Forum Psychologiczne

Nerwica Depresja Psychologia

depresja, nerwica, forum psychologiczne






Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina |  


Temat: Kocham Cię


Napisz nowy temat Odpowiedz

 Strona 2 z 5 [ Postów w tym temacie: 85Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna

Reklama









suknie ślubne hemoroidy kosmica.pl
Psychologiczny blog
depresja objawy
PSYCHOTERAPIA I HIPNOZA - WARSZAWA


- Reklama u nas »
Autor

Kocham Cię

Post 14 Sty 2008, 15:54 

Od: 16 Kwi 2007, 13:22
Posty: 1684
Miejscowość: z dzieciolnadii
Płeć: Kobieta
Ostrzeżenia: 0
od mamy jeszcze słyszałam czasami te slowa choć było tez wiele innych czasami przykrych ... natomiast jesli juz je słyszałam to od Niej i od dziadków od nikgo więcej...


 
 Profil  
 
Post 14 Sty 2008, 16:36 
Forum psychologiczne

Od: 09 Sty 2008, 23:20
Posty: 552
Płeć: Nie sprecyzowano
Ostrzeżenia: 0
bardzo ciekawy temat

hm no i własnie zaczelam sie zastanawiac czy kiedykolwiek szyszalam te slowa i dochodze do wniosku ze nie, ani od rodzicow ani od kogos innego... chociaz... kilka razy mama powiedziala " wszystkie nasze dzieci kochamy jednakowo" ale nie poczulam zeby to bylo skierowane do mnie, bo nie bylo powiedziane bezposrednio.
a w czynach.. tez to sie roznie przejawialo , raczej nie czuje zebym byla kochana, ale narzekac nie moge bo wiem ze rodzice sie dla mnie poswiecaja co btw. caly czas mi powtarzaja az czuje sie winna ze w ogole sie urodzilam i przynosze im same zmarteiwnia i problemy glownie zwazane z wychowaniem i choroba.
czasem wydaje mi sie ze te dwa slowa by cos zmienily ale chyba z czasem ludzie traca ta umiejetnosc wyrazania bezposrednio swoich uczuc.. szkoda

______
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo


 
 Profil  
 
Post 14 Sty 2008, 18:25 
Moderator
Forum psychologiczne

Od: 10 Gru 2007, 13:11
Posty: 4655
Miejscowość: Tomaszów/Piotrków
Płeć: Kobieta
Ostrzeżenia: 0
Mi się wydaje, że dzieci które nigdy (oprócz czynów) nie słyszały słowa "kocham cię" tracą naturalną zdolność wypowiadania ich......i później pomimo, że potrafią taką miłość okazać to cięzko im wypowiadać słowa.
I zgadzam się z pyzią, dzieciom trzeba mówić, że są kochane, gdy są małe to jeszcze nie wiedzą, że rodzice robią coś wbrew jego/jej woli ale z miłości.

______
Błogosławieni Ci, którzy nie mając nic do powiedzenia,
nie oblekają tego faktu w słowa.


Julian Tuwim


 
 Profil  
 
Post 14 Sty 2008, 18:27 
Forum psychologiczne

Od: 03 Sty 2008, 21:37
Posty: 507
Płeć: Kobieta
Ostrzeżenia: 0
Trzeba mówić, ale łączyć to z czynem.
Przecież tylko o to mi cały czas chodzi.

Ja po prostu kiedyś przejadłam się słuchaniem na okrągło tego, od pewnego człowieka który wcale nie kochał.
Dlatego wolę to słyszeć raz dziennie, a nie milion.
Nie potrzebuję utwierdzania mnie ciągle w tym, że jestem kochana.
Ja to czuję i wiem.

______
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”


 
 Profil  
 
Post 14 Sty 2008, 19:50 
Słowa to słowa. Każdy się na nich nie jeden raz przejechał. Gdy nie ma odzwierciedlenia w czynach, prędzej czy później człowiek przejrzy na oczy... Pozostają uprzedzenia...


