Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wasze wtopy


Sigrid

Rekomendowane odpowiedzi

Kontynując o tej stodole, jak przyjechała straż i się zorientowali że nie mają wody to pojechali do najbliższego zbiornika i wrócili chcąc gasić ale wtedy już nie bardzo było co gasić. 😅

Stwierdzono że powodem pożaru był samozapłon co trochę mi uratowało dupę. xd 

Jeszcze tego samego dnia facet mojej matki pojechał do ubezpieczalni i nie wiem jak to zrobił ale załatwił ubezpieczenie ze wsteczną datą i wypłacili mu odszkodowanie za tę stodołę 26tys. ;D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Elciaa napisał(a):

Kontynując o tej stodole, jak przyjechała straż i się zorientowali że nie mają wody to pojechali do najbliższego zbiornika i wrócili chcąc gasić ale wtedy już nie bardzo było co gasić. 😅

Stwierdzono że powodem pożaru był samozapłon co trochę mi uratowało dupę. xd 

Jeszcze tego samego dnia facet mojej matki pojechał do ubezpieczalni i nie wiem jak to zrobił ale załatwił ubezpieczenie ze wsteczną datą i wypłacili mu odszkodowanie za tę stodołę 26tys. ;D

Ha ha, i to się nazywa wtopa, nawet podwójna, bo straż pożarna też zaliczyła wtopę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do wtopa z kiblem to nie była moja wtopa, ale kolegi. Raz spał u mnie, a mieszkałam z koleżanką w takim starym wiktoriańskim domu podzielonym na mieszkania. Rano wstał i chciało mu się siku więc poszedł na górę i wszedł komuś innemu do mieszkania. Mówi, że otworzył drzwi, a tam był jakiś facet na komputerze i się na niego patrzył więc zamknął drzwi i wyszedł 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Żaba Monika napisał(a):

Ha ha, i to się nazywa wtopa, nawet podwójna, bo straż pożarna też zaliczyła wtopę.

Tak podwójna ale też podwójne szczęście bo po pierwsze nie wydało się że to ja a po drugie wyplacili odszkodowanie więcej niż była warta. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×