Skocz do zawartości
Nerwica.com

Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?


Rekomendowane odpowiedzi

4 minuty temu, Lucy32 napisał(a):

👍

Dodam jeszcze segregowanie ludzi na tych co maja umrzeć ,a tych co moga żyć według ciebie @Kiusiu jest żenujące .To znaczy siebie uważasz za godnego zaszczytu życia?a innych za brudy do wytrucia?I przeludniajacy ziemię?

Idealizm jest gorszy czasami od faszyzmu.

Zgadzam się dobrze napisane. W tej postaci jest gorszy bo więcej ludzi pójdzie do gazu. A może to jedno i to samo? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Lucy32 napisał(a):

Dodam jeszcze segregowanie ludzi na tych co maja umrzeć ,a tych co moga żyć według ciebie @Kiusiu jest żenujące .To znaczy siebie uważasz za godnego zaszczytu życia?a innych za brudy do wytrucia?I przeludniajacy ziemię?

Idealizm jest gorszy czasami od faszyzmu.

Dobrze napisane.
Ale jaka piękna hipokryzja. Jednych niby chce chronić, jednocześnie eliminując innych 🤨 jakoś nasuwa mi się skojarzenie z jednym takim co już wysyłał ludzi do gazu,  nie cieszy się zbytnią sympatią🫢 

Edytowane przez Catriona

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Godzinę temu, Catriona napisał(a):

jakoś nasuwa mi się skojarzenie z jednym takim co już wysyłał ludzi do gazu,  nie cieszy się zbytnią sympatią🫢 

Ale przyznaj że obrazy malował piękne.

 

2 godziny temu, Kiusiu napisał(a):

Jakoś po prostu ogólnie nie lubię mężczyzn. Są brzydcy, mają brzydko brzmiące głosy,

Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że teraz piszesz z brzydkim facetem o brzydko brzmiącym głosie, nie? 🙂

 

2 godziny temu, Kiusiu napisał(a):

poza tym część z nich oczekuje podawania ręki na przywitanie i/lub pożegnanie, czego osobiście nie znoszę.

Ja też nie lubię. Toleruję i nie mam z tym bardzo wielkiego problemu, ale jakby ten zwyczaj zniknął to nie miałbym nic przeciwko (i za covidu miałem wygodną wymówkę, żeby nie podawać ręki). Tym bardziej, że być może w tej dłoni był dziś penis. Z drugiej strony w większości dłoni, które dotykamy, był kiedyś penis.

 

2 godziny temu, Kiusiu napisał(a):

Nie chcę dotykać żadnego mężczyzny ani być przez żadnego dotykanym.

To kwestia bardzo indywidualna, ale ciekawe, z czego się wzięła aż taka awersja. Nie chcę żebyś pomyślał, że unieważniam to, co czujesz, bo to twoje doświadczenie, ale wydaje mi się, że większość facetów jednak nie ma aż tak. Ja nie mam. W sensie, nie przytuliłbym się z kolegą, bo czułbym się bardzo mocno nieswojo (z koleżanką nie), ale samo podanie ręki, poklepanie po ramieniu, to jeszcze nie przekracza dla mnie tej granicy.

 

Ogólnie nie mam problemu z niechcianym dotykiem ze strony mężczyzn (nawet jeśli jest trochę niekomfortowy), ale mam potężny problem z niechcianym dotykiem ze strony kobiet. Tylko że jest niestety prawdopodobnie powód, o którym nie chcę pisać na forum, bo otwieranie się tutaj byłoby emocjonalnym samobójstwem.

 

3 godziny temu, Kiusiu napisał(a):

Nie ot tak, bo na pewno byłby okres żałoby. Jednak zawsze lepiej jest mieć alternatywę niż nie mieć.

To ci powiem, że gdy jesteś w związku, ale takim trwałym związku, tak na sto procent, to nie ma czegoś takiego jak „alternatywa”.

 

3 godziny temu, Kiusiu napisał(a):

Szkoda, że palacze i pijacy mają dzieci. Że zostają dopuszczeni do reprodukcji.

