-
Postów
404 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez eRCe
-
Był taki jutuber w linuksowym świecie o imieniu Len - prowadził kanał Don't Call Me Lenny, zajmującym się Linuksem, komputerami i informatyką. Raczej był samotnikiem, nie miał żony zdaje się... Był osobą, która nie lubiła opowiadać o życiu prywatnym, ale w jednym z odcinków podzielił się wieścią z widzami, że zachorował na raka, no i tak nadal nagrywał, czasem nieco rzadziej, zbyt chętnie o chorobie nie opowiadał, ale wciąż wrzucał filmy o swojej pasji. W jednym z odcinków podzielił się tym, że przekazał pewnemu stałemu widzowi komputer - miał w zapasie - a ów widz nie miał za wiele kasy, więc Len postanowił mu go podarować. 5 lat temu wrzucił ostatni film - ten na dole i od tamtego momentu cisza... Ani jednej wieści, publikacji... Nic. Czasem wpadam zobaczyć, inni widzowie też... głównie Amerykanie - jego domyślna fan baza - coś napiszą w komentarzach... Ale wszyscy wiemy... Niby nie wiemy, ale mimo to wiemy...
-
Niderlandzki jako określenie preferują sami Holendrzy... ekhem... Niderlandczycy
-
To słynne anglosaskie poczucie wyższości - WASP. Obrywało się w tych czasach każdemu w kulturze anglo-amerykańskiej, choć dziś trudno to sobie wyobrazić w latach 20, 30, 40 debatowano w USA czy Włocha tak w ogóle to można zaliczyć w poczet rasy białej, wydawali sie zbyt ciemni, a ten katolicyzm hiszpanów to raził w oczy anglosaskiego protestanta, więc też nie pasowali, też byli niżej w hierarchii. Z Polakami też było ciekawie - bladego jak Szkot Polaka w prawdzie nie dało się już zaszufladkować jako nie białego, więc bycia białymi nam nie odmawiano, ale postarano się o inną łatkę - katole ze wschodu - też nie pasują, a że biedni przez narzuconą centralnie planowaną gospodarkę, to znaczy nie za bystrzy... więc też niżej niż my WASP-y. No o murzynach nie wspominam, wiadomo co i jak... A kobiety w tej epoce też miały znać swoje miejsce, kobieta to takie dziecko trochę było, które trzeba było ułożyć i przełożyć przez kolano, gdy za bardzo się buntowała... Dlatego teraz w anglosaskich krajach to wahadło tak agresywnie odbiło - to jest cena tej kultury supremacji, wyższości - płacą tego straszną cenę obecnie... Cała tkanka teraz jest rozrywana na strzępy przez rewolucję kulturową lewicy, odrzucane są nie tylko te złe standardy, które wyżej opisałem, ale wszystkie - wszystko jest złe, wszystko należy redefiniować. U nas była bieda i komuna... Nie było zwyczajnie czasu zajmować się kto jest na szczycie hierarchii a kto jest podczłowiek... Rodziny musiały się skupiać na przetrwaniu, a czasem chować na plebaniach przed represjami komunistów choćby za "ulotki". W wielkim skrócie - nasz kawałek Europy w dużej mierze neo-marksistowska rewolucja kulturowa ominęła, bo zwyczajnie nie ma tej zadry, którą mają kobiety i mniejszości z krajów anglosaskich.. Nie ma tak wielkiej rany w społeczeństwie - nie było po prostu warunków ekonomicznych, komfortu by zajmować się kto jest lepszy... Skupiano się na przetrwaniu, nie ustawianiu bab do szeregu jak w USA i UK w latach 50-tych.
-
Życie off-grid - poza systemem, oparte na permakulturze, samowystarczalności i głębokim kontakcie z naturą. Bez bieżącej wody, bez stałego dostępu do prądu (acz z panelami słonecznymi), bez rachunków, gdzie niemal wszystko co posiadasz to wyrób twoich rąk i/lub materiały z odzysku.
