Skocz do zawartości
Nerwica.com

Szalone precle z pieprzem i ziemniakami


Krejzi1

Rekomendowane odpowiedzi

5 minut temu, Lucy32 napisał(a):

Ja osobiscie powtarzam osobicie... że pewna minimalna roznica wieku partnerow jest ok,tak do 10 lat.

Powyzej sa juz widoczne nie tylko fizyczne roznice ale i światopoglądowe.No i zakladajac ze oboje sa pełnoletni

I taka 20 letnia dziewczyna czy chlopak,najczesciej jeszcze nie doświadczyła zbyt wiele ,nawet jesli idzie o seks,wiec raczej bedzie chciała.A teraz jej się wydaję ze kocha najmocniej i to ten jedyny..

Za kilka lat zauwazy, że tego kwiatu pół światu,a ona utknęła od 20tki  przy starszym gościu,ktory myśli, że bedzie jej jedynym.Czasem się udaje. Częściej jednak nie.

No właśnie o to chodzi, ze te 20 to niby dorosła a tak naprawdę to dzieciak, który rok wcześniej zdawał maturę. 
 

Pare dni wcześniej wrzucalam info o Pyrkoszu, który jako 36latek podwalał sie do 17tki. No przecież to jest obrzydliwe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Krejzi1 napisał(a):

Wydaje sie ze to ten związek spowodował brak kontaktu. Zreszta z wypowiedzi samego Filipa (nie wiem czy ona ma kontakt z rodzicami, to nie jest moja sprawa) to wynika. Dziwna, mało obiecująca wypowiedz, przyznasz?

Nic z tej wypowiedzi nie wynika, a sama sprawa jest mi obca. Dziewczyna wie co robi, gdyby chciała, to by do rodziców zadzwoniła. No chyba nie jest uwięziona w wieży Chajzera? Może nie myśli o nich, jak to bywa na początku związku. Różowe okulary, widzi się tylko partnera/partnerkę, a inne relacje zaniedbuje.

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ona ma pewnie jeszcze pstro w głowie i za pare lat sobie powie gdzie ja miałam głowę, ale rodzicom nie zazdroszczę. Zwlaszcza jak tam dochodzi do jakiegos ograniczania kontaktu

1 minutę temu, selenaciowy napisał(a):

Dziewczyna wie co robi, gdyby chciała, to by do rodziców zadzwoniła

Jesteś taki pewien? Ze tak jest? Abstrahujac od tej konkretnie sytuacji z Chajzerem bo tego nie wiem - ale czy twoim zdaniem nie zdarza sie ze dorosła osoba zachowuje sie w dany sposób pod wpływem osób trzecich?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Pieprz w moździerzu napisał(a):

To może postulujmy, żeby przesunąć wiek dorosłości z 18 gdzieś wyżej? Ile? 25? Skoro dwudziestolatka nie może sama podejmować decyzji tylko słuchać się mamusi...

Jak rodzice są mądrzy i chcą dobrze dla ciebie to warto ich słuchać dluzej, nie trzeba formalnie przesuwać tej granicy. Ty pozwolisz córce na wszystko jak skonczy 18 i zaakceptujesz kazdy wybor / nie będziesz sie nim martwic?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, pyszny69 napisał(a):

krejzi wróciłaś na kafe bo jesteś zazdrosna o mnie że wolę salix, czy płaską ale to i tobie ciągle śnie kochana pokaż nudlae

Przecież jakieś 60 minut temu na kafe pisałeś, że Dalię byś... Nie powiem co.

Zdecyduj się, bo coś niestały uczuciowo jesteś... xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 minutę temu, Krejzi1 napisał(a):

Ona ma pewnie jeszcze pstro w głowie i za pare lat sobie powie gdzie ja miałam głowę, ale rodzicom nie zazdroszczę. Zwlaszcza jak tam dochodzi do jakiegos ograniczania kontaktu

Bo ileż to razy się myslalo że teraz to ta wielka miłość 🤣a to zauroczenie było hehe 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, Krejzi1 napisał(a):

Jesteś taki pewien? Ze tak jest? Abstrahujac od tej konkretnie sytuacji z Chajzerem bo tego nie wiem - ale czy twoim zdaniem nie zdarza sie ze dorosła osoba zachowuje sie w dany sposób pod wpływem osób trzecich?

Tylko współczuć.

Jak pisałem, ma mózg albo móżdżek.

Klik i robisz, co chcesz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, selenaciowy napisał(a):

Tylko współczuć.

Jak pisałem, ma mózg albo móżdżek.

