Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
hurricane

Czy ja slysze glosy?? :(

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, mam problem ... mianowice strasznie boje sie schizofrenii ... i teraz boje sie ze slysze glosy a uwazam tak dlatego bo w myslach czesto rozmawiam ze soba, albo z kims ... tworza mi sie obrazy np. nagle i to doslownie nagle tworzy sie obraz i w myslach mam lekarza, ktoremu mowie co mi dolega, jak mi ciezko i on tak jakby ze mna rozmawial i jakby mi radzil ... oczywiscie wiem ze nie ma jego obok mnie ze to odgrywa sie w myslach. Czesto mam w myslach moich przyjaciol i tez w myslach z nimi prowadze dialog ... duzo sobie wyobrazam np. wyobrazam sobie jak siedze sobie z dziewczyna i koledzy tez sa wtedy w myslach i mowia do siebie "on ma zaje**** dziewczyne" takie scenki wlasnie ... nie wiem co robic ... czy to jest slyszenie glosow albo urojenia??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To nie jest słyszenie głosów. Mam to samo - to natrętne myśli. Ja najbardziej boję się schizy, przeczytałam gdzieś, że schizofrenicy widzą często aurę ludzką i zaczęłam sobie wmawiać, że ja też widzę. Problem był ze mną kiedy gapiłam się na wykładowce, a on jakby świecił. Głupia Estel nie pomyślała jednak, że strasznie świeciło słońce, a facet stał na tle jasnej ściany i odbijało się światło... Cały dzień się martwiłam. Poszłam do psychiatry i śmiała się ze mnie. Powiedziała, że nawet jakbym chciała to nie dostanę psychozy!!! Gdybyś miał schizofrenię nie analizowałbyś tak swoich stanów. Głowa do góry!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Naprawde masz cos podobnego?? ja juz prawie bylem przekonany ze to urojenia i slyszenie glosow ... dostaje takich lękow ze szok ... podaj mi swoje gg jak mozesz bo chcialbym pare szczegulow omowic ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez tak robię, ale nie uważam tego za dziwne :smile: zawsze tak było, ale nawet uważam że to fajne, bo jak tak sobie "rozmawiam" w głowie np. z szefem, to potem jest mi o wiele łatwiej w rzeczywistości, mam jakiś plan rozmowy, jakieś argumenty, kontrargumenty...

 

Nawet mi nie przyszło nigdy do głowy że nie każdy tak ma, a może jednak każdy :?::mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

znaczy mi sie wydaje ze ja tak mialem zawsze, tylko uwagi na to nie zwracalem, ale boje sie ze to nie normalne i naprawde sie tego boje tragicznie, patrze na zdjecie jakiejs dziewczyny (oczywiscie znajomej) ladnej i tak w myslach mam odrazu ze z nia rozmawiam i ze ona do mnie mowi ... mialem tak dzisiaj ze patrzylem sie i nagle w myslach cos takiego "karol ..." i ze ona do mnie to mowi ale odegralo sie to w myslach i nie wiem czy to wlasnie nie jest slyszenie glosow ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Możesz do mnie napisać :) Objawy mamy bardzo podobne. to jest normalne, też tak mam, ale nerwicowcy "robią z igły widły". :mrgreen: gg 957888

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciagle mam te rozmowy w myslach ... one mi nachodza same ... siedze sobie albo cos robie i nagle wkreca sie rozmowa w myslach ... naprzyklad mowie sobie w myslach jak mi ciezko lub rozmyslam nad objawami schizy i nagle lapie sie na tym jakbym sie komus zwierzal i nagle jest tak ze jakby lekarz do mnie mowil i mi tlumaczyl o co chodzi i mnie pocieszal, ale to wszystko odgrywa sie w myslach ... ukladaja mi sie scenki w myslach ... boje sie schizofrenii ... szok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też tak mam, a mam nerwicę natręctw ;) I w sumie nie wiem, czy to normalne, czy nie, ale jest męczące i nie można nad tym zapanować. Takie niby głosy, ale nie z zewnątrz, tylko jakby z umysłu :) Bo fizycznych głosów jak rozumiem nie słyszysz, są one pod postacią niekontrolowanych myśli?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak dokladnie, wszystko odbywa sie w glowie, proste ze nic nie slysze z zewnatrz chyba ze sobie muzyke wlacze hehe. I ja tego nie wywoluje to samo przychodzi ale jak przyjdzie to mam nad tym chyba kontrole. Non stop mrugam oczami czyje ze sa takie ciezkie jakby ospale, wysuszone ... i jak zaczne mrugac to zatrzymuje wszystkie czynnosci, komedia jednym slowem. Boje sie ze to schiza ... masakra

