Skocz do zawartości
Nerwica.com

Biżuteria - lubicie, nosicie?


sailorka

Rekomendowane odpowiedzi

 

8 minut temu, sailorka napisał(a):

Biżuteria - lubicie, nosicie?

A czemu pierwszy post nie zawiera Twojej odpowiedzi? :D Dajesz

 

U mnie na szyi zazwyczaj cienki srebrny łańcuszek z pewną zawieszką. Czasem srebrna keta.

A na palcach srebrne obrączki. Ale chyba czas na pójście w złoto bo srebro traci wartość już w momencie zakupu :P a złoto to w sumie dobra inwestycja. Tylko, że te błyskotki mają też wartość emocjonalną więc hmmm

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, shadow_no napisał(a):

Tylko, że te błyskotki mają też wartość emocjonalną więc hmmm

Mi ex kupił złoty łańcuszek za 900zł a ja po tym jak mnie rzucił sprzedałam za 150 zł bo większej wartości nie miało. :D nie był mi potrzebny, i tak go nie nosiłam. A mogłam odesłać, ale po co, tak to przynajmniej na fajki miałam. 

 

Lubię nosić, ale nie ciągle. Jak gdzieś jadę, wychodzę do ludzi to lubię i oko podmalować i coś założyć. 

 

Niebo deszczem spływa i płacze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

13 minut temu, shadow_no napisał(a):

 

A czemu pierwszy post nie zawiera Twojej odpowiedzi? :D Dajesz

 

U mnie na szyi zazwyczaj cienki srebrny łańcuszek z pewną zawieszką. Czasem srebrna keta.

A na palcach srebrne obrączki. Ale chyba czas na pójście w złoto bo srebro traci wartość już w momencie zakupu :P a złoto to w sumie dobra inwestycja. Tylko, że te błyskotki mają też wartość emocjonalną więc hmmm

Złoto idzie w górę, ale raczej biżuteria tak czy siak traci :D kup sztabki złota ;)

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O a to kolczyk też mam ale nie noszę już prawie w ogóle. W sumie może już mi nawet zarosło.

Swoją drogą nie róbcie sobie sami przekłuć :D to taka pamiątka po pierwszej dziewczynie bo razem sobie zrobiliśmy w tym samym miejscu na małżowinie. Ależ to bolało. Jeszcze pierwsza dziurka była krzywo więc zaraz po tym była druga xd

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio noszę naszyjnik od Billie. I też czasem zakładam srebrny łańcuch z kolcami. W uszach mam 4 dziurki. 2 w lewej i 2 w prawej. I te dodatkowe dwie sama przekłuwalam igłą do szycia. Do dzisiaj nie zarosły i czasem coś tam mam. Bransoletki: w tej chwili mam 7 na sobie. 

"Ludzie twierdzą, że chcą być wolni [...] ale to bzdura. Są przerażeni myślą o wyzwoleniu. Trzymają się swoich łańcuchów." ~ Jim Morrison ~

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mój ulubiony element biżuterii to kolczyki, mam kolekcję w kolorze srebrnym i złotym. Pierścionki zakładam tylko na wyjścia z domu. Łańcuszki noszę bardzo rzadko. Mam słabość do broszek i bransoletek, ale staram się już nie kupować, bo i tak potem leżą w skrzyneczkach 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na co dzień noszę kolczyki- 3x helix (kółeczka) i  dwa w płatkach uszu (różnie, w zależności od tego co mi się uwidzi ;) ). Na stałe srebrny łańcuszek. Reszta bardzo różnie. 

Ale tak, jak @Pieprz w moździerzu uwielbiam kolczyki i mam ich całą masę, na każdą ewentualność ;)

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, shadow_no napisał(a):

 

A czemu pierwszy post nie zawiera Twojej odpowiedzi? :D Dajesz

 

U mnie na szyi zazwyczaj cienki srebrny łańcuszek z pewną zawieszką. Czasem srebrna keta.

A na palcach srebrne obrączki. Ale chyba czas na pójście w złoto bo srebro traci wartość już w momencie zakupu :P a złoto to w sumie dobra inwestycja. Tylko, że te błyskotki mają też wartość emocjonalną więc hmmm

Ale to byś musiał inwestować w sztabki, a nie w biżuterię. Złoto w biżuterii jest mniej warte niż jej cena.

 

Noszę łancuszek stary, który sama sobie kupiłam, miałam fajny od chłopaka, ale wpadł mi to umywalki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Ale to byś musiał inwestować w sztabki, a nie w biżuterię. Złoto w biżuterii jest mniej warte niż jej cena.

