Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zaburzenia osobowości (cz.I)


Słowianka

Rekomendowane odpowiedzi

Wujek_Dobra_Rada, też mam taką nadzieję.... aczkolwiek... na chłopski rozum - nie sądzę aby 2011 mnie czymś zaskoczył. a może go nie przeżyję? :mrgreen:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu, nawet nie pisz takich głupot! :evil: Ja tam wierzę, że będzie dla nas lepszy, przyniesie pozytywne zmiany.

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czemu miałabyś nie przeżyć. Jakkolwiek absurdalnie to z moich ust nie zabrzmi, po różnych rzeczach co wypisywałem - trzeba być dobrej myśli :lol: Pocieszyło mnie kilka telefonów od znajomych co nigdzie nie wychodzą. Tylko, że mają lepsze powody - a to żona chora, a to dzieciak itd... A jeden kolega jest tak alternatywny, że nigdzie na sylwka nie chodzi, bo nie chce się utożsamiać z panującą modą :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba Ci zazdroszczę:( Ja dzisiaj się nawet napić boję:(

 

Czemu Wiolu? Bierzesz leki?

Na anafranilu piłam bez obaw, ale dorzucam fluanxol i czuję się taka nabuzowana ,ze się boję:(

 

[Dodane po edycji:]

 

. A jeden kolega jest tak alternatywny, że nigdzie na sylwka nie chodzi, bo nie chce się utożsamiać z panującą modą :mrgreen:

Dobre wytłumaczenie:) My tez tacy wszyscy widać jesteśmy :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kasiu, gdybym nie była u M. pewnie bym teraz z Tobą siedziała.

Możesz sobie zaś wyobrazić, że tam siedzę obok i bawię się stopą z Bessi :mrgreen:

 

zaraz łyknę winka, zdrowie wszystkich!

oby ten nadchodzący rok był lepsiejszy pod każdym względem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Basiu, ja się cieszę, że jesteś z M.

 

Myślę o W., który jest gdzieś w Stanach. Tęsknię trochę, ale wiem, że nie wolno.

Nie jest tak strasznie. Właśnie poodkurzałam i wymyłam podłogi.

Słucham VH1, gdzie lecą strasznie fajne kawałki, niektóre stare, ale z czasów, gdy byłam młoda i nieświadoma.

Mam ochotę zapomnieć o wszystkim i potańczyć.

Czyż to nie żałosne? Kobieta po 30stce, sama w domu w Sylwestra, słuchająca starych hitów i tańcząca po dużym pokoju z drinkiem?

Żałosne. Ale mam to gdzieś.

Choć tak mi trochę brak siebie, gdy byłam królową imprez... i to nie samotnych, ale w otoczeniu chmary ludzi.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja jestem trzeźwy i zdołałem namówić brata na fajerwerki :)

 

Powiedział, że zrobił to dla świętego spokoju, bo bym zrzędził mu rok.

Wyszedłem na manipulatora a nawet nie wierciłem dziury w brzuchu... :shock::?:lol:8):oops::!:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a ja mam w sobie 3 szampany i sączę właśnie drinka z campari ... i nic mi nie jest :shock: idę czaić filma na dvd ..ostatni szampan czeka w lodówce na 24, awaryjnie mam jeszcze campari i metaxe.. gin limonkowy też się znajdzie.. do rana nie zginę :mrgreen:

"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

 

Anafranil 150 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×