 

[Dodane po edycji:]

 

Prosze napiszcie cos bo nie wiem czy to normalne czy nie ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JA TEZ OSTATNIO MAM COS TAKIEGO OD 3 DNI MAMWRAZENIE ZE ZARAZ USLYSZE COS Z ZEWNATRZ A MOZE JUZ SLYSZE BARDZO SIE BOJE CIAGLE W MYSLACH MAM TAK JAK BYM Z KIMS GADALA LBO KTOS DO MNEI GADAL TEZ WYOBRAZAM SOBIE LEKARZA ALBO WCZESNIEJSZE JAZDY JAKIE MIALAM ZEBY SIE TROSZKE USPOKOIC PRZEZ OSTATNIE 2 MIESIACE BADALO MNIE HMM 3 RAZY TA SAMA DOKTOR 2 RAZY TEN SAM PAN DOKTOR JEDNA PANI NA IZBIE PRZYJEC I DRUGA PANI NA IZBIE I 2 PSYCHOLOGOW NIKT NIE POWIEDZIAL ZE MAM SCHIZE TYLKO ZABURZENIA LEKOWE NATRETNE MYSLI ALE JA MAM TAK ZE JAK PRZESTANE BAC SIE NP POWIEDZMY WYJSCIA NA ULICE TO WKRECA MI SIE COS INNEGO I CIAGLE CIAGLE TO SAMO ALE TO TERAZ JEST NAJGORSZE NIE CHCE SLYSZEC GLOSOW NIE CHCE MIEC PSYCHOZY ANI INNEGO SWINSTWA BARDZO SIE BOJE CHCE BYC NORMALNA PATRZE NA SWOJA CORECZKE I PLACZE BO NEI CHCE ZEBY MIALA MATKE JAKAS PSYCHICZNIE CHORA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

spoko, ja też tak robię i też ostatnio się zaczęłam bać że to schizofrenia, ale podobnoż to normalne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie dygaj :) normalne :) a jak chcesz bliskiej osobie cos waznego powiedziec to co robisz?:) myslisz o tym wyobrazasz sobie scene spotkania i jak to bedzie wygladac:) sprawa wyglada tak ze martwisz sie swoim zdrowiem i chcesz to przekazac :) na bierzaco :) tez to przerabialem :) powiem tak wyluzuj :) to jest normalne:) w ogole zacznij sobie powtarzac "mam tylko nerwice" zobaczysz troche wyluzujesz:) a jak zbastujesz troche to stresu tyle nie bedzie i wszystko zacznie sie powoli cofac:) pozdrawiam :)) poza tym nie skupiaj sie na myslach w zyciu sa ciekawsze rzeczy jak ta cala paplanina w glowie:) nie kazda mysla trzeba sie przejmowac:) pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Wsłuchiwanie się w siebie przy nerwicy jest dość częstym objawem, a do tego jeszcze dochodzi rozedrganie wewnętrzne, wizualizacja i myśli się doklejają. Raz byłem zmęczony, miałem też zły dzień, moje poczucie wartości falowało między: – 1 a 1 i tak dla ciekawości obejrzałem sobie kilka odcinków K.Wojewódzkiego. Efekt był taki, że całą noc nie spałem, bo w głowie słyszałem Wojewódzkiego, jak z jakiejś taśmy. Dlaczego? Bo wojewódzki wywołał emocje, nie ma znaczenia jakie i zamiast ten cały syf odrzucić, mój umysł przyjął to i przyklejał . W twoim przypadku połączyłeś to z lękiem, który to wszystko jeszcze utrwalił. Schizofrenia? Eee, to tylko nerwica...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to troche mnie uspokoiliscie dzisiaj jakos przetrfalam poszlam do szkoly chociaz bylo tragicznie zdalam wszystkie egzaminy zaowazylam ze jak sie czyms bardzo zajme to tak jak bym o tym zapominala ajak mi sie przypomni to znow sie zaczyna masakra jakas mysli mam np takie w glowie jak sie czujesz sama sobie odpowiadam heh albo np jak mam na imie no i sobie mowie albo sie denerwuje ze to jakis glos czy cos i wtedy np mowie sobie srak jak nie wiesz jak heh juz jestem bezsilna boje sie ze to schiza albo psychoza jakas az mam takie dziwne uczucie zatkanych uszu tak jak by ciagle byly wyterzone na glosy z zewnatrz i to odczucie powoduje u mnie lek ze kogos zarza uslysze czy ja mam schize ??albo moje mysli tak jak przed chwila uslyszalam w glowie swoje imie i juz lek paniczny ze mam urojenia pomocy biore leki juz od miesiaca oropram i sedam juz czulam sie ostatnio coraz lepiej a teraz znow jazda jeszcze z tymi glosami jestem przerazona moze to dlatego bo kres mi sie zbliza a przed okresem podobno czytalam jak inne dziewczyny sie wypowiadaly ze nerwica uniektorych siega zenitu boje sie ze oszaleje komus cos zrobie juz niewiem co o tym wszystkim myslec poradzcie cos prosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hurricane,

