Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Mart73

Mam ochote mordowac wszystkich dookola.

Rekomendowane odpowiedzi

Piszecie o checi popelnienia samobojstwa.

Ja zamiast autodestrukcji mam potrzebe mordu.

Nie mieliscie nigdy czegos takiego?

 

Mam ochodte mordowac. Wszystko na okolo mnie wkrrwia. Nie nawidze ludzi w metrze, nienawidze tych utlenionych tipsiorow, slodkich idiotek, politykow, grubych bab podnoszacych swoje pieski na smyczach az ksztusza sie te ich utlenione latrerki. Nienawidze brdunego sniegu, debilnych taksowkarzy, nabzdyczonych juppisow, tych wszystkich pań direktor, sekretarek podajacych kawunie, zidiocialych prezenterek w TV, kasjerek bez chumoru, ignorantow, podszczypujacych sie studentek, zakochanych, kobiet z dziecmi.... itd itp...

Snia mi sie jakies idace na mnie postaci ktore rozwalam siekiera.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Snia mi sie jakies idace na mnie postaci ktore rozwalam siekiera.

Zadaj sobie pytanie jakie to uczucia, emocje chcesz zamordować w sobie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie. To wszak tlumienie zlosci.

Garnek z wrzatkiem pod przykrywka.

 

Wiecej - nie mozna o tym nikomu powiedziec bo autodestrukcja jest bardziej akceptowalna niz chec mordu. Nawet wzbraniam sie z powiedzeniem tego mojej psycholog.

 

Wiem oczywiscie ze te mysli sa nierealizowalne (tak jak u kobiet ktore snia ze sa gwalcone) ale ludzie z zewnatrz juz tak nie mysla. Kompletna dezaprobata wobec takiego myslenia. Nawet strach.

Otwiera im sie przegrodka z napisem "psychopata". Zyczenie smierci siedem.

 

Jak sobie z tym radzicie? Macie jakies metody bezpiecznego uwolnienia zlosci?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja kilka dni temu o mało się nie przekonałam jak to jest zostać zgwałconą ;] i nie nie ma to nic wspólnego ze snami

 

ja jak jeżdże autobusem to chciałabym mieć taki przycisk by ci ludzie znikali bo nienawidze jeździć busem a od 7 lat jestem do tego zmuszona.. albo przynajmniej mieć przycisk by zatrzymać czas wziąć nożyczki i obciąć tym ludziom włosy.. wiem chore ale czasem naprawde mam na to ochote tak wielką że w domu biore nożyczki i podcinam sobie włosy ale ładnie w miare równo itd dlatego od 4 lat do fryzjera nie chodze bo nie ma potrzeby

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam konkretne osoby i grupy których nienawidzę:

 

- Politycy lewicy i skrajnej prawicy

- Bill Gates

- Urzędnicy ZUS i US

- Obrońcy KRUS, Ursusa, Stoczni Gdańskiej, itp. studni bez dna

- kierowcy, którzy trąbią i wyprzedzają przed zakrętem

- moja wychowawczyni i kilku kolegów z podstawówki

 

Zwykle, kiedy coś mi dopiecze, wygłaszam w pracy tyradę na dany temat, albo podyskutuję z radiem, i mi przechodzi. Polecam. Przy okazji można sobie wyrobić umiejętności oratorskie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mart73 znam to uczucie doskonale, póki jeszcze działasz w kierunku takim jaki nakazują uczucia to wiem, że jest ok, ale jak zostają uczucia tylko nienawiści to jest coraz gorzej.

 

Strasznie mnie ludzie do niedawna irytowali, najlepiej byłoby ich wysłać do komory gazowej, albo spuszczać po kolei na większe miasta bomby atomowe. Mówcie co chcecie, ale bicie i okradanie ludzi strasznie nakręca fazę, tylko zależy z jakich pobudek się to robi.

 

Teraz ludzie mnie nie irytują, przestałem ich nienawidzić, dlaczego? Nie potrafię tego do końca wyjaśnić. Złości nie ma, natomiast w dalszym ciągu bym sobie tak jakiemuś człowiekowi przestawił nos czysto dla sportu i obserwował co będzie dalej z tym robił :D

 

Jeszcze na koniec jedno ode mnie - uczucia ludziom nie zaszkodzą na globalną skalę, nienawiść niszczy tylko nas, jeśli nie idą za nią konkretne czyny.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowane)

U mnie jakos nigdy nie dochodzi do czynow. Za wrazliwy jestem. Jak w moja strone raz szedl taki duzy lysy z bulterierem to trzaslem sie jak galareta z emocji. To nie byl strach tylko jakis nadmiar pobudzenia.

Z reszta tak w rzeczywistosci nie znosze przemocy - nie jestem np. w stanie ogladac na filmach gwaltow - a czasem jakis kretyn rerzyser wstawia takie debilne kawalki - wychodze wtedy z kina mimo ze wiem ze to tylko aktorzy. Nie jestem w stanie tego zdzierzyc.

Wkur.ia mnie wlasnie chamstwo, cynizm, przemoc i glupota. Dostaje od tego guli.

 

Moze kupic sobie worek i pare razy mu przywalic?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Mart73 a kiedy się u Ciebie to pojawiło? Bo u mnie to element moich zaburzeń, tzn. czyny i myśli były przed depresją, a kiedy myśli zaczęły przeważać na czynami, to zaczęło dziać się bardzo źle, zapadłem się we własnej nienawiści. U mnie przełomowym momentem było pobicie, mało brakowało a byłoby śmiertelne, po którym całkowicie ukierunkowałem swoją działalność na szkodzenie światu, przed pobiciem nie wszystko ze mną było ok, ale po pobiciu było już bardzo źle.

