Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
verbetek

Pierwsza praca i obawy

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich serdecznie, jestem nowy. Za kilka dni idę do swojej pierwszej w życiu pracy i mam masę obaw czy sobie poradzę. Nigdy nie miałem styczności z czymś takim i związku z tym nie wiem czy będę na tyle pojęty,żeby to wszystko ogarnąć itd. Jak sobie z tym poradzić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spokojnie.Na pewno sobie poradzisz.:) Daj sobie czas.W końcu KAZDY kiedyś zaczynał.Skąd to przeświadczenie , że sobie nie poradzisz? Przecież nawet jeszcze nie zacząłeś...Nie martw się tak.Każdy na Twoim miejscu , mialby obawy.Trzymaj się , i napisz jak ci idzie:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Spokojnie, pamietaj zeby do wszystkiego podejsc ze spokojem, na poczatku ladnie sie przywitaj ze wszystkimi, usmiechnij sie, i dobrze wszystkiego sluchaj. Z czasem sie wprawisz, powodzenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie nie wiem skąd to się bierze. Może dlatego, że będę pracował z ludźmi zupełnie mi obcymi? Jak się zachowywać, żeby zyskać ich zaufanie i co robić, żeby się "wykazać"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bądż sobą. Nie udawaj kogoś , kim nie jesteś.Bądz mily , uprzejmy , nie wdawaj się w ploty ... Zobaczysz , że się ułoży.Tylko , że my ludzie myślimy , że TO DLA NAS powinni być mili , że to NAM powinni pomagać, a sami... nic.A przecież jest takie stare powiedzenie " traktuj innych tak, jak chciałbyś żeby Ciebie traktowano".Ja myślę,że wtym jest recepta.Oczywiscie ,w życiu będziemy spotykać głupców , ale nie musimy się z nimi zadawać.W moim przypadku pomoglo.Szanuję ludzi , a ludzie szanują mnie.Mam przyjaciol , o których się troszczę , a oni o mnie.Gdyby nie oni,dawno bym się poddala.Trzymaj się.:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja pierwsza praca (nie licząc praktyk) była już z udziałem nerwicy. Stresowałem się ogromnie, serce mi waliło i balem się, że nie dam sobie rady, że tam padnę, że jak dopadnie mnie atak paniki, to ucieknę itp. Nic z tych rzeczy - pierwszy dzień był stresujący, kilka kolejnych mniej, a później chodziłem tam chętnie i można rzec, że praca była moją fantastyczną terapią, więc głowa do góry :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×