Skocz do zawartości
Nerwica.com

Depresja trądzikowa.


Nieszczęsliwy12

Rekomendowane odpowiedzi

Witam.

Mam 16 lat, jestem chłopakiem, od dwóch lat choruje na "trądzik młodzieńczy", może nie jest on zbyt duży, ale jest on dla mnie naprawdę uciążliwy.

Przez niego nie jem praktycznie nic, nie jem obiadów w domu, same owoce bo myslę, że one mi w czyms pomogą, lecz nie widze postępów jakoś, rodzina mi nie pomaga, a tylko smieją sie mówiąć "bo jak zjesz kotleta to ci pryszczyk wyrosnie", w żaden sposób mi nie pomagają. Chodze do dermatologa, mam maści od niego przepisane. Od paru miesięcy mam mysli samobójcze, nie wychodze z domu, gdy koledzy/koleżanki chcą bym gdzies z nimi wyszedł, odmawiam mówiąć, że jade do rodziny, że nie ma mnie w domu, że musze coś robić. Mam dość po prostu już tego, nie radze sobie, nie rozmawiam z nikim o tym, nie mam już siły na nic, nie potrafię wyjść z domu z myslą, że mam coś na twarzy. Również przez to nawet do szkoły nie ide czasmi, ponieważ sie wstydze tego, prosze pomóżcie mi :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej kolego. Ja mialem to samo , od 15-16 roku zycia przez gimnazjum po liceum i poczatek studiow. Przjebane jednym slowem, nic mi nie pomagalo, dopiero pod koniec liceum roacuttane dostalem i to mi dupe uratowalo, wiec jak juz to zacznij lykac , nie mowiac juz o bliznach. Dzieki temu skurw. nabawilem sie fobii spolecznej i depresji po dzien dzisiejszy, do tego nawet jak sie wyleczylem to juz nie mam tego w sobie co kiedys. Zreszta ludzie sie smiali, na wielu sie zawiodlem, zostalem sam, a teraz zrobilem sie chamem dla innych za lata mojej krzywdy. Masci i antybiotyki nie zawsze pomoga. Ja uwazam ze izotetryna (roacuttane lub pl odpowiednik) + tabletki na depresje bo bez tego ciezko pokonac tradzik, ja niestety nie mialem wtedy psychiatry u boku, czego tobie zycze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam to samo, maści pomogą, ale co jak za chwile znowu to gówno wyskoczy. Nie mam siły już na nic, kompletnie sobie z tym nie radze, boje sie nawet zjeść normalnego obiadu, że mi wyskoczą, dlatego wolałbym nic nie jeść i żebym ich nie miał, niż jeść i je mieć, najgorsze jest to, że ja nie wiem jak już mam sobie radzić, codziennie myslę o samobójstwie, lecz przecież z drugiej strony jest to żałosne dla mnie, przez takie coś zrujnować swoje życie, samoocene mam już na - nawet, nie moge popatrzeć w lustro bo gdy zauważe coś na "mordzie" to mi sie płakać chce, rozumiem nie jestem sam, dużo osób ma z tym problem, lecz mnie to wykańcza, wszystko przez to utraciłem. Grałem w klubie piłkarskim, zrezygnowałem ponieważ wstydziłem sie iśc trenować z taką mordą, z dziewczyn zrezygnowałem bo miałem mysli, że one sie mnie wstydzą, nie chce nigdzie wychodzić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mała, cenna rada - nie ma sensu smarować się jakimiś cudami typu Benzacne, Differin, czy innymi na receptę. Te maści nie leczą cięższych przypadków. Tak samo łykanie tetracyklin. Od razu poleciłbym znalezienie lekarza, który przepisze Izotek (dość ciężkawy dla organizmu lek, jednak skuteczność jest dużo, dużo wyższa).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mała, cenna rada - nie ma sensu smarować się jakimiś cudami typu Benzacne, Differin, czy innymi na receptę. Te maści nie leczą cięższych przypadków. Tak samo łykanie tetracyklin. Od razu poleciłbym znalezienie lekarza, który przepisze Izotek (dość ciężkawy dla organizmu lek, jednak skuteczność jest dużo, dużo wyższa).

Dziękuje za rade, w tym tygodniu chciałbym zmienic dermatologa, dlatego pójde do innego i umówie wizyte.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tylko, że to nie jest tak że ktoś sie mnie wstydzi, tylko ja sie wstydze samego siebie. Dla mnie mały pryszcz oznacza duży, wszystko sie zmienia, nienawidzę gdy mam coś na twarzy, po przyjsciu do domu ze szkoły odrazu daje maści, jem praktycznie suchy chleb, czasami z czymś, pije wode mineralną, jem owoce, ryby, warzywa i to jest wszystko co jem, nie wiem jak mam sobie radzić by było tego mniej :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tradzik powstaje głownie pod skóra, same owoce to za mało. Polecam sprawdzoną dietetyczkę i ułożenie odpowiedniej diety a takze suplmenetację cynkiem. Dodatkowo jest bardzo dobry fluid maskujący Dermacol około 20 zł, moze i facet nie zastosuje ale dla dziewczyny sie sprawdzi. Natomiast co jeszcze dla faceta mozna polecic, bardzo dobre efekty daje kuracja kwasem migdałowym wykonanym przez kosmetyczkę profesjonalna(nie polecam robic w domu, te sprzedawane sa podrobkami a do tego mozna sobie spalic skóre, lub prysnac w oku i miec problemy z widzeniem). Koszt takiego zabiegu to około 100 zł i po paru zabiegach skora jest czysta, odwiezona, a do tego nawet maluskie zmarszczki znikają :) Oczywiscie w wieku 16 lat to facet nie ma zmarszczek :D ale starszym kobietom/dziewczynom na pewno taka informacja jest dodatkowo atrakcyjna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwasy nie nadają się do każdej skóry, zwłaszcza bardzo wrażliwą i trądzikową można sobie kwasami załatwić na cacy. Ja mam taką i załatwiłam sobie na cacy. Oczywiście robiła mi to profesjonalna kosmetyczka, a jak zobaczyła to dermatolog zastanawiała się jak można być tak pazernym żeby tak wrażliwej skórze zrobić peeling kwasami. Trądzik leczy się od wewnątrz, wszystkie zabiegi zewnętrzne dają tylko i wyłącznie krótkotrwały efekt.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×