 
   
 
Post 20 Sty 2008, 23:12 
Forum psychologiczne

Od: 04 Maj 2007, 11:47
Posty: 66
Płeć: Mezczyzna
Ostrzeżenia: 0
słowa coś tam zawsze odblokowują. Głównie chodzi mi o to co odblokowują u tego co mówi. Ja chciałbym umieć mówić... więcej, treściwiej, np powiedzieć komuś: wkurzasz mnie dlatego, że...

______
God knows you lonely souls


 
 Profil  
 
Post 21 Sty 2008, 13:34 
Forum psychologiczne

Od: 06 Sty 2008, 00:23
Posty: 96
Miejscowość: warszawa
Płeć: Nie sprecyzowano
Ostrzeżenia: 0
bezmuzg napisał(a):
słowa coś tam zawsze odblokowują. Głównie chodzi mi o to co odblokowują u tego co mówi. Ja chciałbym umieć mówić... więcej, treściwiej, np powiedzieć komuś: wkurzasz mnie dlatego, że...


heh . agresji można sie nauczyć , wiąże się to głównie jak wiadomo z silną wolą i mocnym charaktrem... czego nieżadko nam brakuje....

umieć mówić = dużo czytać , literatura piękna , naukowa . bla bla bla ... itd.. wiem z doświadczenia mojej siostry . ma bardzo wykfintną nomenklaturę.. .. czytając poszerzasz choryzonty wyobraźni , mowy i wiedzy ... :PP 8)

tak od siebie dodam że "Kocham" nie jest tak łatwo powiedzieć.....
szczerze chyba nigdy tego nie powiedziłem nikomu .... :roll:

______
-----------------------------
w tym tłumie doskwiera mi samotność.
Choć .....coraz mniej...


 
 Profil  
 
Post 21 Sty 2008, 19:47 
sbb88, mylisz agresję z asertywnością. Jedno z drugim nie ma nic wspólnego. bezmuzg, o asertywności jest wiele w necie i literaturze. Poczytaj. Warto ;)


 
   
 
Post 21 Sty 2008, 20:55 
Forum psychologiczne

Od: 04 Maj 2007, 11:47
Posty: 66
Płeć: Mezczyzna
Ostrzeżenia: 0
sbb88, ja wiem, że czytanie dużo daje, pozwala układać myśli i je ładnie w głowie sobie wyrażać. Jak czytałem Dostojewskiego, to tak fajnie mi sie w głowie do siebie mówiło potem, ale rzecz jeszcze w tym właśnie słowie kluczu : asertywność, Bethi, a znasz coś kompetentnego i przystępnego zarazem, bez pseudopsychologiczego ściemniania?

______
God knows you lonely souls


 
 Profil  
 
Post 21 Sty 2008, 21:24 
Forum psychologiczne

Od: 08 Paź 2007, 10:51
Posty: 548
Płeć: Nie sprecyzowano
Ostrzeżenia: 0
pyzia1 napisał(a):
Cytuj:
Jeżeli matka pokazuje, że ją kocha, to nigdy nie pomyśli dziecko o tym, że jest inaczej.

I tu się kochana mylisz.


Zgadzam się. Dziecku trzeba mówić, że się je kocha. Bo skąd inaczej ma to wiedzieć. Małe dziecko nie potrafi wnioskować tak jak dorosły człowiek, ta umiejętność przychodzi z czasem.
Ja powiedziałam mojej mamie, że nigdy mi tego nie mówiła, ona mi odparła, że "powinnam była wiedzieć, że mnie kocha", tylko pytanie skąd, skoro mi nigdy tego nie mówiła w dzieciństwie. Dlatego wiem, że trzeba mówić "kocham cię".
Boję się, że ja jak będę mieć dzieci też tak mogę się zachowywać. A może ta świadomość błędów moich rodziców pomoże mi ich nie popełniać.

______
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...


 
 Profil  
 
Post 22 Sty 2008, 18:26 
bezmuzg napisał(a):
Bethi, a znasz coś kompetentnego i przystępnego zarazem, bez pseudopsychologiczego ściemniania?

Tak: szczerość i taktowność.

Musisz liczyć się z tym, że nie wszystkich zadowolisz. Nie masz obowiązku wszystkich lubić. Musisz pozwolić sobie na to i musisz dać innym prawo do tego samego.