Doprecyzuje, że nie chodziło mi o kupowanie biżuterii tylko w formie inwestycji :D tylko, że mniejszą stratę w momencie zakupu ma biżuteria złota od srebrnej. Bo srebro w skupie jest prawie nic nie warte a złoto jakby nastała czarna godzina zawsze się da spieniężyć i sama wartość jego uśredniając ciągle rośnie. Poza tym:

 

5 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Sztabki nie za bardzo pasują mi do outfitu

 

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zwracam uwagę tylko na jakieś wyróżniające się lub "rockowe" dodatki. Chciałam zrobić kolczyki w nosie, ale mam wieczny katar. Kiedyś miałam w brwi 🤩

"Ludzie twierdzą, że chcą być wolni [...] ale to bzdura. Są przerażeni myślą o wyzwoleniu. Trzymają się swoich łańcuchów." ~ Jim Morrison ~

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobają mi się kolczyki i kiedyś przebiłam uszy (w gabinecie), ale bardzo mi ropiały pomimo złotych kolczyków.

W końcu wydłubałam te kolczyki, bo nawet nie chciały normalnie wyjść, ale kawałek kolczyka został w środku i zarósł. Nadal tam jest, czuję go gdy dotykam ucho.

Edytowane przez Żaba Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Żaba Monika napisał(a):

Podobają mi się kolczyki i kiedyś przebiłam uszy (w gabinecie), ale bardzo mi ropiały pomimo złotych kolczyków.

W końcu wydłubałam te kolczyki, bo nawet nie chciały normalnie wyjść, ale kawałek kolczyka został w środku i zarósł. Nadal tam jest, czuję go gdy dotykam ucho.

One chyba nie powinne być zlote tylko jakies stalowe te antyalergiczne. 
matko swieta co do tej 2 części 😱 nie wolałaś tego jakos u lekarza usunąć?

Ja mam standardowo zwykle dziurki na uszach tam gdzie wszyscy :D na platkach. Kiedys miałam druga na jednym ale zarosło i ten helix czy jak to tam sie zwie. Podoba mi sie dużo drobnych kolczyków na uchu ale nie chce mi sie już bawic w przekłuwanie. Na szczęście sa teraz takie nakładane nausznice wiec coś tam można sie pobawic. Podoba mi sie tez w nosie 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, lily was here napisał(a):

One chyba nie powinne być zlote tylko jakies stalowe te antyalergiczne. 
matko swieta co do tej 2 części 😱 nie wolałaś tego jakos u lekarza usunąć?

Byc moze, nie znam sie, internet mowil, ze zloto jest ok, ale jak widac nie pomoglo. W sumie to mi to nie przeszkadza i nie pamietam, ze to mam w uchu, chyba ze akurat dotkne.

Pewnie ktos moglby mi to wyciac, ale za duzo zachodu.

 

To jest zloto na czarna godzine :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 29.08.2026 o 19:08, Niewkopomonowana napisał(a):

W uszach mam 4 dziurki. 2 w lewej i 2 w prawej. I te dodatkowe dwie sama przekłuwalam igłą do szycia.

Jak dałaś sama radę przekłuć? Chodzi mi o ból.

Edytowane przez Jurecki

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, Jurecki napisał(a):

Jak dałaś sama radę przekłuć? Chodzi mi o ból.

A jakoś bardzo nie bolało, ale krew tryskała 😂

"Ludzie twierdzą, że chcą być wolni [...] ale to bzdura. Są przerażeni myślą o wyzwoleniu. Trzymają się swoich łańcuchów." ~ Jim Morrison ~

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

17 godzin temu, shadow_no napisał(a):

Widziałem pare filmików jak coś źle poszło przy robieniu 😬

Ałaaa

Ale fajnie wygladaja jak dobrze zrobiony :D 

Nie każde ucho się do tego nadaje, ale nie do końca zrozumiałam o co chodzi... u mnie babeczka powiedziała, że tak warunkowo bo mi zależy : ) w domu tego się nie zrobi, nie bolało w sumie tak do zniesienia, ale goił się dość długo bo aż rok. 

Wcześniej sama przekluwalam pojedyncze dziurki... moim patentem który zawsze się sprawdzał bylo zaostrzenie końcówki (kolczyki ze sztyftem) i ona wchodziła jak w masło. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi się marzy 3x forward helix w jednym uchu... :105:

"Rozumiesz. Jest taka cierpienia granica,
Za którą się uśmiech pogodny zaczyna,
I mija tak człowiek, i już zapomina,
O co miał walczyć i po co."

Walc, Czesław Miłosz

 

Как страшно жизнь.

Ой, пропадет он говорил, твоя буйна голова.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×