Można tez zostać po prostu zmanipulowanym. Nie mowie, ze tu tak jest. Ale możesz mieć relacje z toksykiem / być zmanipulowanym przez sektę itd. Moim zdaniem to nie jest związane z inteligencja aż tak, bardziej emocjonalnie coś u tych ludzi jest nie halo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

10 minut temu, eRCe napisał(a):

 

To działa lepiej gdy dużo starszy typ ma kasę. Przykład - Pazura i jego o wiele młodsza żona. Dlaczego wtedy działa? Bo wchodzi przeciwwaga w postaci kobiecej hipergamii - owszem, jest starszy, jest duża różnica, ale fakt, że zapewnia jej finansowo dobrą stopę życiową ją trzyma i skutecznie blokuje myśli typu: "co jakbym była z młodszym"... Bo młodszy już nie da tej stopy życiowej i komfortu.

 

Czyli w skrócie: Jak chcesz dużo młodszą kobietę na stałe, nie na przygodę, to lepiej upewnij się, że masz dobre zasoby finansowe, wtedy to w dużej mierze  działa.

To znaczy że poleciala na kasę i standard zycia lepszy.Co nie znaczy że bedzie chciala zrezygnowac z innych przyjemności i doświadczeń milosnych 🤣🤣majac 20 lat ..,.świat sie dopiero otwiera 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

18 minut temu, eRCe napisał(a):

 

Czyli w skrócie: Jak chcesz dużo młodszą kobietę na stałe, nie na przygodę, to lepiej upewnij się, że masz dobre zasoby finansowe, wtedy to w dużej mierze  działa.

I z perspektywy faceta - taka świadomość ze partnerka jest bo są zasoby jest satysfakcjonująca i komfortowa?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

9 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

I z perspektywy faceta - taka świadomość ze partnerka jest bo są zasoby jest satysfakcjonująca i komfortowa?

 

Wszystko kwestia tego jak jest/nie jest się w życiu cynicznym.

 

Dla typa cynicznego perspektywa że ma żonę która poleciała na jego kasę przeszkadza znacznie mniej, bo wszystko w jego życiu jest kalkulacją i rachunkiem, wszystko jest transakcyjne.

 

Dla faceta, dla którego liczy się bardziej aspekt więzi czy aspekt wartości, czyli osoby autentycznie religijne, czy ceniące humanizm, wyższe idee, to rzeczywiście będzie przeszkadzać.

Edytowane przez eRCe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, Krejzi1 napisał(a):

I z perspektywy faceta - taka świadomość ze partnerka jest bo są zasoby jest satysfakcjonująca i komfortowa?

Mnie to niesamowicie dziwi, że facet może czuć się komfortowo w sytuacji gdy dla swojej "partnerki" jest portfelem i czuć się męsko ze świadomością, że często gdyby nie te zasoby finansowe, to ona by na niego nawet nie splunęła. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 minuty temu, ironella napisał(a):

męsko ze świadomością,

No właśnie może dlatego czuje sie męsko. Wie, ze bez niego ona ‚zginie’ (lub skoczy na inna perspektywiczna gałąź ;)) 

1 minutę temu, Elciaa napisał(a):

Widzę że precle wróciły do życia. 😄

Chajzer zażarł 😀

 

no właśnie, a maidenow anegdotki nie skomentujecie? A tacy mieliście być amerykańscy, nie pudelkowi 😀

Edytowane przez Krejzi1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, eRCe napisał(a):

 

Wszystko kwestia tego jak jest/nie jest się w życiu cynicznym.

 

Dla typa cynicznego perspektywa że ma żonę która poleciała na jego kasę przeszkadza znacznie mniej, bo wszystko w jego życiu jest kalkulacją i rachunkiem, wszystko jest transakcyjne.

 

Dla faceta, dla którego liczy się bardziej aspekt więzi czy aspekt wartości, czyli osoby autentycznie religijne, czy ceniące humanizm, wyższe idee, to rzeczywiście będzie przeszkadzać.

No dla niektórych umówmy sie, ale bycie w związku czy małżeństwie to kwestia wizerunkowa.

nawet uleganie presji społecznej (z cyklu: muszę koniecznie mieć już męża bo mam az 25 lat i co ludzie powiedza) to tez jest kwestia wizerunku własnego.

wiec w takim UKŁADZIE pewne kwestie można przemilczeć / zaakceptować 🙂 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Natomiast dobrze jak taki facet w stylu "Daddy", ma duszę młodzieńca, np taki Hajzer to wciąż taki dziecinnawy jest i to na pewno na jego przewagę działa, bo taka 20-lata, to często jeszcze młode i głupie, więc z poważnym typem ciężej się zgrać. Pazura to też dobry przypadek - komik, zawsze dowcipny, to też na plus. 

 

Wiadomo, że z podejściem na Libeda marudę, by sie szybko wysypało. ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×