 

Worek - to chyba zależy od podejścia, czy chcesz rozładować nadmiar energii, czy emocje takie jak nienawiść, irytacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam trochę obiektów rządzy mordu, głównie wrogów.

Oszustów, fałszywych polityków, fałszywych sędziów, brutalnych przestępców, itd.

Generalnie ludzi, którzy aktywnie i celowo działają na szkodę "niewinnych" ludzi.

 

Jest też trochę ludzi, których nienawidzę, ale raczej w tym sensie, że nie mam ochoty na spędzanie czasu w ich towarzystwie, niż że miałbym im coś zrobić. Zwykle chodzi o osoby, które wyznają wrogie ideologie.

 

Kiedyś chciałem zabijać wszystkich jak leci - tych co szkodzą i tych których nie lubię a jednocześnie wierzyłem w litość dla gwałcicieli morderców.

Potem jak zostałem napadnięty przed własnym domem, to mi się wykrystalizowały poglądy - zrozumiałem dlaczego natura nas wyposażyła w zdolność do morderczej nienawiści i do tego do czego służą różne typy nienawiści, niechęci, itd.

 

Co do rządzy zniszczenia na większą skalę, to zdaża mi się ogólna nienawiść do mechanicznego świata i poczucie, że istoty ludzkie do niego nie pasują i lepiej by było skończyć z ludzkością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie to zaczelo sie pojawiac wraz ze wzrostem depresji. im bardziej zapadalem sie w sobie i im bardziej tlumilem zlosc tym wiecej mialem nienawisci do swiata i tym wiecej sie w tym garnku gotowalo.

Najglupsze ze moja terapeutka probuje mnie przekonac ze swiat nie sklada sie glownie z ch..jow i cwaniakow a ja na to parskam z politowaniem.

Widze tyle swinstwa i egoizmu naokolo siebie ze...

 

I jeszcze jedno: nienawidze tych ktorym sie powiodlo. Wytrul bym ich wszystkich gazem bojowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To załóżmy partię z takim programem :D ! W Polsce znajdziemy dużo wyborców :P .

Tyle, że wtedy, to by chyba nam się powiodło i byśmy musieli popełnić samobójstwo XD .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:lol::lol::lol:

 

[*EDIT*]

 

Mysle ze juz taka jest.

Zalozylo ja dwoch malych zacietrzewionych kurdupli.

Druga opcja - pod tytulem walic wszystkich ktorym sie nie powiodlo - tez juz jest. Biznes is biznes i w ogole.

 

Ja bym zalozyl partie pod tytulem wytruc wszystkich idiotow i ignorantow.

Kara smierci byla by np za noszenie tipsow oraz za mylenie nazwisk polskich bramkarzy reprezentacji narodowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:lol::lol:

No, to wtedy na serio bylibyśmy rząd Talibów Europy :lol: .

 

[*EDIT*]

 

Tak sobie myślę, że fajnie by było wyrżnąć sługusów niesprawiedliwości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja mam trochę obiektów rządzy mordu, głównie wrogów.

Oszustów, fałszywych polityków, fałszywych sędziów, brutalnych przestępców, itd.

Generalnie ludzi, którzy aktywnie i celowo działają na szkodę "niewinnych" ludzi.

To raczej normalne, ale w temacie chodzi chyba o coś innego... O normalnych ludzi, szczęśliwe parki, małe bachory itd.

 

Najgorsze że ta nienawiść do ludzi krzywdzi głównie nas. Kierujemy ją w innych a to my nie jesteśmy przez nią szczęśliwi.

 

Przynajmniej ja...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam do sprzedania siekiere , funkiel nowka nie smigana, stan idealny , jeszcze nikt nie zostal zasztachany nia, trzonek drewniany cena wywolawcza 1,99 PLN

 

 

UWAGA!! TYLKO TERAZ TAKA OKAZJA!!

 

BANDARZ GRATIS!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ja mam trochę obiektów rządzy mordu, głównie wrogów.

Oszustów, fałszywych polityków, fałszywych sędziów, brutalnych przestępców, itd.

Generalnie ludzi, którzy aktywnie i celowo działają na szkodę "niewinnych" ludzi.

To raczej normalne, ale w temacie chodzi chyba o coś innego... O normalnych ludzi, szczęśliwe parki, małe bachory itd.

No, ale zawsze znajdą się tacy, którzy będa pouczać o "humanitaryźmie" i "nadstawianiu drugiego policzka." ;) .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W sumie jakieś 3-4 lata temu zamknąłem się w sobie bo własnie czułem podobną nienawiść do całego świata. Dosłownie miałem ochotę każdego za 1 złą rzecz karać wieki najgorszymi torturami. To był pewnie efekt nienawiści, która powstała przez zazdrość, kompleksy i jeszcze może wiele innych czynników. Ale przeszło mi trochę, ochłonąłem. Nie kłęb w sobie tych emocji tylko znajdź jakieś zajęcie ( sport lub coś ) na czym wyładujesz napięcie. Na pewno nie radze Ci nikogo zabijać tylko dlatego, że masz na to ochotę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Pomóżcie mi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przed momentem moja matka doprowadziła mnie do takiej furii że tylko krok dzielił mnie od zabicia jej. Ludzie powiedzcie co ja mam robić???? Jest jakiś lek na takie stany?

Jeśli Twoja matka rzeczywiście zachowuje się tak jak mówisz, to nie dziwię się, że się tak czujesz. To jest naturalna reakcja na to, że Cię tak bardzo krzywdzi.

 

Najlepiej by było, gdybyś poszukała jakiegoś sposobu na usamodzielnienie się i zamieszkanie gdzieś, gdzie nie będziesz skazana na jej towarzystwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×