Skocz do zawartości
Nerwica.com

Taka jedna rzecz, jeden moment


Nie lubię świtu

Rekomendowane odpowiedzi

Coś, na co zwykle nie zwraca się uwagi, a jednak jest w tym magia, przyjemność, ulotność albo zaciekawienie.


Taki jeden drobiazg, scena, zapach, światło, dźwięk, myśl. Coś, co na chwilę zatrzymuje świat.


Wracając z pracy wystawiłem rękę przez okno w samochodzie. Poczułem opór powietrza, przyjemny chłód, sielskość, pozwoliłem jej się swobodnie unosić... 


Macie takie swoje małe rzeczy albo momenty?

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam takie wspomnienia i określone miejsca, które kojarzą mi się Sielsko, beztrosko, super odczucia się pojawiają.

Tez lubię jadąc autem wystawić rękę i najlepiej żeby słońce świeciło , w naturalnej, leśnej/górskiej scenografii. Magia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, brum.brum napisał(a):

Mam takie wspomnienia i określone miejsca, które kojarzą mi się Sielsko, beztrosko, super odczucia się pojawiają.

Tez lubię jadąc autem wystawić rękę i najlepiej żeby słońce świeciło , w naturalnej, leśnej/górskiej scenografii. Magia

🙂

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Nie ma w tym magii

Że co proszę? 😁

 

Mego domu i rodziny z dzieciństwa już od dawna nie ma. Ale są wspomnienia, jest zapach sernika z rodzynkami, tekstura mojej pościeli, dźwięki zwyczajnej rozmowy między rodzicami.

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, czarna rzodkiew napisał(a):

Nie ma w tym magii, ale gdy odwiedzam rodziców i siadam z tatą na kanapie, to czasami doświadczam takiego uczucia, jakbym znów była małym dzieckiem, gra telewizja i jest bezpiecznie, beztrosko, leniwie.

Taaak! Znam to uczucie. U mojej kochanej babci, tak miałem- dokładnie to samo odczucie : ) 

16 minut temu, Nie lubię świtu napisał(a):

jest zapach sernika z rodzynkami

Rodzynkom mówimy stanowcze nie 😜Reszta magia 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak. Gdy okazuje się, że jest ten jeden chociaż rodzynek w serniku.

KurtCobainNirvana_Easy-Resize_com.jpg.c41d8290104bfed92ac3869e18434c23.jpg

 

Używam fragmentów osobowości innych, żeby uformować własną.

Jestem zmęczony udawaniem, że jestem kimś innym, tylko po to, żebu dogadać się z ludźmi, tylko dla samej przyjaźni.

Wolę być znienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No ale ja lubię 

KurtCobainNirvana_Easy-Resize_com.jpg.c41d8290104bfed92ac3869e18434c23.jpg

 

Używam fragmentów osobowości innych, żeby uformować własną.

Jestem zmęczony udawaniem, że jestem kimś innym, tylko po to, żebu dogadać się z ludźmi, tylko dla samej przyjaźni.

Wolę być znienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam ten moment, gdy latem usiądę pod drzewem, zamknę oczy i wsłucham się w szum liści, zapach parnego powietrza z nadzieją na deszcz.

 

Te krople, co rozbijają się o okno, miarowo i z siłą pozostawiając mokre łzy na szybie.

 

Ten odurzający zapach mokrej ziemi, po letnim deszczu który przynosi ulgę. 

 

Takie drobne momenty, których ludzie nie zauważają, pędząc za życiem, bez pokory, w tym wyścigu szczurów, krzywo założonego krawatu.

 

Kiedyś medytowałam i to otworzyło mi oczy na te drobne gesty, które nam przyroda funduje. Niestety ludzie tego nie widzą, czują tylko smród spalin aut, krzyk i zawodzenie zgiełku w samym środku dnia na deptaku przy Starym Browarze. 

 

No ale cóż, ich strata.

Niebo deszczem spływa i płacze.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Cynthia napisał(a):

Uwielbiam ten moment, gdy latem usiądę pod drzewem, zamknę oczy i wsłucham się w szum liści, zapach parnego powietrza z nadzieją na deszcz.

 

Te krople, co rozbijają się o okno, miarowo i z siłą pozostawiając mokre łzy na szybie.

 

Ten odurzający zapach mokrej ziemi, po letnim deszczu który przynosi ulgę. 

 

Takie drobne momenty, których ludzie nie zauważają, pędząc za życiem, bez pokory, w tym wyścigu szczurów, krzywo założonego krawatu.

 

Kiedyś medytowałam i to otworzyło mi oczy na te drobne gesty, które nam przyroda funduje. Niestety ludzie tego nie widzą, czują tylko smród spalin aut, krzyk i zawodzenie zgiełku w samym środku dnia na deptaku przy Starym Browarze. 

 

No ale cóż, ich strata.

Dzięki = )

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem, gdy gaszę światło, by położyć się spać, czuje coś dziwnego. Rzadko gaszę wszystko, bo ciemność mnie przeraża, ale jednocześnie fascynuje. Ciemność pozwala mi spotkać się ze sobą sam na sam.. czuję wtedy niepokój i dyskomfort. Cisza i ciemność otulają mnie i nasyłają różne myśli. I te dobre i te złe. Mimo tego strachu przed ciemnością czuję coś jeszcze... Zaczynam siebie zauważac. Bycie w tym jest trudne. Zwykle zostawiam telewizor włączony. Przerzucilam się na słuchanie muzyki ambient relaksacyjnej i usypiającej. Dzięki temu czuje spokój i szybko zasypiam. Kiedyś oglądałam seriale i szłam sąd z włączonym przez kilka godzin w nocy. 

KurtCobainNirvana_Easy-Resize_com.jpg.c41d8290104bfed92ac3869e18434c23.jpg

 

Używam fragmentów osobowości innych, żeby uformować własną.

Jestem zmęczony udawaniem, że jestem kimś innym, tylko po to, żebu dogadać się z ludźmi, tylko dla samej przyjaźni.

Wolę być znienawidzony za to, kim jestem, niż kochany za to, kim nie jestem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 godzin temu, Verinia napisał(a):

Czasem, gdy gaszę światło, by położyć się spać, czuje coś dziwnego. Rzadko gaszę wszystko, bo ciemność mnie przeraża, ale jednocześnie fascynuje. Ciemność pozwala mi spotkać się ze sobą sam na sam.. czuję wtedy niepokój i dyskomfort. Cisza i ciemność otulają mnie i nasyłają różne myśli. I te dobre i te złe. Mimo tego strachu przed ciemnością czuję coś jeszcze... Zaczynam siebie zauważac. Bycie w tym jest trudne. Zwykle zostawiam telewizor włączony. Przerzucilam się na słuchanie muzyki ambient relaksacyjnej i usypiającej. Dzięki temu czuje spokój i szybko zasypiam. Kiedyś oglądałam seriale i szłam sąd z włączonym przez kilka godzin w nocy. 

Do mnie zawsze coś rozmawia albo gra.

 

A taka cisza może wyostrzać jaźń, brak bodźców, relaks i człowiek się na siebie otwiera.

 

Dzięki

Every breath corrupts the line

Till there's nothing left

 

But time

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×