tragicznym ataku wywolanym paleniem marihuany..Ci ktorzy przezyli tego typu atak wiedza..odlot bardzo daleko..potem byla derealizacja 2 lata ale udalo mi sie ja pokonac..ataki z wolna ustepowaly i wszystko bylo w miare ok..niestety moj ojciec alkoholik mial po pijanemu wypadek i to spowowowalo ze moja przygoda zaczela sie od nowa..ataki ktore przytrafiaja mi sie ostatnio to prawdziwy hardcore..zawsze jestem przekonany ze to juz koniec..oczywiscie wmawiam sobie guza mozgu etc..do psychologa chodze..pomagal mi ale jakos ostatnio doszedlem do wniosku ze juz chyba uslyszalem od niej wszystko co moglem..najgorsza w trakcie moich atakow jest ta swiadomosc ze nic nie jest w stanie mi pomoc, ze jestem calkiem sam i ze zaraz umre..pieklo..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie przerwalem..zostaly mi jeszcze 2 sesje i moja posycholog zwija interes i przenosi sie dalej..ciagle moglbym jezdzic ale ja juz tak naprawde mam narzedzia zeby sobie z tym radzic i ona nie mowi mi juz niczego nowego..teraz to chyba juz zalezy ode mnie.

Ataki mam pare razy w tygodniu ostatnio ,..a bylo juz tak dobrze..nie mialem ataku przez rok. odzwyczailem sie od tego i te ktore przyszly teraz sa tragiczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×