To prawda. Z drugiej strony wtedy ja (osoba, która brzydzi się papierosami, a alkoholu nie pije w zasadzie w ogóle) bym się nie urodził.

 

3 godziny temu, Kiusiu napisał(a):

o tyle powoływać na świat nowe istoty ludzkie i współdecydować o kształcie przyszłego pokolenia można bez uzyskania jakichkolwiek kwalifikacji w tym temacie.

Akurat jeśli o to chodzi, to się zgadzam. Osoby, które nie są w stanie wychować potomstwa nie fundując mu traum, nie powinny tego potomstwa mieć. Inna sprawa, że taki pogląd wywołuje często potężny ból dupy – ale jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności właśnie u osób, które tych dzieci mieć nie powinny.

 

3 godziny temu, Kiusiu napisał(a):

Oprócz m.in. tego, że najwyższe stanowiska polityczne bardzo często zajmują socjopaci i psychopaci, a nie idealiści.

Bo nikt normalny i zdrowy psychicznie nie będzie pchał się szamba zwanego polityką.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

Osoby, które nie są w stanie wychować potomstwa nie fundując mu traum, nie powinny tego potomstwa mieć. Inna sprawa, że taki pogląd wywołuje często potężny ból dupy – ale jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności właśnie u osób, które tych dzieci mieć nie powinny.

To racja. Dodam tylko, że wiele z pozoru porządnych, odpowiedzialnych, bogatych och i ach rodzin, które wcale nie kojarzą się z szeroko rozumianą patologią, właśnie takie traumy potrafią fundować taśmowo

 

A z kolei dużo odpowiedzialnych i wydaje się "z głową na karku" par nie podejmuje decyzji o posiadaniu dzieci z obawy że nie będą wystarczająco dobrzy. To dopiero chore sytuacje. Czesto to wygląda tak, że im ktoś jest bardziej odpowiedzialny tym mniejsza szansa że się rozmnoży:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 minut temu, shadow_no napisał(a):

To racja. Dodam tylko, że wiele z pozoru porządnych, odpowiedzialnych, bogatych och i ach rodzin, które wcale nie kojarzą się z szeroko rozumianą patologią, właśnie takie traumy potrafią fundować taśmowo

Bo pieniążki to nie wszystko. Ja bym dał radę zapewnić dziecku to, czego potrzebowałoby materialnie, ale byłbym ojcem, który zafundowałby potężną traumę warunkowej „miłości”, chłodu i odtrącenia. A wiemy, co się dzieje, gdy dziecko musi odrzucić część swego „ja”, żeby przetrwać (bo bycie akceptowanym przez rodzica to dla niego kwestia przetrwania).

 

Dziecko nie przestaje kochać rodzica. Dziecko przestaje kochać siebie.

 

6 minut temu, shadow_no napisał(a):

A z kolei dużo odpowiedzialnych i wydaje się "z głową na karku" par nie podejmuje decyzji o posiadaniu dzieci z obawy że nie będą wystarczająco dobrzy.

Jak w tym memie (ból dolnej części pleców za 3… 2… 1…)

 

chuj-kurwa-ruchac.jpg

Edytowane przez Doktor Indor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat kraje trzeciego świata są biedne ale społeczności są szczęśliwe. Inaczej wygląda jak kraj już dopada industrializacja czyli się rozwija kapitalizm wpada i wyzysk i emigruja do bogatszych krajów. A tam rasziszty czekają żeby powiedzieć won mimo że niedługo nie będzie miał kto pracować na system emerytalny :D ale to off top

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Dalila_ napisał(a):

Akurat kraje trzeciego świata są biedne ale społeczności są szczęśliwe. Inaczej wygląda jak kraj już dopada industrializacja czyli się rozwija kapitalizm wpada i wyzysk i emigruja do bogatszych krajów. A tam rasziszty czekają żeby powiedzieć won mimo że niedługo nie będzie miał kto pracować na system emerytalny :D ale to off top

Trudno zmierzyć czy są szczęśliwi, bo to subiektywne, indeksy bycia szczęśliwym to chyba Finowie wygrywają lub któryś z krajów skandynawskich.

