Skocz do zawartości
Nerwica.com

Myśli samobójcze


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Caly czas walcze z samym soba, wczesniej w postach opisywalem moja historie...

Caly czas mam w glowie mysli, ze lepiej by bylo odejsc patrzac wstecz, daleko wstecz jak i nie daleka przeszlosci, takze terazniejszosc. Jedyne co mnie jakos napedza to przyszlosc, ktora w najblizszym/dlugim czasie nie bedzie kolorowa...

Lecz wiem ze moj charakter nie pozwoli mi na bycie szczesliwym, dazenie do szczescia bo i tak przez ciagla chec zmiany (zalamania w trwalosci do osiagniecia celu, duzo cech bardzo interligentnej, refleksyjnej ale takze strasznie destrukcyjnej osoby...) wszystko sie rozpadnie.

Czesto mysle ze najlepszym rozwiazaniem byloby poukladanie wszystkiego co jest do poukladania i po prostu odejsc z czystym sumieniem z czysta karta - czesto o tym mysle, jest to bardzo gleboko przemyslane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

One ciągle wracają. Myślałam, że się od nich uwolniłam, ale one ciągle gdzieś tam są. Dopadają mnie jak jest bardzo źle.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, tak jest ponieważ jeśli już w przeszłości one pojawiały się wiele razy to wyrzeźbiły koryto czyli skłonność do takich myśli.

To znaczy, że już zawsze tak będzie? Już zawsze w rozpaczy czy w sytuacji bez wyjścia będzie pojawiać się myśl "zabij się bo to jedyne rozwiązanie", "po co tak cierpieć, wystarczy się zabić i wszystkie cierpienia się skończą"?

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, niekoniecznie, jeśli obok tego koryta wyrzeźbisz alternatywne i to tam będą przekierowywane te myśli, a jak narazie to z automatu są one formowane w tym pierwszym.

http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

merida,

Jesteś ładną,młodą dziewczyną..nie krzywdź siebie takim myśleniem,spróbuj

spojrzeć na siebie z większą wyrozumiałością i zaopiekuj się tym

zranionym wewnętrznym dzieckiem,które jest w tobie i tak bardzo cierpi.

Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

warrior11, nie tylko chodzi o nerwice ,depresje-spotkały mnie na mojej drodze rzeczy z ktorymi mało kto ny sobie poradził-chciałbym tylko odejsc w spokoju-trace wszystko co kocham i na czym mi zalezało :(

..Łzy nie są oznaką naszej słabości, ale dowodem na to, że nasze serce nie wyschło i nie stało się pustynią...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

warrior11 próbuję cały czas, chyba tylko dlatego jeszcze się boję, ale czuję że w końcu zabraknie mi tego, dzięki czemu wciąż się trzymam... Chciałabym przestać bać się życia

And you’re walking away and I will drown in the fear.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

comatom,

Pamiętaj,że nawet tak okrutne stany,które teraz przeżywasz mijają i przychodzą

później lepsze dni,zawsze warto uczepić się tej nadziei i mimo wszystko nie

ulegać tym myślom,bo w życiu nigdy nie jest tylko źle,ale po okresie cierpienia

i próby przyjdzie lepszy czas.

Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja rowniez mysle o powieszeniu sie. wyszedlem w miare na prostą tu nagle zaczalem grać w kasynie. 10 tysięcy w plecy i kredyty. Rodzice jak sie dowiedza to w ogole bedzie koniec bo od nich pozyczalem 3,5k na niby rozwój. Juz nie wiem co mam robić... Jak jest ktoś ze śląska i chce pogadać na priv a pozniej moze w realu to niech pisze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popełniłam błąd. Przed wyjazdem z domu nie posprzątałam dokładnie pokoju. Mama znalazła nie tyle list pożegnalny ile notatkę, na wypadek gdybym jednak nie wytrzymała i nigdy nie miała wrócić do tego pokoju, z krótką wiadomością, że ją przepraszam. Napisałam ją kilka miesięcy temu, a gdy miałam wyrzucić doszłam do wniosku, że jest całkiem ładnie napisana i może się jeszcze kiedyś przydać. Przecież jakbym miała nagle nie wrócić, musieliby posprzątać mój pokój i znaleźliby ją wtedy. Nie miała jej znaleźć teraz, naprawdę tego nie chciałam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×