- 9 odpowiedzi
-
- kafeteria
-
(i 2 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Haha! Łukaszeka znów ma ból tyłka o Polskę. Tym razem na tapecie białoruscy lekarze, którzy uciekają do Polski za pracą i jego zdaniem trudnią się tutaj myciem probówek xD Co za odklejka
-
Zawsze miałem słabość do kobiet z takimi oczami... Nie wiem czemu, ale takie oczy, które jednym spojrzeniem mówią wszystko są mega Oczywiście Meloni to już prawie 50-latka... Ale oczy ma wciąż ogień To spojrzenie na Macrona jest chłodniejsze niż lodowce na Antarktydzie xD
-
A tak z ciekawości, byłeś kiedyś zobaczyć na życie uczuciowe kafeterii, jaki tam młyn panuje? Polecam
-
Po chrześcijańsku
-
Przyjmuję.
-
Przemek dziś urodziny obchodzi - tak a propos. Podejrzewam, że tę Motorolę od siostry dostał w prezencie, ponoć mają dobre relacje, jako rodzeństwo.
-
Czepiałem się ciebie jak blokowałeś dniami forum. uniemożliwiając ludziom komunikację, oraz gdy pisałeś o mojej zmarłej Matce najohydniejsze i najobrzydliwsze rzeczy, wiedząc jak przeżyłem jej odejście. Czekam na przeprosiny, bo to co pisałeś było absolutnym moralnym dnem i choroba psychiczna takiego zachowania nie usprawiedliwia.
-
Gdyby było to Byczy z pewnością by przeżywał...
-
Nie mogę, bo tu na forum już chrześcijanie mają nieciekawą prasę, a gdybym sobie jeszcze side-chick sprawił, to już całkiem...
-
Zawsze można się załapać na side-chick. PS. Patrzcie jak się kuguarzyce w USA wyrywa
-
Taka jest prawda obiektywnie, że kilka natrętnych wirusów ze sobą przyprowadziliśmy tu na forum, podobnie jak Portugalczycy do Japonii, czy Hiszpanie to Ameryki łacińskiej. Niestety czasem kolonizacja przynosi mniej pożądane efekty uboczne.
-
Tak, dobrze zauważyłeś ten trend na wyspach... Amerykańskie wiewióry są większe i silniejsze, więc euro-wiewiórki mają zero szans w starciu z nimi i dlatego zdominowały całe wyspy... szczęśliwie morza nie przepłyną, dlatego kontynentalne jedynie co, to mogą się obawiać szopa, który sporadycznie podkrada im orzechy z gniazd, jako wyrafinowany wspinacz
-
Amerykańska inwazja trwa... Od 60-100 tysięcy tych niedużych ssaków o północno-amerykańskim pochodzeniu już grasuje w polskich lasach - a najwięcej na zachodzie Polski, choć już coraz śmielej przemieszczają się w stronę centrum. Kochają aglomeracje miejskie i śmietniki, adaptują się niezwykle szybko do warunków które zastają, amerykanie nazywają je złośliwie "trash pandas" czyli pandy śmietnikowe. Dla mnie to niezwykle urocze zwierzęta, acz stanowiące zagrożenie dla naturalnej fauny, o inteligencji zdecydowanie przewyższającej intelekt kota domowego. A wszystko zaczęło się przez wypuszczenie parki na wolność przez jednego Niemca kilka ładnych dekad temu, która zbiegła się w czasie z ucieczką innej parki... Tak narodziła się europejska inwazja.
-
No, roblox to wybitny syf... ale cóż, koledzy grają z klasy to i on z nimi. Teraz roblox to król dzielni, jak kiedyś fortnite, a wcześniej minecraft. Ten ostatni był spoko, bo uczył kreatywności przynajmniej.
-
O, to masz potencjalnie zysk na czysto.. bo teraz zafoliowane klasyki sprzedaje się w cenach premium... Jak to Fallout 3 lub New Vegas, to możesz otwierać portfel Leżak by przeżywał xD
-
No i w GTA V pogra na wysokich... Każdy chłopak kocha serię Grand Theft Auto
-
Ale dziecko gra na pewno... a jak nie to niech pogra w Fallouta 4 xD
-
To jest to układ zintegrowany, nie dedykowany, ale mam dobrą wiadomość, jest relatywnie dobry i często używany w kompaktowych maszynach. Fallout 4 na medium pójdzie bez popity Skyrim - wymaksowany oba 1080p także moc jest jak na takie APU .
-
PS. Masz dedykowane GPU w tym nowym lapie?
-
Tak, ale to dieslowiec był, a u nich to EGR, wtryski to powszechne utrapienie No i odpalanie z rana przy -15 xD
-
Ważne, że dieslowcy już z olejem kuchennym nie muszą kombinować xD