 
   
 
Post 22 Sty 2008, 21:24 
Przyjaciel forum
Forum psychologiczne

Od: 14 Mar 2007, 22:13
Posty: 1143
Miejscowość: stolyca&ząbki
Płeć: Kobieta
Ostrzeżenia: 0
ja jestem typem, który musi czuć miłość przede wszystkim ją czuć słowa hm... słyszałam je nie raz nic poza dźwiękiem nie wnosiły w moje życie, pewnie, że najlepszą opcją jest mówienie i okazywanie natomiast moim zdaniem ważniejsze jest okazywanie na każdym kroku tej miłości tak staram się wychowywać moje dziecko nie mówię mu non stop, że go kocham ale staram się aby ta moja miłość do niego wyrażała się w życiu codziennym, aby czuł ją w moich gestach spojrzeniach .......... ja czasami słyszałam słowo kocham Cię w moim domu rodzinnym niestety było tylko pustym dźwiękiem...

______
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna


 
 Profil  
 
Post 23 Sty 2008, 14:26 
Moderator
Forum psychologiczne

Od: 12 Wrz 2006, 14:58
Posty: 3689
Miejscowość: Dolny Śląsk*
Płeć: Mezczyzna
Ostrzeżenia: 0
Slowa kocham Cie musza być poparte czynami rownież,bo same slowa nic nie znaczą
<szczerze mowiąc nienawidze tych slow...bo wiem ze nieuslysze ich nigdy ze strony kochajacej kobiety>

______
"Widziałem Bolka tańczącego o świcie, w promieniach zachodzącego słońca..."
Sebcio

Jego zszargana psychika mogłaby być bodźcem do nieetycznego postępowania. - o mnie :P

Jestem tu po to,aby leczyć moje chore myśli...


 
 Profil  
 
Post 23 Sty 2008, 18:51 

Od: 13 Kwi 2007, 20:04
Posty: 16
Miejscowość: z daleka
Płeć: Nie sprecyzowano
Ostrzeżenia: 0
rozumiem, że można znienawidzić te słowa; nie usłyszałam ich ani razu od swojego męża, nie mówiłam ich swoim dzieciom,cały czas były dla mnie słowami - tabu; po 20 latach małżeństwa rozwiodłam się, dzieci poszły w swoje strony, a ja kocham teraz cały świat, czyli można się tego nauczyć ?


 
 Profil  
 
Post 25 Sty 2008, 18:05 
człowiek nerwica napisał(a):
szczerze mowiąc nienawidze tych slow...

Szczerze mówiąc, ja też odczuwam awersję w związku z tym słowem, chociaż absurdalnie powód jest odmienny:? Nie będę zaprzeczać: nie stać mnie już na pomyłkę w tej dziedzinie. Szczęście, miłość - to wszystko wydaje mi się być tylko złudzeniem. Czymś, co szybko mija, jest nietrwałe i prowadzi do cierpienia.


 
   
 
Post 25 Sty 2008, 21:44 

Od: 27 Lut 2007, 17:23
Posty: 65
Płeć: Nie sprecyzowano
Ostrzeżenia: 0
w moim przypadku miłość jest sensem życia. pomimo tego, że w innych kwestiach idzie mi średnio, to miłość jest motorem. gdyby nie ona, straciłabym chęć do życia. warto dla niej żyć, warto poświęcić się drugiej osobie, kochać, być kochanym, czuć się potrzebnym i wspaniałym dla drugiego człowieka. szkoda tylko, że tak trudną ją czasem odnaleźc w natłoku codziennych problemów, w natłoku rzeczy mniej ważnych. mnie się na szczęście udało i to jeszcze w tak młodym wieku. niestety, człowiek jest istotą skomplikowaną, więc oczywiście mam inne zmartwienia na głowie. aż czasem mam dośc swego pesymizmu. no, ale na szczęscie mam miłość, dzięki której wierze, że życie będzie warte przeżycia... ;)


 
 Profil  
 
Post 26 Sty 2008, 19:53 
Forum psychologiczne

Od: 15 Paź 2007, 09:28
Posty: 887
Płeć: Nie sprecyzowano
Ostrzeżenia: 0
bethi napisał(a):
człowiek nerwica napisał(a):
szczerze mowiąc nienawidze tych slow...