stawiam po prostu na wyobraźnie tym razem a nie żadne urojenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a mi pomogla nowenna pomejanska ktora mamuska odmowila za mnie hmmm sceptycznie bylem do tego nastawiony ale jak skonczyla to jak reka odjal 3/4 objawow :) nie wiem moze cos w tym jest :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wlasnie ja tez jestem ciekawa co to jest pwenie to nastawienie psychiczne ze ci cos pomoze wywolalo u ciebie ze objawow odeszlo ja ostatnio w internecie wyczytalam ze kwasy omega 3 pomagaja w nerwicy itp i 2 dni czulam sie super pilam olej z dorsza i uwierzylam ze mnie to wyleczy hehehe a dzisiaj klapa na calego eh juz naet zaczelam sobie wmawiac nastepna jazde i mowie co ty wierzysz ze tran cie uleczy eh i snowu ze mam schizofrenie oszalenie z tym wszystkim o ile juz nie oszalalam hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Tak sobie czytam ten temat i mam dokładnie to samo. W nocy jest najgorzej non stop wyobrażam sobie rozmowy, jakieś spotkania i nie wyobrażalne rzeczy. Potrafię nie spać do 3/4 w nocy gdzie położę się o 24 i myśleć. A rano nie mogę się zwlec, czasami leże godzinkę czy dwie i wyobrażam sobie dokończenie jakiegoś snu. Najgorsze jest to, że mogłabym całymi dniami leżeć i wyobrażać sobie nie stworzone rzeczy, kompletnie nie mam ochoty wstawać. Tylko czy to coś nienormalnego? Myślę, że każdy tak ma mniej lub bardziej, ale żeby od razu to jakaś choroba była?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zannia, masz po prostu bujną wyobraźnię. Z doświadczenia wiem, że zamykanie się w wyimaginowanym może sprawiać problemy. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zannia, mi bardzo często się coś śni i zwykle, nawet jeśli to nawet były koszmary, jakoś tak źle mi z tym, że trzeba się zwlec z łóżka. Wolałabym tak sobie trwać w tym śnie :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ja bym w ogóle nie chciała wstawać już więcej, ewentualnie coś zjeść, do łazienki i z powrotem do łóżeczka :( Wiem, że tak nie można ale baaaardzo bym chciała się tak wyłączyć kompletnie od rzeczywistości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wiem, że tak nie można ale baaaardzo bym chciała się tak wyłączyć kompletnie od rzeczywistości.

No właśnie. :-|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myśli to nie głosy, obraz w głowie to nie urojenia, nie wmawiajcie sobie że macie schizofrenie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×