Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

419 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      123
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

2 godziny temu, Aurora88 napisał:

Może coś Cię zainspiruje, może pomoże Ci myśl, że wiele osób przeżywa podobne rzeczy do Ciebie.

 

Trzymaj się 🙂 

 

Dzieki jeszcze raz... spróbuję się wkręcić w towarzystwo nerwicowcow ☺i walczyć...ciezko mi baardzo. Ale kombinuje. Zauważyłam że jak mija 7-god od wzięcia tabletki zaczynam się czuć najgorzej. Dzisiaj 3 dzień brania leku! Heh co mnie czeka dalej...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Bognaa napisał:

Dzieki jeszcze raz... spróbuję się wkręcić w towarzystwo nerwicowcow ☺i walczyć...ciezko mi baardzo. Ale kombinuje. Zauważyłam że jak mija 7-god od wzięcia tabletki zaczynam się czuć najgorzej. Dzisiaj 3 dzień brania leku! Heh co mnie czeka dalej...

W artykule linkowanym wcześniej widziałam informację, że lek "maksymalne stężenie w surowicy osiąga po 3-4 godzinach po podaniu". Ja akurat wtedy się czułam najgorzej, a akurat po 10 godzinach szło lepiej. Ktoś wcześniej doradził:

22 godziny temu, picziklaki napisał:

Może na noc bierz tą połówkę jak lekarz się nie określił w jakiej porze dnia, zminimalizujesz występowanie skutków ubocznych.

Myślę, że to dobry pomysł. Wylicz kiedy się czujesz najgorzej i bierz, żeby to na noc wypadło 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, Aurora88 napisał:

 

Myślę, że to dobry pomysł. Wylicz kiedy się czujesz najgorzej i bierz, żeby to na noc wypadło 🙂 

A jak wezmę na noc to ona będzie pomagać w Dzień?Tak w ogóle to po pierwszej dawce A było to o 16 popołudniu to w nocy jak mnie złapało to był kosmos!nie spałam tylko ryczalam A serce waliło jak oszalałe.  Wczoraj wpadłam na pomysł że wezmę hydroksyzyne na noc i spałam spokojnie ☺

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Bognaa napisał:

A jak wezmę na noc to ona będzie pomagać w Dzień?Tak w ogóle to po pierwszej dawce A było to o 16 popołudniu to w nocy jak mnie złapało to był kosmos!nie spałam tylko ryczalam A serce waliło jak oszalałe.  Wczoraj wpadłam na pomysł że wezmę hydroksyzyne na noc i spałam spokojnie ☺

Rób jak uważasz, ale ja pozostałbym przy braniu tabletki rano. Jak weźmiesz wieczorem to w nocy i tak nie pośpisz, a jazdy i schizy w nocy są jeszcze straszniejsze niż w dzień. Hydroksyzyna którą masz to najsłabszy z możliwych uspokajaczy dostępnych na receptę. Lepszy jest lorafen, bądź afobam. Dla mnie lepsze jest relanium. Po SSRI można normalnie prowadzić samochód, nie powodują spowolnienia reakcji. Jednak po benzo typu hydroksyzyna prowadzić nie możesz. To znaczy możesz, bo nikt Cię nie sprawdzi, ale nie powinnaś, bo to po prostu niebezpieczne.

Na hipochondrii piszesz o gorączce. Masz ją naprawdę, czy tylko masz takie wrażenie? Mierzyłaś temperaturę? W początkowym okresie zażywania leku mózg podpowiada Ci takie rzeczy, że głowa mała. Stąd te wszystkie lęki, drgawki, ataki paniki, różne wyimaginowane bóle, zawroty głowy, utraty równowagi itp. Po prostu Twój umysł przez jakieś dwa tygodnie będzie grał przeciwko Tobie. Ale nie rezygnuj z zażywania leku. To ważne.