Ale zgadzam się z tym, że nie są tak nieszczęśliwi jak czasem ich sobie wyobrażamy, mają swoje problemy, ale my mamy swoje i poziom stresu w krajach rozwiniętych niekoniecznie jest niższy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

26 minut temu, Żaba Monika napisał(a):

Nie wiem, może to też ktoś zmierzył.

Juz kiedys mieliśmy taki nurt jak sentymentalizm. Ludzie mają tendencje by romatyzowac proste życie. Tylko to de facto brud, smród i ubóstwo. I absurdy w stylu żyli zdrowo nie było tylu chorób tylko wiele osób umierało przed 50 😂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Pokraka napisał(a):

Juz kiedys mieliśmy taki nurt jak sentymentalizm. Ludzie mają tendencje by romatyzowac proste życie. Tylko to de facto brud, smród i ubóstwo. I absurdy w stylu żyli zdrowo nie było tylu chorób tylko wiele osób umierało przed 50 😂 

Tak, przed kapitalizmem byl feudalizm, to jeszcze gorzej. Komunizm - tez nie najlepiej :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, Pokraka napisał(a):

Juz kiedys mieliśmy taki nurt jak sentymentalizm. Ludzie mają tendencje by romatyzowac proste życie. Tylko to de facto brud, smród i ubóstwo. I absurdy w stylu żyli zdrowo nie było tylu chorób tylko wiele osób umierało przed 50 😂 

Nie było nowotworów. Przetworzonej żywności. To nie są absurdy. No fakt że były inny choroby jak płucne które jak przetrwałes za dzieciaka to bylo git. Ale nie było chorób cywilizacyjnych cukrzycy otyłości raka. To nie są takie absurdy. Środowisko było dużo czystsze przed industrializacja, potem się zaczęły te pylice i to wszystko właśnie jak się człowiek rozwijal i zaczął zaliczać postep

A czemu wtedy żyło się krócej to też ma na pewno związek z innymi rzeczami. Nie wiem ja tam się nie cieszę że ludzie żyją 100 lat xd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Dalila_ napisał(a):

Nie było nowotworów. Przetworzonej żywności. To nie są absurdy. No fakt że były inny choroby jak płucne które jak przetrwałes za dzieciaka to bylo git. Ale nie było chorób cywilizacyjnych cukrzycy otyłości raka. To nie są takie absurdy. Środowisko było dużo czystsze przed industrializacja, potem się zaczęły te pylice i to wszystko właśnie jak się człowiek rozwijal i zaczął zaliczać postep

Tak, tylko te choroby biorą się w dużej mierze z długości życia. Faktem też jest wydłużająca się średnia życia i średnio dłużej ludzie zachowują aktywność. Czyli żyjemy gorzej i więcej chorujemy ale żyjemy dłużej i dłużej zachujemy sprawność. Nie czujesz, że coś nie tak? Oczywiście też dokonał się ogromny postęp w medycynie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Nie było nowotworów. Przetworzonej żywności. To nie są absurdy. No fakt że były inny choroby jak płucne które jak przetrwałes za dzieciaka to bylo git. Ale nie było chorób cywilizacyjnych cukrzycy otyłości raka. To nie są takie absurdy. Środowisko było dużo czystsze przed industrializacja, potem się zaczęły te pylice i to wszystko właśnie jak się człowiek rozwijal i zaczął zaliczać postep

A czemu wtedy żyło się krócej to też ma na pewno związek z innymi rzeczami. Nie wiem ja tam się nie cieszę że ludzie żyją 100 lat xd

Oczywiście, że były nowotwory, tylko nie w takiej ilości jak teraz, bo zwykle pojawiają się w późniejszym wieku, którego większość ludzi nie dożywała. Nie było przetworzonej żywnosci, ale w ogóle nie było zbyt dużo żywności i ludzie byli niedożywieni. 

Środowisko też wcale nie było zbyt czyste, owszem, może powietrze nie było tak zanieczyszczone, ale woda była zanieczyszczona ludzkimi i zwierzęcymi odpadami i wiele osób przez to chorowało i umierało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×