Skocz do zawartości
Nerwica.com

KWETIAPINA(ApoTiapina, Bonogren, Etiagen, Kefrenex, Ketilept, Ketilept Retard, Ketipinor, Ketrel, Kvelux SR, Kventiax, Kventiax SR, Kwetaplex, Kwetaplex SR, Pinexet, Questax, Setinin, Symquel XR)


weronika

Czy kwetiapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

169 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy kwetiapina pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      120
    • Nie
      35
    • Zaszkodziła
      27


Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 17.01.2026 o 10:31, Verinia napisał(a):

Raczej nie. Może początkowo tak było, ale nie pamiętam już. Organizm się zaadaptuje szybko.

Wgl to zmieniam pory brania kwetiapiny. Rano biorę 400xr, a na noc 100 zwykłego ketrelu. Chcę, by rano już być lekko "kwetiapinowa". Na po południe brałam wcześniej. Ale ostatnio biorę szybciej,a teraz już całkiem z rana. Sprawdzimy. Kweta zawsze mi pooprawia samopoczucie.

Też jednak uważam kwetę za najlepszy neuroleptyk dla mnie. Wyraźnie poprawił się nastrój, znikła anhedonia, pojawiła się motywacja oraz znikła derealizacja.

 

A te nowinki jak lurazydon, kariprazyna i brekspiprazol uważam za kiepskie, bo w ogóle nie ruszały tych objawów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 18.01.2026 o 10:52, MiśMały napisał(a):

Też jednak uważam kwetę za najlepszy neuroleptyk dla mnie. Wyraźnie poprawił się nastrój, znikła anhedonia, pojawiła się motywacja oraz znikła derealizacja.

 

A te nowinki jak lurazydon, kariprazyna i brekspiprazol uważam za kiepskie, bo w ogóle nie ruszały tych objawów.

a jaka dawka i ile razy dziennie? ona od 200mg dopiero dziala na nastroj wczesniej tylko nasennie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, AnnoDomino34 napisał(a):

a jaka dawka i ile razy dziennie? ona od 200mg dopiero dziala na nastroj wczesniej tylko nasennie

Już po 200mg znikła anhedonia, apatia. Zwiększyłem do 300mg i taką dawkę mam brać. Dr przepisał mi 300mg XR, bo pracuję na nockach i ta zwykła kweta potężnie mnie usypia.

 

Ja w ogóle zauważyłem taką prawidłowość, że neuroleptyki zamulające jak olanzapina, risperidon, tisercin czy clopixol, znoszą mi apatię, anhedonię i abulię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 godziny temu, MiśMały napisał(a):

Już po 200mg znikła anhedonia, apatia. Zwiększyłem do 300mg i taką dawkę mam brać. Dr przepisał mi 300mg XR, bo pracuję na nockach i ta zwykła kweta potężnie mnie usypia.

 

Ja w ogóle zauważyłem taką prawidłowość, że neuroleptyki zamulające jak olanzapina, risperidon, tisercin czy clopixol, znoszą mi apatię, anhedonię i abulię.

a jakie inne leki bierzesz? bo w mixie cięzko stwierdzić który lek znosi anhedonie apatia moze byc to np pregabelina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wenlę, pramipex

19 minut temu, AnnoDomino34 napisał(a):

a jakie inne leki bierzesz? bo w mixie cięzko stwierdzić który lek znosi anhedonie apatia moze byc to np pregabelina

Wenlę, prege, pramipexol, memantynę i właśnie poprawy dostałem po kwecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, AnnoDomino34 napisał(a):

aha a bierzesz wersje  z powolnym uwalnianiem xr ? one sa w dawkach 100 czy 200mg? no i czy dawkujesz noc- rano

Brałem zwykłą wersję, wszystko na noc. Dr przepisał mi xr i od dziś będę tylko xr będę brał.

Edytowane przez MiśMały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorę kilkanaście dni kwetę i podoba mi się to, że czas wyraźnie przyspieszył. Dzięki temu szybko zlatują mi dyżury po 12 i 24h.

 

Kompletnie nie odczuwam nudy, mimo tego, że niemalże nic prawie nie robię w pracy.

 

To co mi się nie podoba na tym leku, to wyraźnie nalana stała się moja twarz. No i to przećpane spojrzenie... choć jest trochę lepiej odkąd jestem na XR.

 

Edytowane przez MiśMały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 godzin temu, MiśMały napisał(a):

Biorę kilkanaście dni kwetę i podoba mi się to, że czas wyraźnie przyspieszył. Dzięki temu szybko zlatują mi dyżury po 12 i 24h.

 

Kompletnie nie odczuwam nudy, mimo tego, że niemalże nic prawie nie robię w pracy.

 

To co mi się nie podoba na tym leku, to wyraźnie nalana stała się moja twarz. No i to przećpane spojrzenie... choć jest trochę lepiej odkąd jestem na XR.

 

a czym sie rozni te xr ? stezenie masz takie same leku  , zwykla zaczyna szybciej dzialac xr z opoznieniem chyba to cała rożnica?

bierzesz jednarozowo jaką dawke xr? bo one sa tylko 150 lub 300 mg nie ma 200mg np. a ja mam mieć 200mg i nie wiem jak łamac te tabletki

No i jak długo bierzesz? te uboczne skutki mijaja potem, 

Czy ktoś miała akatyzacje? u mnie nie do wytrzymania, 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przede wszystkim nie ścina na sen XR, no i można brać raz dziennie.

 

Ależ potężnej aktywizacji dziś dostałem. Mam motywację, energię i sprawia mi przyjemność to co dziś robię.

 

Wysprzątałem cały pokój i część łazienki. Nie robiłem tego prawie dwa lata.

 

To zasługa kwetiapiny, bo reszta leków jest bez zmian.

 

Wróciłem też do czytania książek od dwóch dni.

Edytowane przez MiśMały

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×