Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co teraz robisz?


Anja01

Rekomendowane odpowiedzi

1 minutę temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No może, albo jakiś przyjaciel lub przyjaciółka, a ja i tak czuje, ze marnuje tylko innych czas albo wszystkich od siebie odsuwam.

Kiedyś dzwoniłem w anglii do terapeutki i sie mnie pyta co chce i jaki mam problem, co chcialbym zmienic, to ja ze isc do pracy, a ona mnie opier. Ze nikt za mnie do pracy nie pojdzie i to byla pierwsza i ostatnia rozmowa. Nawet mi terapie nie wychodzą, taki jestem do niczego Xd 

no to musisz pomyśleć nad czym chciałbyś popracować i z listą iść. Sam piszesz, co ci nie pasuje, dlaczego. Ja też teraz musiałam zrobić listę czym chciałąbym się zająć na terapii, którą zaczęłąm.

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, KochamBabkęBożą napisał(a):

No pewnie, łatwo powiedzieć, problem się za to zabrać i mi się nie chce. Może jakby terapeutka była fajna i zgrabna to spoko.

I taka gadka ze mną. Wykończę wszystkich swoją gadką xD

to nie jest łatwe, bo sama mam z tym problem i próbuję cię jakoś nakierować. Skoro nie chcesz to już nic nie mówię

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, KochamBabkęBożą napisał(a):

No pewnie, łatwo powiedzieć, problem się za to zabrać i mi się nie chce. Może jakby terapeutka była fajna i zgrabna to spoko.

I taka gadka ze mną. Wykończę wszystkich swoją gadką xD

Fajna i zgrabna? Terapia to nie randka, weź się ogarnij. Już zaczyna mnie wkurwiać twoje bredzenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jejuuym. Patrzę na Gosię. Stoi przed drzwiami. Wpuściłam i zabrałam do pokoju. Dałam jej kilka smaczków. Pojadla i zasnęła obok mnie. Ja też zasnęłam.na 2 godziny

 Budzę się, a kotka śpi dalej. Gwiazdy z rzutnika, rolety zasłonięte, a w tle relaxing music vintage 1940. 😹🧃✨

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chwila na fajrant i earl grey'a z cytryną i potem dalej sprzątanie :P

Chyba, że przerzucę się na gotowanie :mrgreen: młoda kapusta czeka :D 

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wypiłam kawę parzoną, o delikatnym smaku wanilii. Czegoś takiego jeszcze nie piłam. Czuć lekki smak, faktycznie. Musiałam kupić jakąś kawę, bo te co mamy w domu, to dallmayer (nie wiem, czy tak to się pisze), a ona mi wgl nie smakuje. Kupiłam jeszcze Lavazze. Słucham techno ARTBAT. AI mi wyszukała najlepszego techno i padło na to, mega mi się tego słucha. Ostatnio stawiam na takie klimaty.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jem śniadanie. Oglądam na YT film o narkotyku. Odlewnia Opowieści - taki kanał. 🙂 Nie wiem, czy wyruszę się przejść. Może. A jak nie, to chilli w pokoju lub na tarasie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piję kawę waniliową, z dodatkiem mleka do kawy i cynamonem. Słucham muzyki - standard. Zaraz makijaż robię, a potem idę na badanie krwi. Po badaniu lecę na spacer do miasta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość selenaciowy
35 minut temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

Robię placek drożdżowy,bo jak już masz kostkę drożdży, z której mąż zużył minipasek na pizzę, to kombinujesz jak wykorzystać resztę. W spiżarni stoi jeszcze kilka słoików wiśni w cukrze, też trzeba korzystać.

Mam zawsze ten sam problem, co by tu zrobić z resztą kostki. Jak już nie mam absolutnie żadnego pomysłu, to pozostaje shot drożdżowy. Samo zdrowie i nie smakuje najgorzej, ot napój gazowany. ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, seleneles napisał(a):

Mam zawsze ten sam problem, co by tu zrobić z resztą kostki. Jak już nie mam absolutnie żadnego pomysłu, to pozostaje shot drożdżowy. Samo zdrowie i nie smakuje najgorzej, ot napój gazowany. ;) 

U mnie są opcje: pizza włoska, pitca polska, placek drożdżowy z owocami i kruszonką, racuchy. Eeweeentuuaaalnieee maseczka na twarz 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piszę tekst utrwalając zwroty i słowa:

 

When I entered the house, I could feel something ominous in the air. It seemed like something could suddenly jump out from the next room or fall on me from above. Inside, there was a stuffy atmosphere, and the weak light coming through the dirty windows created a beam that highlighted the floating, ubiquitous dust. The rooms were almost empty, the walls were decaying, and the wooden floor was creaking. It was swarming with flies, which together created a loud buzzing sound. My breath was fast and shallow, and I also had an elevated pulse, clearly hearing the beating of my heart. But all I had to do was pull myself together and sneak into the cellar unnoticed by whatever was lurking there.

Chicken-hearted

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość selenaciowy

Marnuję czas w internecie, zajmuję sobie myśli myślami innych, strasznie się stresuję i zaraz zapalę papierosa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×