Skocz do zawartości
Nerwica.com

Jak radzić sobie z fobią społeczną?


najla

Rekomendowane odpowiedzi

Nie jestem pewna czy wybrałam dobry wątek. Nie jestem też pewna czy mam fobie społeczną, może to tylko ogromna nieśmiałość. W każdym razie, jak sobie radzić ze strachem przed ludźmi? Zawsze czuje się bardzo zestresowana gdy mam podejść do kasy w sklepie, zamówić coś w jakimś fast foodzie, powiedzieć coś przed grupą ludzi, a nawet przy rozmowie z jedną osobą, z którą nigdy wcześniej nie rozmawiałam. Jak poradzić sobie z tym strachem i nie bać się sytuacji społecznych?

Od razu mówię że spotkanie z psychologiem nie wchodzi w grę - boję się ponieważ to również obca osoba. A jeśli już miałabym iść to wolałabym z kimś, a nie posiadam takiej osoby ponieważ jestem samotna.

Więc, co radzicie? Jak się przełamać?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez kiedys mialem bardzo duze problemy z niesmialoscia, czesto mnie zatykalo przy rozmowie i dostawalem buraka na twarzy bez powodu. Aktualnie nie mam z tym problemow, takze moge podpowiedziec co u mnie zadzialalo.

 

Wazna jest przede wszystkim praca nad swoja pewnoscia siebie, wewnetrzna pewnoscia siebie. Zacznij od zmiany postawy, wyprostuj klatke piersiowa, patrz ludziom w oczy, staraj sie mowic wolniej, siedzac gdzies rozsiadaj sie - generalnie z przesada zachowuj sie tak, jakbys byla juz pewna siebie. To juz wymusi na Tobie pewne zmiany, dzieki ktorym po pewnym czasie zaczniesz po prostu czuc sie pewnie, dzieki czemu bedziesz mogla zachowywac sie bardziej normalnie, tak aby bylo Ci po prostu wygodnie. Samo przyjecie pewnej postawy zmienia poziomy hormonow (wzrasta poziom testosteronu, zmniejsza kortyzolu).

 

Bedac niesmialym, wyobrazalem tez sobie innych ludzi jako lepszych ode mnie, wyzszych. Warto zmienic taki schemat myslowy na przeciwny albo przynajmniej neutralny. Afirmacje zazwyczaj malo daja, ale wyobrazanie sobie tego nieco lepiej dziala.

Warto tez popracowac nad lękami np. z przeszlosci, bo doswiadczenia podpowiadaja Ci, ze bedziesz sie bac, skoro tak wczesniej bylo. U mnie bardzo dobrze dzialalo wyobrazanie sobie takowej przeszlej sytuacji jako zdjecia (np. zatkalo Cie w sklepie przy sprzedawcy i nie wiedzialas co powiedziec, zrob sobie taki 'obraz' z tego w glowie), nastepnie przyciemnij go, rozmaż, zmniejsz, a nastepnie wyrzuc gdzies daleko w glowie. Warto powtarzac te cwiczenie po kilka razy na kazdym z takich negatywnych doswiadczen. Oczywiscie warto tez zrobic odwrotnie z pozytywnymi - cos Ci sie udalo, to ten obraz nasyć kolorami, spraw by sie ruszal, powieksz w glowie. U mnie to sie sprawdzilo.

 

Warto tez zastosowac metode malych krokow i przelamywac swoj strach. Przelamuj swoj strach poprzez male proste czynnosci, gdzie strach jest maly. Przykladowo zapytanie przypadkowa osobe o godzine (mozesz nawet wyjsc na miasto i zapytac 10-15 osob o godzine, by sie przyzwyczaic). Powoli warto podnosic poprzeczke i z czasem coraz mniej rzeczy powinno wywolywac u Ciebie strach.

 

Warto tez cwiczyc fizycznie, bo to podnosi testosteron i pewnosc siebie. Mozna rowniez zastosowac jakies boostery 'tescia', jak kreatyne, ekstrakt z czosnku, tongkat ali itd. Wiem, ze jestes dziewczyna, ale testosteron jest wazny tutaj.

 

No i ostatnia kwestia, to leki. Przelamalbym sie i wybralbym do psychiatry, jest wiele lekow, ktore zmniejszaja lęki, chocby i propranolol. Najwazniejsza jest praca nad soba, ktora wymaga czasu (duzo czasu), ale leki zdecydowanie moga ulatwic zarowno prace nad soba, jak i po prostu zycie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×