A co do niezrozumienia bliskich to cóż, każdy z nas się z tym boryka. Nikt kto nie przeżył prawdziwego ataku nerwicy nie jest w stanie zrozumieć co się wtedy dzieje z człowiekiem. Prawdziwie bliska osoba powinna Cię wesprzeć mimo to i masz prawo oczekiwać tego od męża w najbliższym czasie. Jak mozarin zadziała, to już dasz sobie radę bez wsparcia z zewnątrz. Ale teraz musi stanąć na wysokości zadania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I nie poddawaj się. Wiem że jest ci ciężko, ale będzie lepiej, pamiętaj.

A odnośnie bliskich, to ja akurat na wsparcie mogę liczyć, choć z czasem staramy się mniej obciążać najbliższych problemami z psychiką. Dla ich dobra i dla dobra relacji. Ale kiedyś, kiedy najgorszy okres minął powiedziałem cioci, że mam nerwicę. A ona na to "to po co się nerwujesz". Ciocia jest mi bliska, ale tyle odnośnie zrozumienia problemów psychicznych przez zdrowych ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, Teksas napisał:

 A ona na to "to po co się nerwujesz". Ciocia jest mi bliska, ale tyle odnośnie zrozumienia problemów psychicznych przez zdrowych ludzi.

Hehe to ja od zawsze byłam nerwowa ale nie miałam takiej paniki lęków itd. To jak o kimś słyszałam że ma nerwicę to uważałam że po prostu Jet nerwowy ☺dopiero od jakiegoś czasu do mnie dotarło że ja mam nerwicę i teraz potwierdził to lekarz. A co to znaczy to sari? A co do hydroxyzyny to puki co jeśli chodzi o wieczór przed snem fajnie mnie uspokaja 😊 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez nie zauważyłem jakiś problemów z libido, nawet mogę pow ze chyba mi się jeszcze poprawiła bo codziennie mam poranny wzwód 😂 co innego gdy byłem kiedyś na paroksetynie, problemy wtedy były straszne 🤷🏻‍♂️

 

W czwartek byłem na wizycie po 1 miesiącu, magik zwiększył mi dawkę z 10 mg na 15 mg.

Generalnie na wizycie gdy pytał się mnie jak się czuje itp powiedziałem ze jest w miarę ok ale nie mam jeszcze tej pewności siebie no i niby to podniesienie dawki na 15 mg ma mi to dać, zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem kto tu pisał o libido, u mnie pod tym względem też pozytyw. Ciągle mi się chce, chyba nawet bardziej, jest jedno "ale" - nie jestem w stanie osiągnąć orgazmu. Zawsze miałam pod tym względem trudność, ale teraz to jest w ogóle niemożliwe. 

 

Kolejny dzień na samym escitilu, już bez onirexu i czuję się rewelacyjnie - żadnych lęków! Podejrzewam, że onirex faktycznie je nasilał...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu ‎2019‎-‎06‎-‎14 o 23:15, Bognaa napisał:

Hehe to ja od zawsze byłam nerwowa ale nie miałam takiej paniki lęków itd. To jak o kimś słyszałam że ma nerwicę to uważałam że po prostu Jet nerwowy ☺dopiero od jakiegoś czasu do mnie dotarło że ja mam nerwicę i teraz potwierdził to lekarz. A co to znaczy to sari? A co do hydroxyzyny to puki co jeśli chodzi o wieczór przed snem fajnie mnie uspokaja 😊 

 

Sari to taka hinduska szata, o ile kojarzę. A SSRI to leki z grupy leków wychwytu zwrotnego serotoniny. Np. Escitalopram. Ale są i inne. Mają podobne działanie i cel, ale różnią się substancją czynną. Co słychać u Ciebie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, Teksas napisał:

 

Sari to taka hinduska szata, o ile kojarzę. A SSRI to leki z grupy leków wychwytu zwrotnego serotoniny. Np. Escitalopram. Ale są i inne. Mają podobne działanie i cel, ale różnią się substancją czynną. Co słychać u Ciebie?