Szczęście, miłość - to wszystko wydaje mi się być tylko złudzeniem. Czymś, co szybko mija, jest nietrwałe i prowadzi do cierpienia.


Czasem udaje mi się o tym zapomnieć i przez dłuższą lub krótszą chwilę żyć złudzeniami. Masz rację, szczęście i miłość nie są dane nam na stałe , przychodzą i odchodzą. I tak już będzie, obojętnie jak często będziemy mówić innym, że ich kochamy.

______
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.


 
 Profil  
 
Post 27 Sty 2008, 10:12 
pyzia1, nie gadaj głupot: masz kochającego męża i cudowną córkę. Człowiek na co dzień nie ma czasu, nie ma siły lub po prostu nie pamięta o okazywaniu uczuć, ale one są: w dzień dobry, w wspólnym śniadaniu, w rozmowie, w buziaku na dobranoc itp... To jest to, czego można Ci pozazdrościć. Jeśli czujesz się obecnie zagubiona bardziej niż codziennie, powiedz o tym mężowi, poproś, aby był dla Ciebie bardziej czuły, opiekuńczy w tym czasie, spędzaj więcej czasu z córką.


 
   
 
słowo "kocham" głębia czy frazes?
Post 07 Mar 2008, 19:58 
Forum psychologiczne

Od: 11 Lut 2008, 22:24
Posty: 20
Miejscowość: Z zIELONEGO LASU
Płeć: Nie sprecyzowano
Ostrzeżenia: 0
Uważam że słowem KOCHAM CIE nie można szafować, nie należy go nadużywać bez powodu.Zależy też do kogo są kierowne.Dziecku należy mówić że się je kocha, odwdzięczy się tym samym i będzie umiało kochac w doroslym życiu=oczywiście za tym słowem muszą iść czyny.Tak samo jest z mówieniem tego słowa drugiej, bliskiej osobie na której nam zależy.Musimy mieć pewność że slowo tak ważne zostanie powiedziane w odpowiedniej chwili i momencie, i do wlaściwej osoby.Jeśli natomiast powie się KOCHAM, a odezwu nie będze, ba, możemy nawet zostać wyśmiani, wtedy jest trudniej.Czyny też świadczą o tym czy naprawdę kochamy, one są jakby częscia tego magicznego slowa.

______
Łzy nie są oznaką naszej słabości, ale dowodem na to, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią..


 
 Profil  
 
Wyświetl:  Sortuj według  
Napisz nowy temat Odpowiedz  [ 85 ]  Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5  Następna
   Podobne tematy   Autor   Odpowiedzi   Wyświetleń   Ostatni post 
Brak nowych postów lek przed skrzywdzeniem kogos kogo kocham

w Nerwica lękowa

sadi31

17

1363

23 Mar 2010, 20:34

znerwicowanybronek Zobacz ostatni post

Brak nowych postów Osoba którą kocham...

w Depresja

Palker

18

808

27 Maj 2009, 15:25

Palker Zobacz ostatni post

Brak nowych postów wciąz go kocham a nie mogę z nim być

w Problemy w związkach i w rodzinie

Anonymous

6

319

15 Lip 2010, 19:35

Paranoja Zobacz ostatni post

Brak nowych postów Powiedziałam mamie,że ją kocham!!!

w Nerwica lękowa

serek87

10

453

21 Sty 2010, 16:17

agusiaww Zobacz ostatni post


Wszystkie czasy w strefie UTC + 1 godzina |  


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Forum Psychologiczne - Depresja - Nerwica
All rights reserved by Tomasz shadow_no Nowak © 2005-2010

Administratorzy forum psychologicznego nie biorą odpowiedzialności za treści pisane przez Użytkowników.
Forum ma charakter informacyjny.
Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Forum jest prowadzone przez osoby fizyczne wyłącznie w celach osobistych.
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacje regulaminu oraz polityki prywatności.

phpBB SEO

sitemap | Depresja