Witam 😊sorki ale źle mi się napisało nooo miało być SSRI...No zaczynam odczuwać minimalną poprawę w dalszym ciągu biorę po pol tabletki. Nie długo spróbuję brać po całej nie ukrywam że mam stracha. Dzisiaj byłam z córkami na waznym wydarzeniu szkolnym. było multum obcych ludzi. Stałam blisko drzwi i dałam radę. Młodsza córkę trzymałam na rękach 😊uff jakoś wytrzymałam. Nawet dzisiaj stałam w długiej kolejce w sklepie .Mam strach dyskomfort ale jakaś mała poprawa. Bez leków Miałam np dwa dni poprawy humoru i znów ataki paniki w miejscach publicznych przez tydzien.  Zobacze jak teraz po lekach. MATKO jaka ja kiedys bylam towarzyska! Wesola w centrum uwagi. Byly jakies objawy chipochondri ale dawalam rade . Szkola praca koleżanki koledzy imprezy 😊hm A teraz? Jak jakiś sfiksowany dzik😣jestem taka na siebie zła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć powiedzcie mi . Biorę mozarin 10mg po pol tabletki. Miałam najpierw prać po pol po kilku dniach po całej. A ja dalej jadę po pol. Czuje się lepiej  i tak myślę czy nerwica się uspila żeby mnie zaatakować że zdwojoną siła?😣czy leki pomagają? Jeśli pomagają to dalej brać po pół? Czy zacząć po całej jak lekarz mi kazał? Proszę doradzcie 😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawka lecznicza zaczyna się od 10 mg w gore, bierz tak jak zalecił lekarz, być może placebo na ciebie zadziałało ze zaraz Ci się poprawiło lub normalnie w świecie się wyluzowałaś, przeglądając ten temat od początku zdążały się sytuacje ze ktoś brał 5 mg i było okey ale lekarze podkreślają ze minimum trzeba wskoczyć na 10mg co tez bym Ci radził, mi doktorek podniósł dawkę po miesiącu na 15mg i faktycznie czuje się o wiele lepiej  😎

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, rawiak napisał:

Dawka lecznicza zaczyna się od 10 mg w gore, bierz tak jak zalecił lekarz, być może placebo na ciebie zadziałało ze zaraz Ci się poprawiło lub normalnie w świecie się wyluzowałaś, przeglądając ten temat od początku zdążały się sytuacje ze ktoś brał 5 mg i było okey ale lekarze podkreślają ze minimum trzeba wskoczyć na 10mg co tez bym Ci radził, mi doktorek podniósł dawkę po miesiącu na 15mg i faktycznie czuje się o wiele lepiej  😎

No mi się poprawiło ale nie jest idealnie . To może faktycznie wskocze  na 10mg 😊A jak wskocze na większą dawkę nie dołącza się jakieś ataki lęku ? Znów? Tak jak na początku brania leku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Bognaa napisał:

A znacie lek citabax? Mojej znajomej lekarz rodzinny to przepisał 20mg! Bierze to 2 lata już! I teraz nagle kazał odstawić. Zastanawia mnie to jak na nią ta zmiana zadziała. 

Ja brałam citabax, to jest citalopram, działa tak samo jak escitalopram. Kazał jej odstawić czy przejść na escitalopram?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Bognaa napisał:

No mi się poprawiło ale nie jest idealnie . To może faktycznie wskocze  na 10mg 😊A jak wskocze na większą dawkę nie dołącza się jakieś ataki lęku ? Znów? Tak jak na początku brania leku?

 

Ja gdy podniosłem na „15” przez pierwszy dzień byłem rozdrażniony, drugiego bez sił, a już później spoko loko.

lekarz zalecił Ci na początek 5 mg abyś miała jak najmniej skutków ubocznych, generalnie escitalopram to chyba jest najbezpieczniejszy lek z SSRI jeżeli chodzi o skutki uboczne, tak wiec ciśnij w gore śmiało ☺️

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×